Zebranie dotyczyło problemów związanych z rozpoczynającym się sezonem turystycznym na terenie ośrodka wypoczynkowego w Przyjezierzu. Wśród podnoszonych tematów znalazła się m.in. kwestia porządku, bezpieczeństwa przebywających tam wczasowiczów oraz rozgraniczenia dyskotekowej zabawy i spokojnego wypoczynku.
Jak zaznaczał obecny na spotkaniu sekretarz gminy Strzelno, Jarosław Marek – w tegorocznym sezonie jeden zbiorczy, duży kontener został zastąpiony 15 mniejszymi pojemnikami rozlokowanymi na terenie całej miejscowości.
– W tym roku trochę inaczej podeszliśmy do zbierania śmieci. Nie ma już jednego dużego kontenera KP-7, który stał przy terenie Zakładu Aktywności Zawodowej. Jest 15 pojemników mniejszych na terenie całego Przyjezierza. Jeśli państwo będą mieli sugestie co do przestawienia tych pojemników, czy funkcjonalności, to my te sugestie przyjmiemy – mówił podczas spotkania Jarosław Marek.
Letnicy zgłaszali także problem nocnego podrzucania odpadów wytwarzanych przez osoby prowadzące lokale gastronomiczne. Ponadto firma wywożąca śmieci z tego terenu miała zwracać uwagę na brak całkowitej selekcji zarówno szkła, jak i plastiku.
Sekretarz gminy informował także, iż druga cześć kanalizacji i wodociągu w ulicy Solankowej zostanie wykonana najprawdopodobniej jesienią tego roku.
Dodatkowo dowiedzieliśmy się, że podczas tegorocznego sezonu letniego w Przyjezierzu od 1 lipca stacjonować ma 6 policjantów.
– Trochę późno. Co teraz tu się dzieje, to aż strach. Chodzą, walą w skrzynki, w żaluzje, rozwalają pojemniki. To się dzieje 2:00-3:00 w nocy na Świerkowej, na Bukowej. Strach wyjść. Co roku tak się dzieje. Patroli policji w nocy nie ma w ogóle, nikt tu nie zagląda. Tu już policja powinna być od połowy czerwca. Tu się zaczynają takie burdy szczególnie z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę. Tu w ogóle spać nie idzie – mówił zdenerwowany letnik z Przyjezierza.
Z kolei temat muzyki, zabawy i lokalnych dyskotek podzielił uczestników spotkania. Część wczasowiczów nie ma nic przeciwko muzyce, a pozostała sprzeciwia się „decybelowej wojnie” właścicieli niektórych lokali.
– Zabawa i muzyka musi być, tylko, żeby nie rozbijali. Pilnować trochę porządku, bo wiadomo ludzie przychodzą tu się zabawić. To nie jest jakiś skansen – mówił jeden z letników.
Głośna muzyka i rzesze pijanych imprezowiczów przewijających się podczas każdego sezonu letniego wpisały się w coroczne uroki wakacyjnego czasu. Bowiem każdego roku mieszkańcy sygnalizują ten sam problemowy aspekt. Sytuację potwierdzają przedstawiciele gminy i służb porządkowych.
– Sytuacja w miejscowości Przyjezierze jest nadal podzielona i budzi wiele skrajnych emocji – tych dobrych i tych złych. Oczywiście ośrodek jest wypoczynkowy i należy też się wypoczynek w formie odpoczynku po 22:00 w spokoju i ciszy. Kto ma złoty środek, by to pogodzić? (…) Walczycie między sobą, a są osoby które na tym cierpią – mówił komendant Straży Miejskiej w Strzelnie, Paweł Namieśnik.
– W ośrodkach nad morzem występuje się do gminy z pismem o zaniechanie ciszy nocnej do godziny 24:00, 1:00 – mówiła jedna z przedstawicielek lokalu.
Urząd Miejski w Strzelnie nie jest bowiem zainteresowany tego typu rozwiązaniem z uwagi na występujący konflikt wśród społeczności Przyjezierza.
Sekretarz gminy zaznaczał także, by w przypadku zaobserwowanych nieprawidłowości w zakresie utrzymywania czystości, czy też szeroko rozumianego bezpieczeństwa monitować u odpowiednich organów na bieżąco i bez zbędnej zwłoki.(PK)

















powinno być tak jak w ameryce ktoś wejdzie na twój teren to masz prawo nawet go zastrzelić i wtedy by był spokój
Pamiętam lata kiedy w Przyjezierzu nie dało się ruszyć? a teraz pustki, żadnych fajnych imprez, połowa miejsc pozamykana. Ta miejscowośc nie żyje. spójrzmy na Skorzecin, tam aż chce się jechać.. niedługo nikogo w Przyjku nie zobaczymy
Popieram Skorzęcin!!!!!!!!!!!!!!!
Nic dodać, nic ująć.
Dlatego nie polecam wyjazdów do Przyjezierza, agresja wzrasta tam wieczorami.
trzeba miec jakieś pojęcie o zarządzaniu terenami turystyczno – rekreacyjnymi, a nie jak ZAZ i wszystko inne w gminie Strzelno zarządzane przez włodarzy ot tak – doraźnie ….. na żywioł….a potem tylko chleba i igrzysk, a może ciemny naród nie zauważy niedociągnięc
Nie ma co ukrywać, ale niestety katastrofalna polityka władz naszej Gminy po raz kolejny dalej się we znaki.
Przyjezierze od lat tak jak i cała Gmina wymiera. Przez 3 ostatnie kadencje naszym włodarzą nie udało się ani stworzyć tam bazy turystyczno-rekreacyjnej na miarę XXI wieku (ścieżki rowerowe, parkingi i stacje dla cyklistów, fitparki, pomost, zatoczka dla rowerów wodnych, boisko do gry w siatkówkę) ani nawet zapewnić odpowiednią promocję walorów turystycznych tego miejsca. Nie istniejemy praktycznie na targach turystycznych tak więc pieniądze płyną, ale do gmin ościennych z turystyki.
W kwestii bezpieczeństwa niezbędnym było już od ładnych paru lat zamontowanie monitoringu na terenie Przyjezierza i zwiększenie liczby mundurowych, którzy w sezonie powinni być podwojeni.
Dla wczasowiczów natomiast należałoby wypracować kompromis z mieszkańcami, dzięki któremu chociaż o godzinę przesunięto by cieszę nocną.
Przedstawiciele naszych gminnych władz zapewniają, że \”monitorują\” sytuację i w zasadzie można powiedzieć, że to ich jedyne działania od ponad 10 lat… Jakby to co się tam dzieję było czym nowym dla nich. Kuriozum.
Co do walających się wszędzie śmieci to jest to również pokłosie braku pomysłu na gospodarkę odpadami w naszej Gminie, ponieważ nie posiadamy miejskiej spółki zajmującej się odbiorem i utylizacją odpadów. O tym już nie raz pisałem.
A co roku 1 mln zł i kilkanaście miejsc pracy oddajemy do Inowrocławia, dzięki \”przedsiębiorczości\” naszych decydentów, którzy to zamiast dostosować wysypisko śmieci do wymogów unijnych, woleli je zamknąć i za bezcen sprzedać samochody do wywozu odpadów oraz zwiększyć rzeszę naszych bezrobotnych. To jest obraz naszej strzeleńskiej gospodarki!
ceny parkowania samochodu 12 zł za pierwsze 2 godz !!!!!!
Najbardziej przykre jest to że takiego samego dziadowskiego zarzadzania gminą, nepotyzmu i kolesiostwa nauczyli się młodzi urzędnicy, od których powinniśmy wymagać energii w działaniu i nowatorstwa….niektórzy nawet mają aspiracje na zostanie burmistrzem a może nawet kimś więcej nie widząc że nawet na tym co obecnie są stołku się nie sprawdzają ale za to mają w kieszeni właściwą legitymacje. Tak to się będzie toczyć aż do całkowitej degradacji ekonomiczno-społecznej gminy.
Szanowni panstwo wasze domki wkrotce straca wartosc ale zaczniecie chodowle kur bo przyje umiera