W miejscu wyburzonych budynków powstanie market Intermarche i Bricomarche. (PK)
Najszybsze źródło informacji w powiecie. Mogilno, Strzelno, Dąbrowa, Jeziora Wielkie.
Jesteś świadkiem zdarzenia? Posiadasz ważne informacje? ZGŁOŚ TEMAT »
© 2025 CMG24 - Mogilno, Strzelno, Dąbrowa i Jeziora Wielkie
Projekt i wykonanie ![]()
to jezeli dzisiaj zaczeli to pewnie tak za 3 lata skonczom
\”skończą\” 🙂
Z dobrze poinformowanego źródła nie mieli budować – a jednak budują.
W centrum miasta sklepy zaczną bankrutować.Jak ruszą po nasza gotówke młoda, to nie za 3 lata tylko na swieta wielkiejnocy2011.handel prywatny , gs, pss, zagrozone. A nie powinno tak byc, markety za miasto.tu ewidentna wina burmistrza,ze pozwala z rada m , na takie zagrywki molochow.dziekuje
W centrum miasta sklepy zaczną bankrutować.Jak ruszą po nasza gotówke młoda, to nie za 3 lata tylko na swieta wielkiejnocy2011.handel prywatny , gs, pss, zagrozone. A nie powinno tak byc, markety za miasto.tu ewidentna wina burmistrza,ze pozwala z rada m , na takie zagrywki molochow.dziekuje. a kierowcy uwaga kolo Sp3.
A radni PSL tak się martwili na sesji RM w Mogilnie, że inwestorzy zrezygnowali z budowy.
WDOWA co ty za przeproszeniem pier*dolisz jakos w innych miastach male sklepiki nie popadaly . Jedz do Wielunia masz cztery markety obok siebie i sa tez male sklepiki , kazdy prosperuje
cmg pisze co chce byłe był szum. Tu się udzielają takie gówniarze ze kij 😀
A czwartkowy biuletyn ratuszowy tak się cieszy, że aż 50 nowych miejsc pracy powstanie w tych powstających marketach! No i dobrze ! Ale co najmniej 50 osób może stracić pracę ( czasami całe rodziny ) w innych małych sklepikach. p.s.1/ cały czas nasza władza zapomina, że jeszcze mogileński rynek mógłby zostać zabudowany OBI, LIDL\’em lub NOMI. p.s. 2/Rozumiem, że WSZYSCY RADNI naszej rady miejskiej ZNAJĄ DOKŁADNIE rozwiązanie komunikacyjne tamtego terenu po wybudowaniu w/w marketów ( ulice: Mickiewicza – Kasztanowa )? Bo jeśli chodzi o Galerię Park, to tak naprawdę NIKT NIC NIE WIE – jak rozwiązane zostanie skrzyżowanie ul. Kościuszki i Gen. Hallera ? Gdzie będą wjazdy i wyjazdy z parkingu Galerii ? Nikt tego nie wie, ale łapki do góry podniesiono, aby zmienić plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu byłego ogródka jordanowskiego. Warto w tym miejscu przypomnieć MIESZKAŃCOM MOGILNA, a zwłaszcza zwolennikom obecnej władzy, że teren byłego jordanka był do nabycia od prywatnej osoby za kwotę DWUKROTNIE NIZSZĄ jak koszt budowy fontanny. Szkoda, że pozbyto się tak atrakcyjnego terenu. Wielka szkoda i bezpowrotna strata.
Pierońsko wysoko zawieszona tablica informacyjna, hmmm…
Panie Majc… i co jednak budują , a ten szum po co !! Żal podobnie jak z parkiem że nie na Twojej kadencji..
Radze zmienić \”źródło\”, gdyż jak widać jest źle poinformowane!!!!a jeśli chodzi o upadek małych sklepów, to taka sama gadka była jak budowano Polo Market, później Biedronke!!sklepiki nie upadły, co gorsza nieraz same sie tam zaopatrują, a później nakładają jeszcze swoją marże i na głupiej rzeczy jest 2 zł przebitki!!
A jeśli chodzi o budowe fontanny, to czy naprawde nie jest dla co niektórych zrozumiałe, że została ona sfinansowana w wiekszości z funduszy unijnych które nie mogły iść na żaden inny cel??jeśli nie poszłyby na fontanne, nie poszłyby na nic!!
Co gorsze jestem przekonana o tym, że pisza to osoby, które doskonale zdają sobie z tego faktu sprawe!!nie trzeba być żadnym geniuszem, by posiadać tą wiedze, wystarczy iść do parku, spojrzeć na tablice, gdzie sa umieszczone wyliczenia i posiadać minimum wiadomości nt. funduszy unijnych!! jeśli sie nie posiada tej wiedzy, to zamiast wypisywać bzdury na tym forum, można wyszukać w internecie wiadomości w ww. temacie.
pzdr
Szkoda, że redakcja nie napisała, że dziś również na ulicy Kasztanowej za gminne pieniądze naprawiano dziury, które powstały po zimie jednak zamiast poczekać na całkowity remont ulicy przez firmę Krokus, która w ciągu najbliższych tygodni będzie przebudowywała całą tą ulicę to nie lepiej zmarnować gminne pieniądze. Jeżeli już chcieli zalepić te dziury to mogli zrobić to specjalnym grysem było by taniej a zaoszczędzone pieniądze wydać na remont innych ulic, gdzie również są dziury. To ma być gospodarność to jest szastanie gminnymi pieniędzmi i złe planowanie inwestycji i remontów!!!
Czy to prawda, że przy okazji tak dużej inwestycji przy ul. Kasztanowej/Mickiewicza nie wykupiono części działki przy byłej mleczarni aby przebudować skrzyżowanie ? Czy w dalszym ciągu będziemy jeździć tak jak teraz ? Przy wzmożonym ruchu z racji obsługi komunikacyjnej marketów będzie to bardzo utrudnione ! (zwłaszcza przy nowej ul.Powstańców Wkp. oraz wyjazdu na projektowaną obwodnicę Mogilna – ul.Niezłomnych)
Bardzo dobrze ze budujá.Co mnie obchodza male sklepiki?Chca byc na rynku niech zjadá z cenami i niech postawia za ladami mile dla klienta babki a nie wredne myndy które grobowá miná zabijajá.A ni dziekuje a ni pocaluj mnie w pi*pe.Potem mogá liczyc na klienterie.Jelsi nie to sorry.Pakowac toboly i do niemiec na szparagi.Jeszcze niech Borowiak postawi Galerie z jakims kinem normalnym bo w tym obecnym to tylko na Parbat mozna isc;(
Mam nadzieje że przynajmniej będzie porządek w tych marketach, bo inne obiekty tej sieci – szkoda gadać. Dla mnie lepszy byłby Lidl – przynajmniej mają wszystko jakoś zorganizowane
Widzisz Żądło, masz rację z tymi dziurami na Kasztanowej. A ulica Ogrodowa czeka nadal. Dziś rano ok. 7.00 idąc na targ widziałem jak pracownik techniczny z budynku starostwa …. zamiatał na ulicy rozsypane granitowe ostre kamienie z powrotem do tych ulicznych dziur ! Ktoś kiedyś napisał w gazecie Tydzień, że ulica Ogrodowa jest przeklęta ! I ma rację.
co wy sie martwicie malymi sklepikami, jest wolny rynek! prywaciarze obniza ceny i bedzie ok !! proste!!
co ty piszesz nie doinformowany ! Nie padły sklepy w centrum miasta jak powstał polo, biedr? Ty pukni się. Od tego czasu jak powstały wyżej wymienione sklepy molochy, małe sklepiki co 3 do 6 miesięcy wytrzymuja i zmieniaja dzierżawce. Bardzo mało handlowców jest na tym samym miejscu przez ostatnie 5 lat.człowieku zastanów sie i bzdur nie pisz, bo o handlu widze bardzo niewiele wiesz. a ten 2 baran Wieluń porównuje. Ja p…..
BARDZO DOBRZE ŻE POWSTAJĄ!!!! W takiej kruszwicy która ma z 7500 mieszkańców – 2 POLOMARKETY, 1 LIDL, 1 BIEDRONAK oraz INTERMARCHE. I co? Powiem, że powinni jeszcze LIDL\\\’a postawić bo na Mogilno to i tak stanowczo za mało! Nie mam ochoty wystawać co weekend w długich kolejkach! pozdrawiam PS a propos PSL – owskiej wrzawy o marketach nie ma to jak pośpiech i robienie zwykłego fermentu, zbędnego fermentu!
do Okidoki i JanekN.-małe sklepiki nigdy nie będą w stanie walczyc z marketami jeśli chodzi o ceny.produkcja dla marketów odbywa się masowo – stąd niższe koszty wytworzenia , a co za tym idzie niższe ceny.własciciele małych sklepików próbują dostosować się do cen marketów, ale tylko do pewnego poziomu.poniżej tego czeka ich bankructwo.to nie jest równa walka.wybudowanie kolejnego marketu spowoduje ich upadek.cześc ludzi może i znajdzie pracę w nowych marketach.ale równie duża część ją straci, poprzez zamknięcie tych właśnie małych sklepików (od sprzedawców, po kierowców i księgowych).tak więc zanim napiszecie kolejny banał w stylu : \\\”niech obniżą ceny\\\” zastanówcie się najpierw właśnie nad mozliwościami działania małych sklepików i pomyślcie o walce ludzi tam pracujących o przetrwanie, o pracę i godne życie
Joseph ! Ty powinieneś być drugim wiceburmistrzem Mogilna ! Drugim, ale jeszcze przed panem Ciesielskim. Tak oddanego wyborcy to pan burmistrz Duszyński nie ma w całej gminie … wśród internautów. Tylko pogratulować ! A podobno okulary staniały ?
Nie martw sie o księgowych.Prawdziwa ksiegowa jeszcze nigdy nie była osoba bezrobotną,nawet ma bardzo duzo firm do wyboru.A sklepikarze tez nie zginą.W Janikowie jest tyle marketow i do tego całe szeregi małych sklepików.
Nigdzie, powtarzam-nigdzie nie zdarzyło mi się czekać 20 minut żeby zaparkować samochód przed marketem, co zdarza mi się nagminnie w Mogilnie. O zaparkowaniu w centrum już nawet nie marzę. Z niecierpliwością czekam na market przy Kasztanowej. Chcę po prostu podjechać, zaparkować samochód, zrobić zakupy i odjechać. Tak jak robię to w Gnieźnie, Poznaniu, Berlinie, Kopenhadze, Londynie itd itp.Resztę mam w głębokim…
wyraz \”księgowych\” uzyłam raczej na przerost – bardziej chodziło mi o ludzi wykonujących prace biurową dla danego sklepu, firmy itd.po 2)co z tego, ze w janikowie utrzymują sie małe sklepiki?ale jak sie utrzymują?znasz ich wyniki finansowe?poza tym każdy powie, ze mogilno to specyficzne miasto.jakie znasz małe sklepiki w centrum miasta nie należące do żadnych sieci?jest chyba tylko jeden – w dodatku kokosów raczej nie zarabia.czy w Mogilnie maja szansę się utrzymac?zdecydowanie nie.zajmuję się analizą sprzedaży na co dzień.wiem jak to wszystko wygląda i jak będzie wygląda po powstaniu kolejnego marketu.
A żebyś wiedział/a, pozdrawiam. Będę na p. Duszyńskiego głosować jak cała moja rodzina. pozdrawiam
Niech będzie ich jak najwięcej.My klienci mamy większy wybór.Wiem właściciele małych sklepików się boją ale ja chcę kupować jak najtaniej.
Tak jak napisala monia.Chce od razu zaparkowac zaparkowac,zrobic zakupy,wyjsc i jechac do domu.Ma byc szybko i tanio.Co sie z reszta stanie mnie nie obchodzi.Nie badzcie kompletnym sasciankiem.Dwa markety a cztery koscioly.Cos tutaj chyba jest nie tak.
z punktu widzenia konsumenta to nie interere mnie (przynajmniej nie powinno) nic oprócz ceny i wygody.
A tzw \”drobni sklepikarze\”? No trudno! Czasy się zmieniły – my musieliśmy się dostosować do wolnego rynku – oni też muszą. Wiele firm popadało i nikt nie martwił się o ludzi. A sklepikarze zawsze dbali wyłącznie o swoją kieszeń i mieli gdzieś resztę.
mój wpis nic nie mówi, aby nie było marketów. niech będzie jeszcze z 10, ale za granicami mogilna.
Oczywiście że najczęściej (na tzw Zachodzie) markety są poza miastem, albo na uboczu miasta. Takie rozwiązanie byłoby dużo lepsze z punktu widzenia komunikacyjnego (parkingi, wzmożony ruch,korki itp)
Na tej ulicy Kasztanowej to może być mała wtopa,chyba że inwestor skutecznie rozwiąże sprawę parkingów i tłoku.
zapomniałeś o jakości, klienta interesuje wygoda jakość i cena (nie koniecznie w tej kolejności). Też jestem \”ZA\” niech budują a czy my będziemy tak kupować to nasze sprawa, a mali, muszą się dostosować, nie mogą (to oczywiste) konkurować ceną, niech konkurują jakością, oryginalnością (niszowością) produktów.
Teraz pytanie czy market wygeneruje spadek bezrobocia? Nie sądzę, małe sklepy zwolnią cześć pracowników a markety dadzą miejsca pracy. bilans wyjdzie w okolicy zera.
Czy małe sklepiki upadną? Moim zdaniem nie pod kilkoma warunkami. Właściciele podwiną rękawy i sami wezmą się do pracy (co już stało się po wybudowaniu polo i biedronki- wcześniej znaczna część siedziała 4-6 tygodni wakacji w swoich domkach w górach i nad morzem a tu interes sam się kręcił- te czasy się skończyły i trzeba pilnować swojego bo na rynku zrobiło się ciasno). Po drugie przedsiębiorcy muszą mieć pomysł na biznes nie wystarczy jechać czy zadzwonić do hurtowni albo poczekać na przedstawiciela handlowego, wrzucić na półkę to co wszyscy walnąć marżę 30-70% i żyć. Te czasy się skończyły. Ciekawego towaru trzeba szukać, przyciągnąć klienta oryginalnością produktu, utrzymać jakością a i cena przy tym musi być adekwatna… Jest trudno ale nikt nie powiedział, że musi być łatwo, nie masz głowy na karku nie możesz być przedsiębiorcą, musisz pogodzić się z tym, że staniesz się pracownikiem najemnym.
I jeszcze jedna kwestia, ktoś poruszył kwestię rotacji sklepów w CMG. to nie jest (we większości) wina marketów i konkurencji cenowej a tego, że naszym kamienicznikom \”odbiła palna\” i za każde pomieszczenie np na pl wolności wołają od 2000zł/ m-c w górę kto to wytrzyma? Tylko para-banki, których się namnożyło ostatnio wiele, a uczciwi przedsiębiorcy, którzy muszą od jakiegoś czasu ciężko pracować na każdą złotówkę uciekają na obrzeża. Dobrze prosperują Ci którzy mają sklepy we własnych budynkach i nie płacą czynszu…
Witam i pozdrawiam wszystkich podnieconych budową marketów,widać że właśnie te osoby nie maja wogóle pojęcia o handlu i polityce handlowej.Nikt z obecnych handlowców pewnie nic przeciwko budowaniu marketów niema,ALe nie w centrum miasta ,tylko w naszym kraju buduje i zarazem zapycha się właśnie centra miast.Niech budują markety na obrzeżach to wtedy będzie konkurencja.
Kolego małe sprostowanie- Kruszwica ma 15 tysiecy mieszkancow, do tego dochodza Kobylniki, Łagiewniki- które praktycznie sa Kruszwicą, co łacznie da jakies 20 tysiecy mieszkancow !!!