Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Mogilnie przewodniczący rady, Paweł Molenda pytał obecnego tam starostę mogileńskiego o kwestie związane z wywozem odpadów we Wszedniu. Ostatecznie okazało się, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nie może udzielić dotacji dla powiatu. Poinformowano wówczas, że odpady powinna wywieźć ta spółka, która je w to miejsce przywiozła.
– 13 listopada 2019 roku wysłany został wniosek do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu o przyznanie dotacji na wykonanie zastępcze usunięcia odpadów. To było 516 tysięcy. Tam zostało wywiezione około 220 ton. 11 grudnia kolejny wniosek został złożony do ministerstwa i nie ukrywam, że to były również rozmowy, gdzie uczestniczyłem w spotkaniu z dwoma wiceministrami. Wniosek na usunięcie 1400 ton odpadów niebezpiecznych we Wszedniu na dwóch działkach. To jest działka 112 i 111. I teraz kwestia taka, że ten wniosek – oczywiście państwo, jako gmina również mieliście wkład własny. To był wkład w wysokości 170 tysięcy. Poprosiliśmy o zabezpieczenie środków przez Urząd Marszałkowski, przez Województwo Kujawsko-Pomorskie, no i my, jako powiat te środki też również posiadaliśmy. Niestety po kilku miesiącach, dokładnie po chyba czterech, otrzymaliśmy odpowiedź z ministerstwa, była to jedyna możliwość złożenia wniosku jeszcze jako dotacji, bo teraz wnioski są w formie kredytu. Niestety dostaliśmy odmowną decyzję, gdzie byliśmy również zaskoczeni ze względu na to, że uważano w ministerstwie, że chociaż wykazaliśmy wszelkie możliwe działania związane z odzyskaniem środków finansowych, namierzenie firmy, która te śmieci nawiozła – nie ukrywam, że to były działania poprzez Urząd Skarbowy w Mogilnie, Urząd Skarbowy w Krośnie – potwierdziły się nasze przypuszczenia, że to jest tak zwana firma krzak, która poi prostu nie istnieje w tym momencie. Władze spółek, spółki albo się udzielają, albo po prostu nieaktywne i działalność, jeżeli chodzi o ministerstwo, powiedziano nam wprost, że z Narodowego Funduszu nie mogą udzielić dotacji, ponieważ śmieci powinny zostać wywiezione przez tego, który te śmieci przywiózł. Tak w uproszczonym skrócie – relacjonował radnym starosta mogileński, Bartosz Nowacki.
Starosta poinformował również, że zamiarem powiatu jest systematyczna utylizacja niebezpiecznych śmieci zgromadzonych na terenie dwóch działek we Wszedniu. Władze powiatu sugerowały także, by Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu podjął starania stworzenia programu wspierającego chociażby częściowy wywóz odpadów niebezpiecznych. Według starosty koszt utylizacji jednej tony tych odpadów to kwota w przedziale od 3 do 3,5 tysiąca złotych.
– Niezależnie od tego, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców powiatu, przede wszystkim gminy Mogilno w październiku do budżetu zostały złożone kolejne wnioski ze strony samorządu powiatu – to jest kwota 100 tysięcy złotych, ze strony Urzędu Marszałkowskiego nie ukrywam, że również zabiegałem, poprosiłem zarząd o zabezpieczenie środków, jak również pana skarbnika, również jest zabezpieczone 100 tysięcy. Pozostaje nam trzeci element, czyli państwo, jako gmina. Tutaj też jest prośba, żeby zabezpieczyć 100 tysięcy złotych. Na tę chwilę są podjęte rozmowy również z wojewódzkim funduszem, aby stworzyli program chociaż częściowego wywozu odpadów niebezpiecznych, bo jeżeli chcielibyśmy skorzystać z narodowego funduszu, to musielibyśmy wziąć pożyczkę. No przepraszam żadnego z nas, przynajmniej jako powiat nie stać na to, żeby 5 milionów zaciągnąć pożyczki na wywóz odpadów niebezpiecznych. Propozycja jest taka, żeby cała nasza trójka, czyli województwo, powiat i gmina zabezpieczyli nasz wkład własny, ewentualnie wywóz śmieci, jeżeli nadarzy się taka okazja do końca roku, żeby te śmieci wywieźć to będziemy mieli wszyscy zabezpieczone środki finansowe. Bo może to się zdarzyć, za miesiąc, za dwa i myślę, że te rozmowy nadal będziemy podejmowali i z panem wojewodą i z panem prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska – chociaż po trochu, ale wywoźmy te odpady (…) One są zabezpieczone, monitoring jest cały czas prowadzony, bo nasi pracownicy jeżdżą, sprawdzają, czy odpady nie daj Boże nie są roznoszone, czy ktoś nie wchodzi na teren. Zbudowany został jeszcze w zeszłym roku zbiornik, taki specjalny zbiornik retencyjny, żeby ograniczyć spływ, nie daj Boże, tych środków zanieczyszczonych od cieków z gruntu do Jeziora Wiecanowskiego. Także zabezpieczone na tę chwilę są wszystkie odpady, aczkolwiek chcielibyśmy dalej kontynuować wywóz ich. Niestety 1400 ton to jest ponad 5 milionów złotych – mówił starosta Bartosz Nowacki.
Ostatecznie radni zdecydowali o przekazaniu 100 tysięcy złotych na ten cel. Według starosty zebrane fundusze powinny pozwolić na wywóz odpadów z jednej części magazynu. (AS | fot. arch.)
















Zgłoście się do burmistrza, on z rękawa wynajduje grubą kasę. Na targowisko 140 klocków wynalazł z nikąd to i te 5 milionów wyczaruje Wam.
A gdzie był nadzór jak firma działała, efekt pozwoleń wydawanych za biurka bez pracy w terenie taka to była ekipa w wydziale środowiska u poprzedniego Starosty – pomyłka starosty.
ktoś nas*ał, a ktoś ma za to płacić, nie wiadomo kto wydał pozwolenie?, kpina z ludzi, chamstwo kasę nabiło, a teraz z boku patrzy, wiadomo o kogo chodzi, do niego niech utylizuje to świństwo, które pozwolił sprowadzić, oczyścił się z odpowiedzialności? ciekawe przed kim, wywieść mu to do domu i zasypać
Parsknąłem śmiechem, przepraszam ale o czym tutaj jest mowa??? Koszt utylizacji to ok 5 mln zł a powiat desygnuje środki w wysokości 100 tys. zł??? W takim tempie to te odpady zostaną zutylizowane przez naturę samoczynnie, a do tego momentu wszystkie wody gruntowe oraz z pobliskich jezior będą zatrute. Ten kto to składował doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że władze będą mogły go cmoknąć w cztery litery, a zarobione w ten sposób pieniądze na pewno przyprawiają uśmiech na twarzy. Niestety wychodzi na jaw nieudolność władz samorządowych, brak nadzoru nad tym co dzieje się w powiecie, brak kontroli podejrzanych procederów, a na koniec brak wyciągania wniosków na przyszłość. Najlepiej siedzieć i pierdzieć w stołki oraz podnosić w górę łapki do nic nie znaczących głosowań.
Temat będzie się ciągnął latami. Dlatego uważam, że powinno się powołać specjalny zespół który bedzie zajmował się sprawą. Tylko taki zespół dobrze opłacanych specjalistów będzie w stanie załatwić sprawę skutecznie. Od powoływania ludzi mamy wybitnych zarządców, burmiszcza i starostę. Można składać CV z legitymacją radnego lub metryką.
Za tą zaproponowaną kasę to można kupić betonu w Mobecie zalać to wszystko jak sarkofag w Czarnobylu i postawić pomnik poprzedniego starosty. Tanio i na wieki dla dzieci lekcja historii jak nieudacznicy z powiatu zarządzali środowiskiem.
Mam pytanie ,gdzie są winni- ci co przywozili=ci co dali zezwolenie- 0chrona środowiska itd.
Kto wydał stosowne zezwolenia,nie kontrolował,dopuścił i tolerował z „poprzedniej” władzy tego grajdołka winien zapłacić.Bez „kolesiostwa”,tylko opłacić.Żądać takiego rozwiązania—–„radni”.
Spakujcie i wywiescie te wszystkie śmieci do Gębic na hubę poprzedniego starosty Barczaka.
Nie ktoś tylko wiadomo kto z imienia i nazwiska- były starosta i jego przyboczni którzy przygotowywali decyzję.
Jakoś nie wspomina się,jakie dzialania wykonaly organy ścigania w tej sprawie. Tłumaczenie,że odpady są za sprawą firm krzaki i nie można wskazać osób zamieszanych w ten proceder, jest śmieszne i wskazuje na to, że może kryje się miejscowych urzędników przed odpowiedzialnością karną za to wszystko. Winni muszą się znależć i trzeba szukać chyba że ?????????
No ok, ale czyje to jest? Zlicytowac do zera wlasciciela terenu a jak nie starczy niech za ciecia tego darmo pilnuje..
Leon, Jagna, Tomek ! Tak najłatwiej gadać i wydać wyrok! Ja nie bronię byłego starosty Barczaka, ale zanim on wydał decyzję, to burmistrz Leszek Duszyński wydał pozytywną opinię na ten temat, tj. składowania odpadów i nawet pan Leszek się nie zawahał na moment, że w pobliżu składowiska jest szkoła podstawowa! Poza tym od czego mamy organy ścigania, prokuraturę Ziobry? Niby miało być lepiej, a przez 6 lat pisowskie rządy nic ńie zrobiły ws. Wszednia.
papiery były w porządku, pozwolenia legalne. Nikt za nic nie odpowie. Firmy krzak już nie ma, kasy też już nie ma, każdy po kolei coś uszczknął dla siebie. To mafia ogólnopolska więc tu nasi mogą sobie pokiwać palcem w bucie hehehe.
Winnym nie jest Starosta ( samorządowiec ) winnym jest człowiek z imienia i nazwiska ! Wicie rozumicie To Ja Wasz wybraniec !i Co mi zrobicie ? Zabawa w policjantów i złodzieji ?
Skoro tak wszyscy sa przekonani, kto winny, to czemu na takich glosujecie przy kazdych wyborach? A oni siedzą i sie śmieją..
Zaskocze Cie.. Nie glosuje, nie naleze do żadnej partii politycznej, z zadna nie sympatyzuje, lecz kilku nie trawię..
A 95% politykow to..k..!
Poszedlbym glosowac w wyborach lokalnych gdyby doszlo do pewnego rodzaju umowy spolecznej.. Nie glosujemy na tych ktorzy juz byli.. Wybierzmy kogokolwiek, ale takich dla których bylaby to inauguracja u wladzy..
I glosy większościowe, a nie ze 1nka ciagnie 2jke do wladzy mimo ze 2jka dostala np 30 głosów..
Wtedy moze chcieliby pokazac ze sa tu dla nas, a nie tylko do podnoszenia reki pod coraz bardziej egzotycznymi wymyslami pewnego pana..
Wiesz co Mieeetek,jest taka zasada : nie glosujesz nie masz prawa krytykowac!!!
Mietek to taki znawca spod monopolowego. Na wszystkim się zna tylko nie głosuje…
Najbardziej na twojej starej..
Kto odpowiada personalnie za zaniedbania w sprawie wydania zez woleń na skladowanie tych toksycznych smieci?. Nie mozna obciążać społeczeństwa kosztami utylizacji tych śmieci. Radni powinni się wstydzić za tolerowanie takiego bajzlu gdyż w tym przypadku zdradzili swoich wyborców.
Guru! Winnych nie ma ! Winnym jesteś Ty i Ja ,
Winnych temu co stało się we Wszedniu jest wielu. Pewnie, że najłatwiej jest zrzucić wszystko na byłego starostę! Jednak jeśli „ wszystkie papiery” były w porządku, to starosta musiał wydać pozytywną decyzję co do składowania i późniejszego wywozu tych chemikaliów. Pytanie jest tylko, czy później starosta monitorował co się dzieje dalej we Wszedniu. Czy plac kółka rolniczego aby nie staje się tzw. mogielnikiem na zawsze! Winnym jest także system monitorowania napływu tych trucizn. Skąd pochodzą? Dlaczego nie są wywożone bezpośrednio do firm utylizujących to świństwo? Winnym jest też prokuratura, która nie potrafi ukarać winnych, choć znani są z imienia i nazwiska… Czy to, że ktoś spowoduje wypadek samochodowy, to jest wina starosty, bo pojazd był zarejestrowany w wydziale komunikacji starostwa?
Ricardo ma 100% racji !!! Największym problemem jest tu prokuratura i sądy. Tak jest w całym kraju – bezkarność dla bogatych i „naszych”, podobnie z traktowaniem konstytucji. Bez głębokich zmian w wymiarze sprawiedliwości i oddanie sprawiedliwości pod społeczną a nie kastową kontrolę, nic się nie zmieni. Czas to zrozumieć.
Wicie rozumicie mnie tu na stołku
starosty posadzili ( „wyborcy” ) , Wicie nie chciałem ale kasa i autorytet bez odpowiedzialnosci za decyzje tak zniszczył moje ego moją psychikę i jaja że Nie Mogłem odmówić sobie ( odrobiny zapomnienia i luzu ) k
domagamm się szacunku ! Kurwa pytam się kiedy gość na drogę sądową wystąpi o odszkodowanie za bez podstawne pomówienia !?
Skoro o ekologii mowa…może mi ktoś powiedzieć, co za geniusz intelektu wyciął w pień dużą połać lasu w Chabsku obok pomnika czynu społecznego? Do niedawna był tam piękny las a teraz przejeżdżając zobaczyłam wyrżnięte drzewa liściaste, iglaste i w ogóle ekologiczną katastrofę po całości. Kto to zrobił??
Cofnij sie do archiwum.bylo o tym.Nie pamietam juz ale chyba o chore drzewa chodzilo czy cos
Ostra ! Cholernie tępa !