W minionym tygodniu policja odebrała kilkanaście zgłoszeń o uszkodzeniu szyb bądź karoserii samochodowych na drodze powiatowej z Mogilna do Kwieciszewa. Uszkodzenia powodował wypryskujący spod kół kruszec, którym posypano nawierzchnię drogi.
W opinii kierowców ograniczenie prędkości do 30-40 km/h jest niewystarczające. Kierowcy przyznają, że na drodze były też znaki informujące o robotach drogowych. Nawet przy tej prędkości kamyki wypryskujące spod kół jadących aut uszkadzały szyby i karoserię.
– Dojeżdżam codziennie do pracy tą drogą i już dwa razy przez wysypany grysik została uszkodzona szyba w aucie. Owszem są znaki ograniczające prędkość ale co z tego skoro inni kierowcy ich nie przestrzegają. Ja mogę jechać 30 km/h, a auto nadjeżdżające z naprzeciwka bądź mnie wyprzedzające ma na liczniku większą prędkość i uszkodzenie samochodu gotowe. To samo dotyczy samochodów ciężarowych. Nie rozumiem sensu wysypywanie tych kamyczków gdyż powodują tylko szkody. Rozumiem, że chodzi tutaj o poprawę stanu nawierzchni, ale niestety jakim kosztem – mówi Pani Katarzyna, mieszkanka gminy Mogilno.
Piotr Ficer, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Mogilnie wyjaśnił, że przy zastosowanej technologii powierzchniowego utwardzania drogi, spora ilość grysu pozostaje na jezdni i może wypaść. Zapewnił też, że droga jest oznakowana zgodnie z atestami jakie posiada zastosowana technologia. Dodatkowo zaznaczył, że przyczyną problemów było nie dostosowanie się kierowców do ograniczenia prędkości.
– Gdy jedzie się przepisowo nic się nie dzieje. Wystarczy jednak, że z przeciwka pojedzie szybko tir i wtedy dochodzi do uszkodzenia szyb czy karoserii – przekonuje Piotr Ficer.
Wygląda więc na to, że poszkodowanym kierowcom pozostanie dochodzenie na drodze cywilnej, a szkody zostaną najprawdopodobniej pokryte z polisy Zarządu Dróg Powiatowych. (PK)


















jechałem tą drogą i muszę przyznać że jest masakra grysik sam odbija się o karoserię samochodu a ciekawe kto pokryje koszta naprawy ? ….
CO TO JEST WSCIEKŁA JESTEM DAM WAM AUTO RZEBYSCIE ZOBACZYLI ILE TAM MOZNA JECHAC 5 NA GODZINE JESTEM WSCIEKAŁA
ady tam!!!
najpierw posypali drogę
potem
posypią się popiołem
a na końcu
budżet się posypie
kochani i tak wam nikt nie dogodzi! a przed wyborami sypać czymś trzeba, jak nie kłamstwami to przynajmniej kamieniami…
alleluja i do przodu!
zamiast wyremontować drogę pożądnie i mieć spokój na kilkanaście lat to sypią jakimś gównem – tak bo inaczej tego sie nie da nazwać – i potem sa efekty – wybite szyby, wgniecenia od kamyszków na karoserii, grysik przyklejajacy sie do karoserii i kurde nie idzie tego niczym zmys później
Teoretycznie takiej nawierzchni w ogóle nie powinno być. Takie coś jest nazywane remontem cząstkowym…Czyli w dosłownym znaczeniu łataniem dziur.
Kto uszkodził auto niech śmiało idzie po odszkodowanie, udokumentować- zdjęcia pękniętej szyby, uszkodzonej karoserii, opinia rzeczoznawcy (koszt wliczony do odszkodowania) i do zarządcy drogi!!!!! Niech płacą barany, na drugi raz pomyślą zanim odstawią taką szopkę
Jak zwykle: \”zrobiliśmy to dla Waszego dobra – tylko Wy – Barany – nie potraficie tego docenić i z tego korzystać. I co z tego, że nikt po za Albania i Rumunią tego tak nie robi w Europie od 60 lat… kupujcie stare, przerdzewiałe samochody bez szyb – to nie będziecie mieli problemu z naszą technologią…\” – sorry ale tak to zabrzmiało. Najgłupsze, że to za nasze pieniądze – odszkodowania też będą z naszych pieniędzy – a tam znów ktoś dostanie nagrodę/premię za \’dobrze\’ wykonaną robotę!
Mają rację jeden jedzie max 30 km/h a z naprzeciwka zapie*dala jakiś gówniarz.I co zrobisz ? Oznakowane zgodnie z atestami – śmiech na sali.
Pęknięta szyba jest jeszcze OK – przynajmniej widać i można wymienić. A reszta – poobijany lakier i uszkodzone opony ? Te uszkodzenia wyjdą po czasie – na oponach pojeździmy co najmniej sezon krócej bo uszkodzony bieżnik szybciej się ściera a pierwsze drobne oznaki rdzy zobaczymy najczęściej po zimie. Czy \”fachowcy\” mają na to atestowaną odpowiedź ?
PO drodze !!Jaki rząd takie drogi !!!!!!!!!!!!!!!!
Jechałem tą drogą po wtorkowej ulewie.2h wycięte z życiorysu.mycie auta benzyną ekstrakcyjna,fajna sprawa.a jechałem max 20km/h.tak samo inni.bojkot panowie!!!!!
Wybiaracie \”fachowców dlających o interes publiczny\” z SLD i PSL, to macie drogi jak po wojnie. PO też do rządzenia nadaje się jak tirówka na katechetkę. Wracając do meritum – mają wszyscy rację, technologia a zwłaszcza wykonanie z epoki króla ćwieczka. Tak można \”wyrównywać\” drogi, ale przy wysokiej temperaturze i grys (w skrajnych przypadkach nawet zwykły piasek) MUSI !!! być dobrze uwałowany ciężkimwalcem drogowym. Trzeba też koniecznie zlikwidoć idiotyczny przepis o \”niezachowaniu prędkości bezpiecznej\” . Droda może być pokryta lodem, nieodśnieżona czy dziurawa jak ser i winny wypadku jest zawsze kierowca a nie właściciel czy administrator drogi.
moim zdaniem przepisy są trochę pod wykonawcę.Jeśli buduje się most o nośności na przykład 30 ton to jest jescze ok 20 ton tolerancji.Bo ktoś może wjechać z ładownością powyżej ograniczonej.Tak samo jeśli jest 30/h to powinni przewidzieć że ktoś może pojechać więcej I spowodować szkodę.Wtym przypadku nie mozna więcej ograniczyć prędkości bo w tedy trzeba by było praktycznie stać w miejscu.Podsumowując nie można w tej sytuacji zapewnić bezpeczeństwa w skutek ograniczenia prędkości to trzeba zmienić technologię.Ale to już kwestia kosztów i układów.A jak wiadomo na układy nie ma rady.Pozdrawiam poszkodowanych i życzę pomyślnego zakończenia spraw odszkodowań
po ulewie i przejażczce wyremontowaną drogą samochód zmienił barwę na brązowo-czarną, jakaś masakra, tak samo ponad dwie godziny z benzyną ekstrakcyjną i szmatką czyściłem lakier; ale barany wmówią mi, że to moja wina, brak słów na bezmyślność wykonawców oraz tego co to zlecił…
Ta droga jest wyremontowana ? bo nia widac tylko polozyli asfalt i kamyszki rzeby bylo widac ze jest nowo zrobiona wogole te drogi sa chore i zazadca tez niech wkoncu zrozumie ze te drogi to same szkody tak samo droga z chabska do wylatowa jest taka sama jak i na swierkówcu nie jezdze juz ta droga tylko do trzemeszna i skrecam na wylatowo bo to jest juz przegiecie co robia . Wszystko tylko na łatwizne rzeby kasy jak naj mniej a pozniej tylko skargi paranoja
Chciałbym zadać pytanie:
Czy jeśli auto jest brudne od smoły z tejże świeżo wyremontowanej super drogi, a na lakierze znajdują się uszczerbki od tegoż wspaniałego grysiku co mogę w tej sytuacji zrobić?
Mi przychodzi do głowy pewna opcja:
1.Wizyta u rzeczoznawcy.. (opis szkód)
2.Zgłoszenie na policję w/w szkód,
5.Wizyta w sądzie i odszkodowanie z Zarządu Dróg Powiatowych.
Czy jest to bardziej skomplikowane?
Proszę o odpiowiedz..
zobacz na własne oczy jak się robi drogi w Niemczech co za wstyd
Szanownego Pana Ficera należy wysłać do wielkopolski (jak już ktoś pisał wcześniej) aby zobaczył jak wyglądają drogi gminne i powiatowe (nie będę mówił celowo nic o wojewódzkich czy krajowych) i jak się to robi. Bzdury o technologiach niech zachowa dla przedszkolaków. Ja jestem po wizycie u rzeczoznawcy i byłem już w Zarządzie. Opony w moim wozie wyglądają jak ze szrotu (a mają ledwo 1,5 roku – zmieniane zimą) – a rady w stylu \’jak na ciepło się zrobi to zejdzie\’ (cokolwiek to miało znaczyć) to mogą sobie dawać kierowcom traktorów (bez urazy). Moje Michelin kosztowały 300zł za sztukę – wszystkie cztery obklejone i prawie bieżnika nie widać.
Jakoś jechałem tą drogą i mam całe auto … Tylko jak jakieś matoły wyprzedzają to wtedy się jaja mogą dziać.. Opony też miałem oklejone grysem ale już się oczyściły i jest ok..A jak widzieliście remont to mogliście przez Żabno jechać …
Do 1234. Nie wiem kiedy jechałeś tą drogą bo jeśli teraz to jest już zdecydowanie lepiej, a jeżeli jest planowany remont tak ważnej drogi to przydałoby się dać jakieś ogłoszenie nieprawdaż?
cos ten zjazd co centrali w tym roku oblegany,
woju, o co ci chodzi ? nakladaja ci moro na samochod i jeszcze marudzisz ?:D
co to za rzeczoznawca wycenił ci tak wysoko, z tego co wiem, i tak nikomu żaden ubezpieczyciel nie wypłaci, bo wykonawca tak opisze, i po zawodach
CO DO TEJ TECHNOLOGI TO CO DAŁO WYSYPANIE TYM GRYSEM GDZIE DROGA BYŁA DZIURAWA CZY NIE RÓWNA NADAL TAK JEST I SIE NIC NIE ZMIENIŁO,A CO DO ODSZKODOWANIA JA TAKIE UZYSKAŁEM WYSTARCZYLO ZGŁOSIC NA POLICJE IŚĆ PO POLISE DO WYKONAWCY ZGLOSIŁEM W UBEZPIECZALNI,ODSYŁALI TROCHE I PISM WYSŁALI ALE NIEZŁA KASA WPADŁA:)
coś mi tu nie pasuje, dopiero od kilku dni nawierzchnia jest zmieniona, a ty już zdążyłeś się z ubezpieczycielem wymienić pismami i otrzymać odszkodowanie??? jeszcze się nie spotkałem z taką sytuacją a pracuję w ubezpieczeniach od kilkunastu lat;
to było w zeszłym roku ale ten sam przykład technologi,procedura taka sama
Adam,jaki pojazd sobie kupiłeś za to odszkodowanie?Ta kasiora starczyła Ci na części ze szrotu?
smołę z auta zmyjesz benzyną