Zebranie dotyczyło problemów związanych z rozpoczynającym się sezonem turystycznym na terenie ośrodka wypoczynkowego w Przyjezierzu. Wśród podnoszonych tematów była kwestia m.in. porządku oraz bezpieczeństwa przebywających tam wczasowiczów.
Śmieci przyciągają zwierzynę
Głównym z sygnalizowanych problemów są długo zalegające worki ze śmieciami, które przyciągają zwierzynę leśną oraz duże ilości much. Jednak, z informacji jakie przekazali przedstawiciele gminy Strzelno wynika, że odpady w okresie wakacyjnym będą usuwane raz w tygodniu, a nie jak dotychczas raz w miesiącu. Z kolei w sprawie zwierzyny leśnej podejmowane były już kroki ze strony pracowników Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. Przedstawiciele wydziału ochrony środowiska edukowali, jak postępować w momencie starcia z dzikami.
Głośne disco do rana
Kolejnym ze zgłaszanych problemów było bezpieczeństwo i zakłócanie ciszy nocnej, szczególnie przez dwa punkty gastronomiczne.
– W Przyjezierzu powinien być wypoczynek i rekreacja. Pojawiają się coraz większe kolumny w lokalach. To jest efekt niezdrowej konkurencji głównie pomiędzy dwoma lokalami – mówił komendant Straży Miejskiej w Strzelnie, Paweł Namieśnik.
Komendantowi wtórowali przybyli letnicy, którzy uskarżali się na całonocne imprezy muzyczne i pijanych imprezowiczów.
– Cały czas jest \”łubudu, łubudu\” i gra jakieś disco polo, a DJ\’e im są bardziej pijani, tym muzyka jest coraz głośniejsza. Najgorzej jest o 4 rano – mówili zbulwersowani wczasowicze.
Z informacji jakie przekazał komendant Namieśnik – przedsiębiorcy podpisali z gminą Strzelno stosowne porozumienie i zostali poinformowani o skutkach jego nieprzestrzegania. Jedną z kar przewidzianych za zakłócanie porządku i ciszy nocnej może być odebranie koncesji na sprzedaż alkoholu, czy też wypowiedzenie umowy najmu lokalu. Być może w ciągu najbliższych dni, komendant Straży Miejskiej w Strzelnie wystąpi z pierwszym wnioskiem w sprawie odebrania koncesji jednemu z właścicieli.
– Jeden z lokali złamał podpisane porozumienie, ponieważ mam już potwierdzone dwie interwencje i czekam na potwierdzenie trzeciej interwencji, aby złożyć do burmistrza stosowny wniosek o odebranie koncesji – informował Paweł Namieśnik.
Mniej policjantów latem
Z przekazanych informacji wynika, że w okresie letnim nie będzie dodatkowych patroli prewencji z Bydgoszczy. Powodem tego są zbliżające się Światowe Dni Młodzieży oraz szczyt NATO, które odbywają się w Polsce. Jednak komendant Straży Miejskiej w Strzelnie zapewnił, że wspomoże strzeleńskich policjantów w pilnowaniu porządku na terenie Przyjezierza. Jak podkreślił, na terenie letniska w okresie sezonu policjanci powinni stacjonować całą dobę.
– Tu przydałby się patrole piesze, a nie tak jak dotychczas policjanci siedzą w swoim budynku, albo śpią po samochodach i ich wcale nie widać. Gdyby przeszli się co jakiś czas po ośrodku, na pewno zwiększyło by to bezpieczeństwo – wykrzykiwali letnicy.
Być może w tym roku pojawią się mieszane patrole piesze strażnika miejskiego i policjanta ze względu na niepokojącą liczbę interwencji w samym Przyjezierzu. W ubiegłym roku na przełomie lipca i sierpnia interweniowano około 100 razy. Głównie było to zakłócanie ciszy nocnej, wandalizm i bójki.
Trudny dojazd dla służb ratunkowych
Wśród zaproszonych gości znalazł się także przedstawiciel Ochotniczej Straży Pożarnej w Strzelnie, który zwrócił uwagę na zastawianie dróg dojazdowych i bezpieczeństwo przeciwpożarowe.
– W zeszłym roku doszło do pożaru pawilonu handlowego i my, jako strażacy mieliśmy problem z dojazdem głównie przez nieprawidłowo zaparkowane pojazdy blokujące drogi. Pożar w takim miejscu jak Przyjezierze rozprzestrzenia się w kilka minut, a my na dojazd potrzebujemy kilkanaście minut, dlatego prosimy o szczególne zwrócenie uwagi na prawidłowe parkowanie i nie blokowanie dojazdów – mówił Marek Wziętek z OSP Strzelno.
Niestety, z powyższymi problemami nie zmierza się jedynie gmina Strzelno i Jeziora Wielkie. Podobne niedogodności bardzo trudno również wyeliminować w okolicznych ośrodkach wypoczynkowych, a także na terenach rekreacyjnych w różnych zakątkach kraju. (PK)
































do puki nie wytnie się hektar lasu w centrum przyjezierza przeznaczonego na parking moja noga tam nie stanie
Niech Matczak zrobi sanatorium, ponieważ kilku panią przeszkadza muzyka,będą szczęśliwe.
Niebezpiecznie w Przyjezierzu to już jest od paru lat i nic z tym nie zostało zrobione, dlatego wątpię i nie wierzę że w tym roku to się zmieni, nie ma co się oszukiwać.
ZASTANAWIAM SIĘ PO CO TE PRZYJE ISTNIEJE JEŻELI TYLKO PO TO ŻEBY POJECHAĆ I JEŚĆ I SPAĆ TO CHYBA KAŻDY MOŻE W DOMU BO TAKIE OŚRODKI TO WIADOMO SĄ PO TO ŻEBY DOBRZE SIĘ ZABAWIĆ ALE JAK TYM STARYM ZRZĘDOM NIE NA RĘKE TO DAJCIE SOBIE SPOKÓJ I NIE ODWIEDZAJCIE TEJ NĘDZNEJ MIEŚCINY A ZOBACZYCIE JAK SZYBKO POZAMYKAJĄ TE SWOJE RESTAURACJE SKLEPIKI BO ZOBACZYMY ILE STARZY KUPIĄ TOWARU A ZNAJĄC ŻYCIE TO STARZY RAZ W TYGODNIU KUPIĄ W MARKECIE,ZRESZTO PRZYJEZIERZE TO JEDNA MAŁA DZIURA I RACZEJ NIE MA TAM NIC CIEKAWEGO ALE SKORZĘCIN ,MRÓWKI I WIELE INNYCH OŚRODKÓW CO NAPRAWDE WARTO JECHAĆ.
DAJCIE MŁODYM POSZALEC NA DYSKOTECE W KONCU WAKACJE ! WIADOMO KTOS POWINIEN PILNOWAC HULIGANÓW /ALE NIE WSZYSTKA NASZA LATOROSL JEST ZŁA /SAM BYM POSZEDŁ NA DYSKE ALE NIE TE LATA CHOC MUZYKE LUBIE ZOSTAŁO MI SIEDZENIE W DOMU KIEDYS TEZ BAWILISMY SIE NA ZABAWACH I WARTO PRZYPOMNIEC INNYM STARSZYM ZE GRZECZNI NIE BYLISMY A TERAZ INNA MUZYKA I TEZ FAJNA JEST /
Tylko debile przy diskołomocie, notabene \”muzyce\”dla buraków, i piwku \”aktywnie wypoczywają\”
Nikt nie zabrania się ludziom bawić nawet do samego rana, ale dlaczego ludzie jadący z dziećmi odpocząć do Przyjezierza mają do 4 rano słuchać głośnej muzyki. Nocne granie na zewnątrz powinno być zakazane. Jeśli ktoś chce prowadzić nocne imprezy niech dostosuje lokal (odpowiednio wyciszy) i wszyscy będą zadowoleni. Namiot z podniesionymi do góry ścianami bocznymi nie wycisza muzyki.
Dwa polaka trzy zdania i juz tak musi zostac to kraj nie do kompromisu zeby wszyscy byli zadowoleni.Starzykom stopery w uszy (oczywiscie gratis)a melomanom i tancorom słuchaweczki tak teraz modne i wszyscy będą zadowoleni
Problem w tym, że muzyka jest tak głośna, że stopery w uszach i zamknięte okna w kempingu nie pomagają. Można zasnąć dopiero, gdy się skończy imprezka. Taki łomot.
zabiescie nam wszystko przeciez nikt z was nie byl mlody i sie nigdy nie bawil i nie jedzil na zabawy w strzelnie nic nie ma bo naszego burmiszcza nie stac to jeszcze przyje zabiescie nie ma co nasza wladza