Przypomnijmy, że w związku ze śmiercią radnej Ewy Kwit w Radzie Miejskiej w Mogilnie pojawił się wakat w okręgu wyborczym nr 1. Konieczne było więc uzupełnienie składu rady. Kolejnym na liście kandydatem do objęcia mandatu był przedstawiciel listy nr 14 – KWW Wspólnota Samorządowa Powiatu Mogileńskiego – Władysław Banaszak.
Władysław Banaszak po złożeniu ślubowania został radnym Rady Miejskiej w Mogilnie. Ewa Kwit była także przewodniczącą Komisji Społecznej. W związku z tym konieczne było powołanie przewodniczącego. Podczas sesji padła kandydatura Marii Malczewskiej. Maria Malczewska jest obecnie przewodniczącą Komisji Społecznej Rady Miejskiej w Mogilnie, a członkami tej komisji są: Małgorzata Staniek, Ewa Szarzyńska, Władysław Banaszak. (AS)
















Dejta se spokój z tą radą. Wszystko przyklepujecie temu burmiszczu. A nawet jak się rada nie godzi na coś to ten kasę z komunalki wyprowadza. Dramat.
A gdzie powitalne solo na saxie????
rzeczywiście jeden wielki cyrk, pozoracje w głosowniach, wszystko policzone, nawet głosy przeciwne są ustawione (dla oka), chociaż to niczego nie zmienia, ślubowania, cuda wianki, jednym słowem cyrk,
Może zrobią dojazdy do Zalando Bydgoszcz?na
Sorry,czy „ulubione” selfie było????Ale jaja.
Wszyscy Ci Państwo mają odpowiednie wykształcenie i doświadczenie , na koncie kilka założonych firm, prosperujące gospodarstwa itp? Mam na myśli takie biznesy co to zbudowali od zera albo uratowali a teraz sie zabierają za politykę bo zawodowo się spełnili?Czy może sie myle? Średnia wieku by na to wskazywała ale co ja tam wiem.
Motyla noga, a ja myślałem, że zaszła pomyłka i wstawił ktoś zdjęcia z zajęć na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Pytam się, jak ma być dobrze kiedy starcy decydują o życiu młodych, no jak!!!??? Oni mentalnie są w Austro-Węgrzech a mamy, przypominam XXI wiek. Do tego podnoszenie łapek pod dyktando następnego quasi muzyka zwanego „el-gitarra”, czyli mistrza ceremonii fontannowej. To miasto już dawno umarło, a niektórzy stojąc przy korycie nad jego grobem, wysysają ostatnie jego tchnienia.
Przy nastepnych wyborach wymienić wszystkich.
Ploter opisał w zasadzie całą sytuację dosadnie i wprost. Jestem młodszy od tych radnych ale nigdy bym się nie zdecydował zasiąść w jej szeregach. Czas jest dla młodszych a nie osób, którym jest już bliżej niż dalej. Ale widać do koryta po darmowe pieniążki to ręce się wyciąga.
Mam nadzieję, że kolejnych wyborach Mogilno wymieni tych zacofanych dziadersów na młodsze pokolenie.
A ja jestem zadowolony , że będzie teraz Pan Władysław. Gratuluję i życzę owocnej pracy.
Młodzi to albo mają mleko pod nosem albo suchają rapu. Sytuacja jest taka, że mamy obecnie układzik post komunistycznych aparatczyków w połączeniu z miernotami. Skorumpowani politycznie, głosują tylko tak jak im burmiszcz każe. Np reasumpcja przy głosowaniu za podwyżką za śmieci. Do tego radno urzędnicy to już wg jakiś absurd i konflikt interesów. Zgodzę się z głosem, że potrzebujemy tu raczej biznesmenów, ludzi spełnionych finansowo by nie byli łasi sprzedać głos wzamian za dietkę i przysługę lub stanowiska dla ciotki wuja szwagra. Potrzeba ludzi z wykształceniem, wiedzą o społeczeństwie, podatkach, inwestycjach. Starszy wiek niekoniecznie musi być przeszkodą. Przeszkodą jest uklad fontannowy gdzie nie szanuje sie woli radnych i wyprowadza pieniadze z upadajacej gminnej spółki na zachcianki. Przeszkodą jest nie realizaowanie zadań gminy.Dlatego uważam, że tym razem tylko nowy burmistrz zapewni nam powstanie z ruin i zakończy ten chocholi taniec.
To jest kpina z demokracji. Ciemnogród i zacofanie. Radnych powinno wybierać się w losowaniu podatników z gminy a nie przez znajomości. Osiedle zachodnie to dziki zachód. Sklep przy działkach przykładem patomenelni. Radni śpią i dalej biorą diety a ja boję się z wnukiem tam chodzić.
Wymienić tego burmistrza co w rajtuzach po ”babie” lata a nie że sobie przedłuża kadencje zwalając na jakąś tam pandemie.
Tak w gminie jak i powiecie oddział geriatryczny
Zmiany, komentarz bardzo celny, nic dodać , nic ująć
Czy na sali jest dostępny defibrylator?? Tak pytam z ciekawości, z uwagi na dobro rady…
Nikt nikomu nie zabrania startu w wyborach samorządowych, zarówno do rady miejskiej, jak i rady powiatu, że o wyborach do sejmu, czy senatu nie wspomnę. I to bez względu na wiek. Ja też uważam, że w gremiach samorządowych zasiada zbyt mało młodych ludzi, ale czyja to wina? Ja zostałem radnym mając 26 lat.