Z blisko 6-złotową podwyżką za odbiór odpadów ze 110-litrowego pojemnika i częstotliwością ich odbioru nie zgadza się grupa kilkudziesięciu właścicieli małych punktów handlowych w centrum miasta. W ich imieniu oraz własnym wniosek zbiorowy do Rady Miejskiej w Mogilnie w dniu 3 lutego wystosowała Bożena Ziemnicka. Właściciele sklepów w piśmie tym wnioskują o zmianę w regulaminie utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Mogilno, którego to zapisy wprowadzili i uchwalili mogileńscy radni. Chodzi tu o zmniejszenie częstotliwości wywozu odpadów z dwóch pojemników w miesiącu do jednego w danym miesiącu.
– Zwracamy się z uprzejmą prośbą o zmianę w regulaminie dotyczącą wywozu śmieci z działalności: 1 pojemnik w skali miesiąca w przypadku małych firm. Uważamy, że narzucenie wywozu 2 pojemników w skali miesiąca w przypadku firm małych, gdzie nie ma zatrudnienia 5 osób lub są to firmy 1-2 osobowe jest niewskazane, gdyż nie gromadzi się tyle śmieci w tak małych firmach. Do szczególnie bulwersującej sytuacji doszło na przełomie grudnia i stycznia: w tym przypadku policzono sklepom za wywóz śmieci, który rzekomo miał mieć miejsce 31 grudnia albo 1 stycznia i obarczono nas za ten wywóz, którego nie było dodatkową kwotą – piszą właściciele sklepów we wniosku do Rady Miejskiej w Mogilnie.
Temat podwyżki poruszyła także wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Mogilnie, Ewa Szarzyńska. W imieniu przedsiębiorców prosiła prezesa spółki komunalnej o wyjaśnienie powodu wyższych rachunków za odbiór śmieci z nieruchomości niezamieszkałych, czyli firm.
– Zwrócili się do mnie z zapytaniem i z prośbą o wyjaśnienie sprawy właściciele małych sklepów w centrum miasta. Nie kryją swojego niezadowolenia z faktu, że dostali od 1 stycznia podwyżki za śmieci. W związku z tym moje pytanie do pana prezesa Lorczaka – mam tutaj dwie faktury do porównania, rada miejska nie podnosiła opłat za śmieci. Tam średnio wychodzi za pojemnik 110 litrów około 6 złotych. Skąd się wzięła ta podwyżka? – pytała radna Ewa Szarzyńska podczas minionych komisji Rady Miejskiej w Mogilnie.
Z informacji przekazywanych przez Artura Lorczaka wynika, że podwyżka jest konsekwencją m.in. ciągłego wzrostu opłat, jakie MPGK uiszcza oddając śmieci do Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Inowrocławiu. Ponadto mogileńscy radni już wcześniej uchwali górne stawki za usługi w zakresie odbierania odpadów komunalnych, jakie MPGK może wprowadzać.
– Pamiętacie państwo, państwo podnosili maksymalne stawki, bo rada miejska nie może ustalać cen dla przedsiębiorców i to jest związane z podwyżką śmieci wprost bym powiedział. Wszystko wzrasta, śmieci wzrastają, odbiór odpadów przez RIPOK i to jest konsekwencja. Rada miejska decyduje o maksymalnych stawkach, że ich nie można przekroczyć – mówił Artur Lorczak, prezes Mogileńskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Mogilnie.
Z uchwały z dnia 20 listopada 2019 roku w sprawie ustalenia górnych stawek opłat za usługi w zakresie odbierania odpadów komunalnych z nieruchomości na terenie gminy Mogilno możemy m.in. wyczytać, że za jednorazowy odbiór i utylizację odpadów komunalnych (selektywnych) z pojemnika V-110 z terenu miasta górna stawka wynosi 25,20 zł, a wsi – 27,00 zł.
Z kolei zapisy uchwały z dnia 10 października 2018 roku w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie gminy określają m.in. rodzaj i minimalną pojemność pojemników oraz worków przeznaczonych do zbierania odpadów komunalnych, a także częstotliwość i sposób pozbywania się odpadów.
– Do zbierania zmieszanych odpadów komunalnych powstających na terenie nieruchomości właściciel nieruchomości zobowiązany jest do ustawienia pojemnika o minimalnej pojemności w jednym cyklu częstotliwości odbioru odpadów: (…) 4) dla nieruchomości handlowych – 30 l na każde 20 m2 powierzchni całkowitej lokalu handlowego, lecz co najmniej 1 pojemnik 110 l na nieruchomość (…) Pozbywanie się niesegregowanych (zmieszanych) odpadów komunalnych z terenów niezamieszkałych odbywa się z częstotliwością zapewniającą właściwy stan sanitarno-porządkowy nieruchomości, jednak nie rzadziej niż co 2 tygodnie – czytamy w regulaminie utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Mogilno.
Jak zauważa Bożena Ziemnicka – tą sprawą zamierza zainteresować posłów z terenu powiatu mogileńskiego. Zdaniem inicjatorki pisma, być może bunt społeczny spowoduje zahamowanie przyszłych podwyżek za odbiór śmieci komunalnych od zwykłych mieszkańców. (AS)
Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Mogilno
Uchwała w sprawie ustalenia górnych stawek opłat za usługi w zakresie odbierania odpadów komunalnych

















[komentarz niezgodny z regulaminem]
Paranoja jest to że zapełniam jeden kontener w msc a muszę płacić za wywóz dwa razy bo tak ma być i koniec chore to. I powinny być kontrolę bo u tak sklepy wyrzucają swoje śmieci do smetnikow tych małych przy słupach albo wszyscy albo nikt. Właśnie dlatego powstała ta ustawa że jest przymus i co. Nie wszyscy muszą.
Chodzi tylko o podwyżkę, ale o to że mamy płacić za wywóz powietrza.Było ok. 16zł za pojemnik teraz jest 26zł czy wystawimy pojemnik czy nie to musimy płacić prawie 52 na miesiąc, a grudzień i lipiec ok 78.Za chwilę podniosą opłaty od gospodarstw domowych mimo że większość płaci dużo więcej niż kiedyś.Czy były w Mogilnie jakieś podwyżki zablokowane przez radnych. Najgorsi radni są wstrzymujący się od głosu bo tak naprawdę to są za. Najlepszym rozwiązaniem jest odwołanie radnych i burmistrza. Pozdrawiam
No i czytamy,że wiochy płacą więcej.Dlaczego?
gospodarka śmieciami, ściekami, rondami, dziurawymi drogami no gdyby nie ten PIS to by było tak dobrze
A ja znam przypadek, że szef mogileńskiej firmy – sklepu śmieci tam wytwarzane wozi do swojego domku jednorodzinnego i tam wystawia je jako „swoje, domowe”. Czasami jest to nawet 7-8 worków żółtych i tyle samo niebieskich na papier. I co wy na to? Nawiasem, trzeba przypilnować blokowiska, bo tam z segregacją jest najgorzej, a potem my wszyscy za to płacimy.
Dziękujemy Ci jako uprzejmie donoszącemu za dociekliwość co gdzie kiedy i jak i kto. Jako społeczeństwo jesteśmy z takich jak ty niezmiernie dumni. To się nazywa społeczna obywatelska postawa. Jeszcze jak tak dużo wiesz może byś przyuważył kto zostawia i czemu tyle śmieci po lasach, rowach i gdzie się da. Napisz jakby co do czego. Czekamy.
Rzeczywiście trzeba przypilnować \”blokowiska\”, gdyż tam nawet w kontenerach jest popiół. A to już na pewno nie z bloków,ponieważ tam nie ma pieców węglowych itp. A druga sprawa.To co się teraz tak oburzają na dwa pojemniki miesięcznie, to nie wozili do swojego domku i tam wystawiali.Oni wozili do kontenerów wystawionych dla \”blokowisk\”,bo i dojazd jest dobry, nawet parking, no i można mieć u siebie porządek.
Może nasza gmina i inne gminy w Polsce wzięłyby przykład z zachodu. W Anglii, duże sklepy wystawiaja swoje oznaczone kontenery. Mniejsze biznesy, jak drobni sklepikarze lub salony piękności – fryzjerzy, kosmetyczki kupuja od lokalnych władz (firm jak MPGK) naklejki z hologramem, które przyklejaja na czarne worki wystawione w dzień zbiórki. Więc płaca za tyle śmieci, ile wyprodukuja, a opłaty dokonuja natychmiast wraz z zakupem naklejek na worki. A jeśli ktoś podrzuca worek bez naklejki gminnej to nie jest on zabierany, traktowany jak zaśmiecanie miasta i zajmuje się nim odpowiedni organ, np. straż miejska.
Takie małe sprawy pokazują że: niby żyjemy w czasach wolności, ale zabrania nam się wielu rzeczy. Nakazują nam płacić za 2 kubły, kiedy oddajemy 1. Zakazują nam palić węglem i drewnem. Oj zbliża się ogólnoświatowy rząd i religia….i oczywiście Antychryst!!!
Co tak wszyscy na nas psioczycie, wszystko idzie w górę, prąd, woda, śmieci, najniższa dla pracownika, ZUS, to z czego brać tutaj pieniądze. A kupować chcecie za jak najniższe ceny! Jak mam uczciwie prowadzić biznes to nie pozostaje mi nic innego, jak przerzucić koszty na klienta, a wtedy kto mi to kupi?? Z pracownikami też jest problem, chętnych do pracy jak na lekarstwo, już nawet Ukraińcy nie chcą robić, pozostaje szukać Azjatów, ale tych jest jak na lekarstwo. A co chwilę słychać: tu podwyżka, tam podwyżka, a obroty jak nie chcą wzrastać tak nie wzrastają. Trzeba będzie w końcu zamknąć biznes, zwolnić ludzi i pójść na etat. Masakra.
Przecież w blokach na 900 lecia nadal sa piece i popiół się produkuje. Ja proponuje śmietniska zrobić w klatkach jak w Inowrocławiu każdy mieszkaniec ma klucz i nikt obcych śmieci nie podrzuci i wiadomo kto i jak segreguje. Nie wiem po co teraz miał by ktoś podrzucać śmieci z domków jeśli odbierają bez ograniczeń. Miasto, a taka patologia śmieciowa. Tyle się mówi o środowisku, a o 1zl jeden z drugim by lecieli z reklamowa śmieci na drugi koniec miasta. Wystarczy codziennie wynieść posegregowane śmieci i po problemie. Chyba, ze problem w tym, ze mieszczuchom się nie chce nawet tego robić. Tylko puste gadanie,po rowach widza, ale swoich to już nie.
No tak, ludzie nie lubią prawdy. Tzw. donosicielstwo jest wedle Ferdka po prostu skandaliczne, ale za to oszukiwanie w najwyższej cenie. Tyle tylko, że my wszyscy za to oszukiwanie-kombinowanie płacimy i to z naszej kieszeni.