Do zdarzenia doszło we wtorek, 14 kwietnia po godzinie 13:00 na drodze krajowej nr 62 w miejscowości Stodólno. Jak informuje dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mogilnie – 72-letni pieszy potrącony przez pojazd osobowy zginął na miejscu.
W akcji biorą udział strażacy, policja i pogotowie ratunkowe. Ruch odbywaa się wahadłowo.
AKTUALIZACJA!
– Kierujący pojazdem marki Audi A4 potrącił w rejonie znajdującego się poza terenem zabudowanym skrzyżowania 72-letniego mieszkańca gminy Strzelno, który jak wstępnie ustalono, przechodząc na drugą stronę drogi wszedł bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd. Pieszy w wyniku odniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu. Kierujący pojazdem 24-letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego był trzeźwy, ale dodatkowo została pobrana mu krew do badań na zawartość substancji psychoaktywnych. Policyjne czynności na miejscu zdarzenia prowadzone były pod nadzorem prokuratora i zakończyły się o godzinie 16:00. Droga w tym czasie była przejezdna, ruch odbywał się wahadłowo. Aktualnie policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Mogilnie wyjaśniają dokładne przyczyny i okoliczności w jakich doszło do wypadku – informuje st. asp. Tomasz Bartecki. (AS | fot. PK)



























Pan Marian.. na zawsze w naszej pamięci 🙁 życie dla niego było niesprawiedliwe,skończył nieszczęśliwie 🙁 tragedia. Może teraz jego rodzina otworzy oczy i zobaczy że był dobrym człowiekiem i nie zasłużył na takie traktowanie..
Dać młodemu samochód i sie dzieje jak dzieje. Trzeba jeździć z rpzsadkiem a nie się popisywać ile to nie pojedzie. Jeżdżą jak szaleni i dlatego są wypadki. Szkoda człowieka mógł jeszcze żyć niech ten chłopak odpowie za wszystko bez przymrużenia oka.
A sołtys tej wioski śpi spokojnie o chodniku zapomniał ale nie tylko tam brakuje chodników władza kasę daje na zbędne rzeczy A bezpieczeństwo to?
Jak zawsze wina kierowcy bo młody, bo się popisywał. Ale jakoś nikt nie zauważył, że ten pan już od odawna tak chodził ta drogą(nie zawsze trzeźwy), nie rozglądał się jak przechodził przez ulice. Sama kiedyś omal go nie potrąciłam, bo wieczorem szedł bez kamizelki odblaskowej i w ostatniej chwili go zobaczyłam. Dlaczego zawsze wszystko jest zwalane na wiek kierowcy? Równie dobrze za kierownicą mógł siedzieć doświadczony kierowca, a to wcale nie znaczy, że ominął by tego pana. Oczywiście jest to wielka tragedia dla rodziny zmarłego, ale również dla tego chłopaka, który już do końca życia będzie żył w wyrzutami sumienia i z myślą że kogoś zabił. Nie oceniajcie jeśli nie wiecie czy to była wina kierowcy czy pieszego, który poprostu nie uważał i pchał się pod samochody. Trochę empatii.
Przejeżdżam tą drogą codziennie do pracy. Znałam zarówno Sp. pana Mariana i znam kierowcę. Sama w tamtym tygodniu wracając z pracy miałam taką sytuację, że pan mi na drogę wyszedł bez zatrzymania i chwili zawahania. Straszna tragedia dla obu rodzin. Wyrazy współczucia dla najbliższych. Nie oceniajmy dopóki wszystko się nie wyjaśni.Tyle bynajmniej możemy zrobić teraz.
Gdyby jechał jak Pan Bóg przykazał to może by się udało uniknąć tego zdarzenia. Kilka razy jechałem ta droga i widać jak młodzi jeżdżą. A ten Pan tyle lat chodził i nikt go nie potrącił. Trzeba się rozglądać i toeche skupić. Wystarczy nogę z gazu zdjąć i się uniknie takich sytuacji.
Prosta droga świetna widoczność i pieszy wzięty prawą stroną? Ścięty, że przeleciał górą. Zapewne prędkość znacznie wyższa, niż dozwolona w tym miejscu i ewidentne zagapienie się młodego kierowcy. Typowe dla rozmowy przez komórkę. Karta powie prawdę.Nie ma co młodego bronić, za kierownicą trzeba myśleć – przed !
Najwięcej do powiedzenia mają Ci których nie było na miejscu i potrafią ze zdjęcia określić z jaką prędkością jechał. Porażka, znam kierowcę od malego dzieciaka, nie raz jechałem z nim jako pasażer. Jest dobrym i przepisowym kierowcą, ale co niektórzy widać pozjadali wszystkie rozumy i muszą z niego zrobić najgorszego, bo młody, bo auto starsze, bo zapier.. pomyślcie ludzie zanim cos napiszecie bo gdyby nie pieszy którego nie powinno tam być to nie byłoby dzisiejszej tragedii, a jesli przechodził przez drogę to powinien sie chociaż upewnić, że żadne auto nie jedzie. Sam kilka razy w ostatniej chwili uniknąłem uderzenia w tego pana. Ciemno na dworzu, brak jakiegokolwiek odblasku/kamizelki. Wyrazy współczucia dla obydwóch rodzin..
Żal serce ściska…Pan Marian był dobrym człowiekiem psu z drogi się namkną..tyle czasu chodził na cmentarz do żony wiosna latem jesienią czy zimą tyle razy przechodził przez ta drogę i nic się złego sie nie wydarzyło też mijałem go nie raz na tej trasie był ostrożnym człowiekiem…ludzie nie oceniajcie jak nie znacie sytuacji rodziny..pretensje nie do dzieci że został pozostawiony sam sobie tylko do osoby która się nim opiekowała i zagarniala wszystko a ludzie z jego wsi wiedza doskonale dzieki komu tak zyl …właśnie widać jak się nim opiekowała skoro wydarzyło co się wydarzyło i żył jak żył….Bo oceniać łatwo nie znając sytuacji.Wyrazy współczucia dla rodziny Pana Mariana 🙁 a co do kierowcy to bedzie zyl z poczuciem winy do konca zycia tylko mi wspolczuc a sledztwo wykarze kto byl winny tej tragicznej sytuacji nie ma co nikogo oceniac dzis tylko kierowca i Pan Marian wiedza co wydarzylo sie tego felernego dnia naprawde
Za co ma odpowiedzieć? Za coś co stało sie nie z jego winy? Wyrazy współczucia dla rodziny poszkodowanego owszem się należą, ale pomyślcie jak czuję się kierowca i jego rodzina.. Celowo nie potrącił, widać od razu że próbował uniknąć sytuacji i uciekł do rowu.. Przed kim się popisywał, skoro sam jechał autem? Ludzie wy serio nie macie co robić, tylko piszecie wyciągnięte z palca informacje i oszczsrstwa byleby wzbudzić atencje. Nie każdy ma mózg wielkości orzeszka, żeby w każdej możliwej chwili cisnąć autem do odciny. Brak slow.
Na ch….. piszecie takie głupoty obciążające kierowcę? Byliście tam? Widzieliście to? Tego Pana jak nie on to ktoś inny by potrącił i taki byłby tego finał. Łatwo oceniać kogoś po wieku 🙂 pozdro
nie chciałbym być w skórze kierowcy, oj srogo beknie za ten wypadek….
Beknie za to, że ktoś mu na drodze wtargnął na jezdnię? Tego pieszego tam nawet nie powinno być.
A można iść rowerem?
Chodzimy lewą stroną jezdni i widząc nadjeżdżający samochód schodzimy na pobocze.Nie rzucamy się pod nadjeżdżający samochód. Do tego wszystkiego nosimy odblaski.
Cisza !!!!! nad grobem !!
Wszyscy znajomi będą teraz bronić tego mlodego chłopaka. Ale nie pomyślą że to faktycznie mogło być z jego winy chwila nieuwagi i tragedia gotowa. Wiem jak jeździk ten chłopak napewno nie przepisowo. Tak samo jak jego koledzy tak samo wolno nie jeżdżą a teraz będą go bronić.
To kierowcy wina ze pieszy centralnie przed maską wtargnął na jezdnie? Internetowi znawcy proszę sprawdźcie sobie jak wygląda zderzenie przy 70km/h, które na tej ulicy jest dozwolone i później udzielajcie się ze swoimi wypocinami co do \”brawury i wysokiej prędkości\”. Każdy taki mądry, a ciekawe co byście mówili gdyby wam przydarzyła się taka tragedia. W tym przypadku nawet nie było czasu na reakcje, jedynie ucieczka na drugi pas pozostała. Zresztą wszystko sie okaże, po uszkodzeniach auta widać, że nie ma mowy o nadmiernej prędkości. Pozdrawiam kolega.
Czemu wszyscy piszą o tym, że kierowca ZAPEWNE (bo nikt oprócz niego tego nie wie) jechał ze zbyt dużą prędkością, a nikt nie napisze, że pieszy powinien zachować szczególną ostrożność przechodząc przez jezdnię i to poza terenem zabudowanym, gdzie samochody osobowe jak i tiry mogą jeździć do 70km/h? Internetowi znawcy..
Ludzie weźcie zajmijcie się swoim życiem. Nie macie swoich problemów tylko wtrącacie się w sprawy innych. To co sie wydarzyło tam, powinno tam zostać. Zajmijcie się swoimi sprawami i swoimi rodzinami. Tacy hejterzy jak wy, niszczą życia ludziom. Komentarze powinny być blokowane, a jak nie macie co robić to sie weźcie za robotę a nie szpiegujecie xo kto gdzie i z kim robil.