Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 17 lipca na drodze w Bławatach. Kierowca samochodu uderzył w przydrożne drzewo. Po dotarciu na miejsce zdarzenia służby ratunkowe udzielały pomocy poszkodowanemu, jednak nie udało się mu przywrócić funkcji życiowych.
Okoliczności wypadku ustalają policjanci. Wkrótce więcej informacji. (AS | fot. OSP Strzelno)
AKTUALIZACJA!
– O godzinie 16:05 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie został powiadomiony o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na prostym odcinku drogi powiatowej nr 2444C w miejscowości Bławaty. Skierowani na miejsce policjanci ustalili wstępnie, że 50-letni kierujący pojazdem marki Fiat Doblo z niewiadomych na chwilę obecną przyczyn zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. Mieszkaniec powiatu mogileńskiego na skutek odniesionych obrażeń zmarł. Okoliczności wypadku pod nadzorem prokuratora wyjaśniają strzeleńscy policjanci – informuje podkom. Tomasz Bartecki.
















Na pewno jechał przepisowo a drzewo nagle wyskoczyło przed samochód. Przecież zawsze tak jezdził i było dobrze.
Na tej drodze jest naprawdę wiele pułapek. Między innymi pościg za pieniądzem powoduje, że wpada się w ogromne dziury. Ślepe zaufanie autorytetom konglomeraty ubytków nawierzchni. Nie bardzo jest możliwość wymijania z ciężkim transportem. Trzeba ustąpić. Głosując za jakąś opcją oddajesz swój głos. Miej go.
W czasie zimy wiatr potrafi zepchnąć stojącą ciężarówkę do rowu, bo asfalt jest łukowato wygięty na środku jezdni. Tak już jest i to sprawa indywidualnych decyzji kierowców, czy chcą jechać tędy. Zawieszenie auta do wymiany.
My pogodziliśmy się z losem, mamy pokój w sercach. Nie chodzimy na wybory z nadzieją na lepsze jutro. Trudno powiedzieć dziękuję za taką drogę. Prawda jest taka, że wszystkie w tym rejonie pobudowali komuniści i od tamtej pory tak zostało. Jakkolwiek by nas dzielić, to światło w sercach jest kluczowe. Dawniej więzi i relacje były silniejsze, gdy człowiek odchodził ludzie byli razem.
ja mam latarkie w telefonie..
A co na to wszystko twój lekarz????
szkoda chłopa i tyle, jednak wystarczyło nogę z gazu i nie było by tej tragedii, widać to choćby po uszkodzeniach
Strzelno, nie pisz jak chlasz, jak napisałem szkoda chłopa, ale żeby wepchnąć silnik do kabiny, złamać podłużnice i oskórować drzewo, to rzeczywiście trzeba „jeździć przepisowo”, jechał sam, więc sam sobie winien, niezależnie co tam się stało
Nigdy nie jechałeś tym traktem? Żeby nie komuna to byłby poniemiecki bruk.