Kto boi się mrozu, siedzi w domu na „zapiecku”, oglądając następny z serii polskich seriali i popijając gorącą herbatę z cytryną. A w sobotę 16 stycznia tego roku mróz był naprawdę siarczysty. Jednakże mieszkańcy podmogileńskiego Świerkówca hołdują innym ideom i nie bacząc na zimno spotkali się tłumnie w lesie „koło Jezuska”, by tę gorącą herbatkę z cytryną wypić na świeżym powietrzu przy ognisku.
Impreza rozpoczęła się o godzinie 14-ej kuligiem, w którym wzięło udział około 50 najmłodszych mieszkańców wsi. Trwał on do około godziny 17-ej. Atmosfera od początku była gorąca. Otuchy uczestnikom dodawało wielkie ognisko, pieczone kiełbaski, słodycze, drożdżówki, gorąca kawa i herbata. A dodać należy, że frekwencja dopisała – w imprezie wzięło udział około 150 osób. Nie zabrakło także muzyki i tańców przy ognisku.
Organizatorem tego zimowego pikniku było „świerkówieckie pospolite ruszenie” z niestrudzoną panią sołtys Marią Malczewską na czele.
Sponsorami imprezy byli mieszkańcy Świerkówca, państwo: Chudzińscy, Stawiccy, Roszakowie, Wojtaszkowie, Nowakowscy, Radomscy, Malczewscy i Buzałowie. Natomiast ciągniki do kuligu udostępnili panowie Sośnicki, Kuś i Malczewski. (PK)








































