Jak informuje pełniąca obecnie obowiązki dyrektora mogileńskiego SP ZOZ-u – Barbara Buzała zadłużenie wobec ZUS-u powstało w latach 2008-2011. Wykazała to przeprowadzona kontrola, w wyniku której ZUS obarczył SP ZOZ zaległymi składkami społecznymi z tytułu świadczenie dyżurów lekarskich i pielęgniarskich. W chwili obecnej nie ma miejsce zajęcie długu wobec SP ZOZ-u, a ustalony został układ ratalny. Z kolei sprawa składek na ubezpieczenie zdrowotne znajdzie swój finał w sądzie.
– Po kontroli interpretacja ZUS-u jest taka, że umowa zlecenia nawet jeśli wykonywana była przez firmę pośredniczącą, mimo wszystko ma znamiona umowy i musimy odprowadzić od tego składki „zusowskie”. (…) Nie ma żadnych zajęć, jeżeli chodzi o zobowiązania wobec ZUS-u. Jest układ ratalny. (…) Nie było świadomości tego, że od umów zlecenia zawartych pomiędzy pracownikiem a firmą zewnętrzną SP ZOZ musi odprowadzać składki. ZUS nakazał SP ZOZ-owi, jako tej firmie, która za pośrednictwem firmy Biznes Partner zatrudniała swoich pracowników spłatę zadłużenia – chodzi o składki społeczne. Składki zdrowotne zostały odprowadzone przez firmę Biznes Partner i tą część mamy w tej chwili zaskarżoną i sprawy toczą się w sądzie – mówiła podczas sesji Barbara Buzała.
Jak się okazuje, całkowite zadłużenie mogileńskiego SP ZOZ-u w chwili obecnej wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych łącznie z odsetkami i opłatami prolongacyjnymi wynosi około 1 milion złotych. Należności wobec ZUS zostały rozłożone na raty, z uwagi na sytuację finansową SP ZOZ-u w Mogilnie.
– Jest to rozkład ratalny, także oficjalnie nie zalegamy również jeżeli chodzi o składki w ZUS-ie i możemy prowadzić inwestycje – podsumował starosta mogileński Tomasz Barczak. (AS)
















\”Nie było świadomości tego…\” – ale fajnie u urzędników niekompetencja się nazywa…
Ciekawe co powiedzą urzędnicy kiedy ja im tak odpowiem na jakiś zarzut z ich strony.
..sytuacja w słuzbie zdrowia podobna tak jak w całym kraju _a gdzie odpowiedzialność za taaaaaakie otrzymywane wynagrodzenie.Nie wiem kto winien Pani czy poprzednik…pewnie nikt nie winien….to przykre …:(
ale nabroiłaś …
To co robią te piękne damy w księgowości w zoz za co biorą kasę że taki dług w zus zwolnić zamknąć ten szpital a pan ogrodowicz chciał zrobić porządek !!!
To nie Panie w księgowości podejmują decyzje odnośnie opłat.W tej komórce dokonuje się zaksięgowań na podstawie dokumentów zatwierdzonych przez zarząd lub dyrekcję.Ale dziwi mnie fakt,że niby tak bystra osoba,jak dyrektor(podejrzewam,że J.K.) nie wiedział,że podpisuje umowy leasingu pracowników i to powinno być karane kadrowo,a nie jako jednostka,ponieważ handel ludźmi jest zabroniony.No tak,ale to była tylko umowa dzierżawy i ktoś na stanowisku jej nie doczytał.