Do zdarzenia doszło w sobotę, 20 maja około godziny 11:20 na jednej z klatek schodowych Szpitala Powiatowego w Mogilnie. Na miejsce został zadysponowany jeden zastęp straży pożarnej, który zabezpieczył miejsce zdarzenia i powiadomił nadzór budowlany.
– Strażacy stwierdzili, że oberwała się drewniana podbitka stropu na klatce schodowej. Na miejsce wezwany został przedstawiciel Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który wydał zakaz użytkowania tej klatki schodowej do czasu jej naprawy – informuje st. kpt. Patryk Kaczmarek, rzecznik prasowy KP PSP Mogilno.
Na szczęście okazało się, że w weekend klatka schodowa nie jest użytkowana i dzięki temu nikt nie został poszkodowany.
– Potwierdzam, że doszło do takiego zdarzenia. Przyczyn należy upatrywać w tym, że konstrukcja stropu jest jeszcze przedwojenna, a pracownicy firmy, która w 2007 roku remontowała dach pozostawili gruz i resztki dachówek na stropie. Przez co pod obciążeniem po prawie 10 latach spowodowało taką sytuację, bo gwoździe już nie wytrzymały i puściły – stwierdza Marek Gotowała, dyrektor SP ZOZ w Mogilnie.
W poniedziałek, 23 maja pracownicy SP ZOZ sprzątali miejsce zdarzenia i wywozili zgromadzony na poddaszu gruz. (PK)


















Powinno się powołać powiatowa komisje śledcza w celu wyjaśnienia wszystkich istotnych faktów i odszukania winnych
po co ? przecież wiadomo, że to wina Tuska
Można pisać dowolne bzdury o przyczynie upadku gruzu pod nadmiernym obciążeniem. Ale przecież nie bardzo tania wymiana pokrycia dachowego budynku była zapewne nadzorowana przez odpowiedzialną osobę, która otrzymała za to zapewne sowitą gratyfikację nie mając specjalnie pojęcia o prowadzeniu robót budowlanych. Być może miała odpowiedni glejt i parcie na zysk nienależny… A ponadto była niechlujem – albo nie bardzo interesowała się robotami związanymi z wymianą pokrycia dachu …
Jeżeli ten kawałek sufitu spadł w szpitalu w Strzelno to pewnie byłoby już dziesiątki komentarzy ale to Mogilno gdzie strych szpitala sprząta się sam po dziesięciu latach tak jak umie.
Może redakcja CMG 24 dotrze do dokumentów i przedstawi nam,kto to taki \”doświadczony zawodowo\”, że zostawiono po remoncie gruz i podpisano protokół odbioru remontu.Cały skład zespołu plus zatwierdzający dyrektor.
I druga sprawa.Chyba przejmująca nowa dyrekcja powinna obejrzeć obiekt, którym się zarządza.No cóż \”stołek\”niezły,gabinet także, a reszta.Reszta niech się wali.