Nocą z niedzieli na poniedziałek około godziny 1:50 w Procyniu w ogniu stanął były budynek dworca PKP znajdujący się przy nieczynnej linii kolejowej Mogilno-Orchowo. Na miejsce zostało zadysponowane kilka zastępów straży pożarnej. Pustostan ten należy do spółki PKP. Wstępnie oszacowane straty wynoszą około 100 000 złotych. Biegły z zakresu pożarnictwa zajmuje się już oględzinami miejsca zdarzenia. Wtedy dopiero będzie znana przyczyna powstania tego pożaru. Niewykluczone jest jednak, że mogło dojść do celowego podpalenia.
– Wstępna kwalifikacja prawna tego zdarzenia będzie prowadzona pod kątem artykułu 288 kodeksu karnego – uszkodzenie mienia. Przyczyna na daną chwilę nie jest znana. Dopiero biegły będzie mógł ją podać. Straty wynoszą około 100 tysięcy złotych na szkodę PKP – informuje sierż. szt. Magdalena Pollak, zastępca oficera prasowego KPP w Mogilnie. (AS)














































Co z tego że pustostan. To nie znaczy że trzeba niszczyć. Mój Boże co na tym świecie się dzieje.Strach wyjść z domu. Komu to przeszkadzało. Bo jeśli to podpalenie to zrobił to tylko jakiś nie spełnia rozumu idiota
Podpalacz się uaktywnił?to znowu zaczną płonąć stogi.kiedyś deb.l przeholuję i ktoś zginie
Znów sie pali. Czyzby samozapłon?
100 tys ? Ubezpieczony budynek był? Przekręt za który MY wszyscy zapłacimy wyższa składką OC !!!!
na pewno podpalenie
a W…. tam nie koczował? samo to się zapaliło…???
a czy cos wiadomo o bykach ktore uciekly z dabrowy
Gazeta podaje, że budynek był ubezpieczony na 400 tyś PLN. Ktoś zarobi