Przybyli na miejsce zdarzenia strażacy stwierdzili, że pali się słoma w balotach w stodole oraz elementy konstrukcyjne stodoły.
Działania zastępów polegały na podaniu czterech prądów gaśniczych w natarciu na palącą się stodołę oraz jednego prądu gaśniczego w obronie na sąsiadujący budynek gospodarczy. Po ugaszeniu konstrukcji rozebrano nadpalone elementy drewniane przy użyciu bosaków ciężkich i wykonano dojazd do ładowarki teleskopowej w celu rozebrania balotów słomy i ich dogaszeniu.
W akcji gaśniczej brały udział 2 zastępy JRG Mogilno i OSP Gębice oraz OSP Kwieciszewo. (I | fot. www.pspmogilno.pl)
















Czy to prawda, że strażacy nie mogli otworzyć zasuwy na hydrancie bo tak była zapieczona na amen ? Kto za to odpowiada w spółce komunalnej, a co robi konserwator sieci wodociągowej ?
Prawda, ale po szarpaninie, udało się go odkręcić!
TYLKO WSPÓŁCZUĆ TEMU ROLNIKOWI ogień dość często to gospodarstwo ODWIEDZA (szczęśliwie że bez ofiar)
Dobrze że strażacy szybko zareagowali i nie przeniosło sie to na inny budynek gospodarczy…