Z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez Redakcję Informacji lokalnych wynika, że drewniana konstrukcja wieży oraz znajdująca się obok wiata zostały oblane łatwopalną cieczą i podpalone.
Okoliczności tego zdarzenia wyjaśnia policja i straż pożarna. Więcej zdjęć i informacji pod adresem www.Informacjelokalne.pl. (I | fot. Informacjelokalne.pl)
















Brak kary dla wandali. Byle coś zniszczyć i się wyżyć.
Łeb mu urwać takiemu podpalaczowi!!!
Łapy bym poobcinał.
Aż ciarki mnie przeszły, kiedy przeczytałem tę informację. Na wieży byłem kilkadziesiąt razy, zawsze przyjeżdżałem tam rowerem. Wspaniałe miejsce nie tylko do podziwiania widoków, ale także do kontemplacji i przemyśleń oraz spotkań z przyjaciółmi. Nie mam słów na ten akt wandalizmu, powiedziałbym nawet ZBRODNI!
Ku**a jakby obcinali łapy za takie coś a zabijali za morderstwo to by sie pusty łeb zastanowił czy warto sie podcierac kikutem. A w Zjednocznych Emiratach Arabskich za sam homosexualizm jest kara śmierci !!!!!
Najlepiej rozwalić, spalić, zniszczyć i zaorać wszystko na co inni ciężko pracowali by żyło się nam poprostu lepiej. Brak słów i wstyd za człowieka/ludzi, którzy to zrobili. Aż sie płakać chce…
A tak niedawno na wieży była montowana róża wiatrów, aby ludziom łatwiej było ustalić kierunki geograficzne… Co się z nią stało? A jeżeli chodzi o tych debili którzy podpalili tę wieżę – SUROWĄ KARĘ IM!!!
No i można podziwiać wyczyn jakiegoś kretyna, któremu gó.no z mózgiem się pomieszało. Mam nadzieje, że uda się złapać tego palanta. Swoja drogą, jeśli jest sprawiedliwość, to temu mongołowi pieprz..emu mam nadzieję, że też spłonie coś, na czym mu bardzo zależy. Jedno jest pewne, szkoda, że w przypadku takiego idioty rodzice nie zastosowali aborcji…
Pewnie lokalnym się nie podobało, że obcy przejeżdżali \”kole\” ich pola…
W pełni się zgadzam z Tobą \”Niki\”.
Aborcji nie było , bo po prostu zwierzęta tego nie robią.
Z góry przepraszam zwierzaki.
Byłam tam po raz pierwszy wraz z moim synem w tę niedzielę. Nie wierzę że już nigdy na nią nie wejdziemy. Chociaż może zostanie odbudowana.Łapy w ogień tym co to zrobili:(Co za dupki
Odnaleźć odważnego podpalacza i niech sam, z własnych materiałów, odbuduje konstrukcję. Oczywiście pod nadzorem. Na drugi raz by się zastanowił czy warto…
Chłosta na rynku, 200 batów na gołą d.. przed publicznością + ucięcie jednej ręki byłoby przestrogą dla przyszłych barbarzyńców. Ale cóż… żyjemy w kraju bezprawia..
Ciekawe czy psy będą tak skuteczne jak przy łapaniu pijaków na rowerze. Szczerze w to wątpię
Ten co to podpalił powinien pokryć wszystkie koszty odbudowy.
przypomniałem sobie anegdotę o ochotnikach, z których jeden biegał podpalać a reszta jechała gasić he he, bo płacone za akcję he he
nie wierze a miałm tam jechac w zeszłym tygodniu co za głupota !!!!
Ten co podpalił wieżę nigdy nie odbuduje jej. Po prostu nie będzie go na to stać. Możemy to sobie wybić z głowy. To bardzo kosztowna inwestycja. Nawet, gdy zostanie skazany przez sąd, to może dostać wyrok w zawiasach a jak pójdzie siedzieć, to w ogóle nie ma mowy aby choć częściowo partycypował w kosztach odbudowy punktu widokowego.
na rozprawie sądowej obok art. 288 KK (bo mowa tu w info o zniszczeniu poprzez spalenie) wnosi się o naprawienie szkody i wtedy babol (jak go ustalą) dostanie od 3 miesięcy do 5 lat oraz dowalą mu koszty odbudowy w tysiączkach oj oj a to zaboli. Ta wieża to był jakiś zabytek, czy zwykła widokowa?
Zastanawiające to bardzo na kogo psy nie szczekały i dlaczego sąsiedzi wieży nie widzieli płomieni , jasności ognia , nie słyszeli trzasku palących się i walących bali .
Tacy czujni sąsiedzi reagujący na każdy ruch przy wieży nagle zagłuchli i oślepli .nic nie widzieli i nie słyszeli .
zastanawiające i to w piątkowy wieczór !!!!