– Od dłuższego czasu nasza gmina boryka się z problemem odpadów z oczyszczalni. Nie wiemy co prawda skąd te odpady pochodzą, do tej pory nie zostało to wyjaśnione. Od około roku czasu mamy problem i to z dużą ilością tych odpadów, są zakopywane na polach w różnych dołach. Co więcej, na naszym terenie istnieje firma, która nie nadąża z przeróbką tych odpadów, bo jest ich tak dużo – informuje wójt, Dariusz Ciesielczyk.
Wójt ma nadzieję, że zakopane osady z oczyszczalni nie spowodują katastrofy ekologicznej, bo gminy nie stać na usunięcie tego typu odpadów. Jednocześnie podkreśla, że gmina utrzymuje się z turystyki i rolnictwa.
– Jeżeli okazałoby się, że nasza gmina jest zanieczyszczona takimi odpadami możemy mieć problemy finansowe. Co więcej, jeżeli rzeczywiście okaże się, że te zanieczyszczenia pochodzą z Warszawy z \”Czajki\”, mam nadzieję, że miasto stołeczne Warszawa i prezydent zobowiąże się i pomoże w utylizacji tego z tego powodu, że nas nie stać na takie koszty – mówi wójt Ciesielczyk.
Dariusz Ciesielczyk podkreśla, że już na początku swojej kadencji zgłaszał odpowiednim służbom problem z nielegalnym składowaniem i utylizacją odpadów na polach. Jednak prokuratura miała umorzyć postępowanie, a inne organy nie dopatrzyły się nielegalnego działania. Wójt zauważa również, że odpady zostały zakopane na gruntach prywatnego przedsiębiorcy, który je również transportował.
Od dwóch miesięcy prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie nielegalnej utylizacji odpadów na polach w Wójcinie. W związku z tym Dariusz Ciesielczyk wraz z Ireneuszem Stachowiakiem złożyli w Warszawie wniosek o objęcie postępowania nadzorem Prokuratury Krajowej, która może zdecydować o wejściu na pola, by pobrać próbki gleby do badań. Jednocześnie Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadza kontrolę, która rozpoczęła się 16 września w jednej z firm w gminie Jeziora Wielkie, która zajmowała się wywozem odpadów. (PK | fot. Ireneusz Stachowiak)


























Panie Wójcie, szkoda tylko,że tak późno..
Idą wybory! Kampania start do 12 października wszelkie brudy i niespełnione obietnice:)
A to przez to że niema RONDA
prywatny przedsiębiorca, trzeba mieć nieźle zryty beret żeby sobie coś takiego pod nos sprowadzać, trzeba było jeszcze poprosić o zapierdziane gacie trzaskowskiego, żeby się do końca zaciągnąć smrodem , wstyd, należy ukarać przykładnie żeby innemu debilowi, tzn. przedsiębiorcy nie przyszło do głowy takie postępowanie, trzymam kciuki za dalszy przebieg, ale jak się patrzy na tą obłudę, trudno będzie, no ale może
Dlaczego Pan Wójt wraz z Prezesem? Otóż nieszczęścia chodzą parami!
A gdzie byli do tej pory? Skoro wiedzieli to trzeba było działać, teraz jak idą wybory to im się przypomniało? Strach przed odpowiedzialnością czy prymitywna walka przedwyborcza?
Czy z jezior nie pochodzi pan Kuszawa???na cmg pisali że jest kandydatem z tej miejscowości. Dlaczego nie zgłaszał problemu??? Banerowal teren? Dopiero koleś z Inowrocławia jakiś Stachowiak nagłaśnia sprawę i wie gdzie trzeba pisać! Wstyd dla lokalnych polityków. Bardzo lokalnych.
Idą wybory czas zacząć skreślić konkurencję
Tego typu osady widziane były na polach przy obwodnicy Mogilna.
Gamonie..trzeba było to zmielic razem z kukurydzą.. Świnie by zeżarly, jakby padły to by było ze ASF i jeszcze piniendze by z tego byli.