Stanowisko w sprawie odstąpienia przez generalnego wykonawcę od realizacji inwestycji w parku handlowym przy ulicy Powstańców Wielkopolskich w Mogilnie.
W związku z publikacją, która ukazała się 1 maja 2025 r. na łamach portalu CMG24, pragniemy przedstawić nasze stanowisko dotyczące przyczyn odstąpienia od realizacji inwestycji w parku handlowym przy ul. Powstańców Wielkopolskich w Mogilnie.
Decyzja o zakończeniu współpracy była dla nas niezwykle trudna i podjęta została wyłącznie w poczuciu odpowiedzialności za bezpieczeństwo przyszłych użytkowników obiektu, okolicznych mieszkańców oraz naszych pracowników i partnerów. Niestety, w toku realizacji inwestycji pojawiły się nieprzewidziane i poważne problemy geotechniczne, których zignorowanie mogłoby prowadzić do realnego zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi.
Zgodnie z zapisami umowy, rozpoczęliśmy prace wykonawcze na podstawie badań geologicznych dostarczonych przez inwestora – firmę Trei Real Estate Poland – które zostały zlecone i wykonane bez naszego udziału. Ich wyniki jednoznacznie wykluczały ryzyko występowania niekorzystnych warunków gruntowych. Niestety, już na etapie robót związanych z tzw. „posadowieniem pośrednim obiektów” (m.in. przy wykonywaniu pali fundamentowych) ujawniły się poważne niezgodności. Nasze własne, niezależne ekspertyzy wykazały konieczność zastosowania dodatkowych zabezpieczeń, by uniknąć dalszych przemieszczeń i ruchów masowych gruntu, co w dalszej perspektywie mogłoby skutkować poważnymi awariami.
Mimo że pierwotne dane otrzymane od Inwestora, na podstawie których wyceniono zakres robót, okazały się nieprawidłowe, zaoferowaliśmy szereg rozwiązań zaistniałego problemu zastanego w gruncie. Zostały
one opracowane przy wsparciu wielu wiodących specjalistów z branży geotechniki, w tym czołowych instytutów naukowych. W międzyczasie zastosowaliśmy także rozwiązania naprawcze i zabezpieczające, które do dziś chronią inwestycję przed eskalacją niekorzystnych zjawisk oraz uszkodzeniem już wybudowanych elementów. Wszystko to zrobiliśmy z intencją zapewnienia kontynuacji budowy w sposób odpowiedzialny, profesjonalny i zgodny z najwyższymi standardami technicznymi oraz obowiązującymi przepisami prawa.
Nasze propozycje zostały jednak jednoznacznie odrzucone. Inwestor oczekiwał, że poniesiemy pełną odpowiedzialność zarówno za bezpieczeństwo realizacji, jak i za wszystkie dodatkowe koszty. Co więcej, zaistniałe zjawiska Inwestor traktował jako wynik błędów po stronie Generalnego Wykonawcy, choć wszelkie działania, zostały podjęte zgodnie z opracowanymi przez niego koncepcjami i założeniami. Takie oczekiwania, w obliczu błędnych założeń wyjściowych oraz realnego zagrożenia konstrukcyjnego, były dla nas nie do przyjęcia – nie mogliśmy pozwolić sobie na kontynuację inwestycji, która – przy braku właściwych zabezpieczeń – mogłaby zagrozić bezpieczeństwu publicznemu. Podjęta przez nas decyzja o odstąpieniu od umowy wynikała z troski o bezpieczeństwo inwestycji, a nie z przesłanek stricte biznesowych. Wszelkie działania podejmujemy z najwyższą starannością i w duchu odpowiedzialności społecznej.
Tym bardziej jest nam przykro, że doszło do tej sytuacji – dotychczas zrealizowaliśmy z inwestorem siedem innych parków handlowych Vendo Park, a nasza współpraca przebiegała bez zastrzeżeń.
Odstąpienie od realizacji inwestycji ma również poważne konsekwencje dla naszych partnerów – kilkudziesięciu firm podwykonawczych, projektantów i dostawców, którzy już ponieśli znaczne koszty przygotowawcze. Jako Generalny Wykonawca czujemy odpowiedzialność wobec tych przedsiębiorstw i zrobimy wszystko, aby odzyskać należne im (i nam) środki. Będziemy podejmować wszelkie dostępne prawnie kroki, by wykazać, że nasza decyzja była w pełni uzasadniona, obiektywna i konieczna z punktu widzenia odpowiedzialności technicznej, społecznej i biznesowej.
Zarząd STB Budownictwo Sp. z o.o.

















BĘDZIE DRUGI WRZOS
Naturą sama próbuje odzyskać to co jej chcą zabrać. Teraz kilkuletnie sprawy w sądzie. Tak wygląda całe polskie budownictwo. Kolejne małe firmy ogłoszą upadłość.
Cóż za przypadek…
Niczym wypisz wymaluj Jak w filmie Barei. Co się zmieniło kiedyś nie można było wywozić gruzu na Bagna a teraz można budować . Zmieniły się przepisy !!! .A jeszcze ile jest domów budowanych na bagnach, Kościół na studniach bo bagna. Kto poniesie odpowiedzialność za budynki tam budowane jeżeli zwiększy się poziom wody gruntowej domki będą się składać jak karty.
Nie pierwszy to raz kiedy inwestor idzie na łatwiznę i nie zważa na późniejsze funkcjonowanie obiektu. Ważne, żeby wyjściowa tabelka z kosztami i zyskami się zgadzała, a potem można obciążać wykonawców, a w zasadzie tych najsłabszych, czyli podwykonawców, których nie stać na sądy, prawników w dochodzeniu zapłaty. Ciekaw jestem czy podobna inwestycja w Strzelnie przy „dworcu” PKS jest na tyle solidnie wybudowana, że za 5,10,15 lat nie będzie tam osiadań i innych historii związanych z niedostosowaniem projektu do faktycznych wymagań gruntowych. Starsi pamiętają, że 40-45 lat temu w miejscu wybudowanego parku handlowego było naturalne obniżenie terenu, które było po prostu w pewnym momencie zasypywane czym popadnie, do całkowitego wyrównania poziomu gruntu z jezdnią przy przystankach PKS. Może to projektanci i wykonawcy wzięli pod uwagę – OBY!!!
Podstawowym błędem na tego typu terenie jest nieodpowiedni dobór technologii wykonywania posadowienia pośredniego – czyli palowanie. Prawdopodobnie zastosowano metodę pali wbijanych (co było słychać)a należało zastosować pale wwiercane oraz z iniekcją gruntu. Pale wbijane uplastyczniły dodatkowo grunt co przyspieszyło etap przedawaryjny (wybicie wody, zapadanie pali). Posadowienie stóp fundamentowych należało wykonać na gruncie stabilizowanym geokratami oraz zamiast stóp kielichowych/punktowych – wykonać płytę żelbetową żebrowaną tzw. odwróconą z żebrami odkrytymi (ruszt). Ot cała filozofia – za konsultacje – poproszę wpłatę na konto rzędu $00.000,00 PLN Dziękuję. Działania naprawcze: rozebrać ściany murowane, rozebrać konstrukcję prefabrykowaną słupowo – ramową, wykonać iniekcję w gruncie, wykonać ruszt odwrócony, zamontować słupy prefabrykowane – i będzie działać. Można wykonać posadowienie budynku na gruntach niestabilnych – pochodzenia organicznego – torfowych – ale należy to robić mądrze. Budynek jest obiektem jednokondygnacyjnym – lekkim – To nie jest problem. Problemem jest nasza ograniczona wiedza. Życie jest proste – sami je sobie komplikujemy, Poproszę kolejną wpłatę na konto $00.000,00 Dziękuję.
Chciwa, pasożytnicza natura człowieka dostała plaskacza. Przyroda prędzej czy później się upomni o swoje.
Co za geniusz wogole wydaje pozwolenia na budowę jakichkolwiek budynków na mokradłach?!
No i cały misterny plan poszedł w piz..
Szkoda, a miało być tak pięknie
Ktoś mnie wezwał do tablicy. Pisałem kiedyś o temacie bagien na swoim FB. Czyja firma dostała zezwolenie na zasypywanie bagien gruzem? Ktoś obserwował? Duszyński wydał na zabijanie przyrody ZEZWOLENIE. To powinno być ścigane z urzędu!!!. Jest to naturalna oaza dla zwierząt w środku miasta. Śpiew ptaków, śpiew żab, coś pięknego wiosną i latem. Zamiast pomyśleć o życiu, ktoś postanowił to życie zniszczyć. Zniszczyć naturę, ale karma zawsze wróci. I Duszyński za to zapłaci. Jak można było być burmistrzem, który daje pozwolenie na zabijanie przyrody, i to w środku miasta, którego było się włodarzem. Ale on był włodarzem, przez małe „m”. Punk rock i hotelowanie było ważniejsze niż Mogilno i jego przyroda. I przyroda się o niego upomni sama. Czekajmy cierpliwie. Ale nigdy więcej Duszyńskiego. Nigdy więcej.
Koło Klasztoru tez juz zasypuja bagna a za 10 lat postawia tam lidla bo ten znow nie ma gdzie sie wybudowac
Zabieramy tereny przyrodzie…z czasem niejeden dom stanie w wodzie. Nic nie dzieje się bez przyczyny.
Patrząc na obecnych specjalistów od budowy to ręce opadają. Ale co się dziwić… potrafią tylko kopiuj wklej- myślenie nie istnieje.
A kto zgodził sie na taką inwestycje na terenach zalewowych i bagnach? Czy miał coś wspólnego z tym niedawno wywalony dyrektor bydgoskich Wód Polskich, mieszkaniec Mogilna i aktywista PSL?
Co za geniusz zaakceptował budowę w takim miejscu?-A no geniusz Duszyński dopuścił do tego i za to odpowiada jako były burmistrz. Winny jest tylko i wyłącznie on sam,bo zostając niegdyś burmistrzem wziął na siebie pełną odpowiedzialność za gminę i samo miasto.Wszystko,nie ma co szukać innego winnego.My mieszkańcy Witosa i Powstańców Wlkp „dziękujemy” ci.Nawet to spaprałeś miernoto.Wszyscy wiedzieli,co się stanie wpuszczając tam inwestora z taką budową,tylko oczywiście nie Ty.”Brawo i jeszcze raz brawo”.
Wydaje się, że ówczesna władza w Mogilnie, która wydała zgodę na budowę przy Powstańców to kompletni ignoranci i amatorzy, a może jest jakieś drugie dno tej afery. Liczę, że obecna władza cofnie decyzję o dalszych pracach, wykazując tym samym troskę o środowisko naturalne, które i tak już w sporej części zostało zdegradowane w tym miejscu. To wielka strata dla Mogilna, nawet nie zdajemy sobie sprawy jak wielka. Przecież rządzi teraz PSL, a to do czegoś zobowiązuje. Niech ktoś zatrzyma to szaleństwo. Należy też niezwłocznie powiadomić Główny Inspektorat Ochrony Środowiska o tym, co tutaj się stało. To kompletny dramat.
Hej Duszyński. Jak się masz? Przez trzy kadencje byłeś burmistrzem i teraz zasłaniasz się TARCZĄ? Ale dlaczego? Przecież tyle lat rządziłeś i zrobiłeś sobie układy we wszechświecie – w gwiazdach, polakach, i może ktoś się dopisze?… BYŁEŚ BURMISTRZEM – TRZY KADENCJE!!! – ODPOWIADAJ NA PYTANIA – społeczeństwo mogileńskie chce wiedzieć!!! Znalazł się Duszyński Kapitan America z tarczą – NIE ODPOWIEM BO NIE, BO JESTEM KAPITAN MOGILNO – bo było moje!!! To zapisz się na casting do filmu jak chcesz tak grać ze społecznością Mogileńską! Ale wy….. do Hollywoodu. Tu mało kto Cię chce… Ludzie w końcu powstaną. Zamiast Powstania Wielkopolskiego będzie Powstanie Mogileńsko-Spółdzielcze!!!
Już nie pamiętam czy byłem w przedszkolu, czy w pierwszych klasach szkoły im. Marcelego Nowotki gdy komuna upadła. Pamiętam tylko, że dzieci w przedszkolu nauczyły mnie śpiewać: Jaruzela karuzela tańczy co niedziela. Dziadek zabronił mi to śpiewać. Pamiętam, że później telewizja pokazała „Lambada”. I to był szok. Taki świat nie mieścił nam się w głowie. Wszystkie dzieciaki śpiewały naokrągło. Też myślę, że pierwsza tura tym razem ważniejsza.