Do wyłudzenia pieniędzy doszło w miniony piątek, 31 maja. Tym razem ofiarą oszusta podającego się za pracownika banku padła 45-letnia mieszkanka powiatu mogileńskiego. Kobieta nie czując zagrożenia, uwierzyła w informację o nielegalnej próbie włamania na jej konto. Chcąc zapobiec utracie zgromadzonych środków, przesłała zgodnie z instrukcją podaną przez rozmówcę kody BLIK, które miały zablokować przelew pieniędzy. Niestety, oszust wykorzystał je do wypłaty prawie 40 tysięcy złotych.
– Apelujemy o ostrożność i przypominamy, że pracownik banku nigdy nie poprosi o przekazanie pieniędzy na inne konto bankowe, również za pomocą kodów BLIK. W przypadku podejrzanych telefonów rozłącz się i zweryfikuj informację – zadzwoń do banku lub udaj się do najbliższej placówki! – mówi podkom. Tomasz Bartecki. (za KPP Mogilno)

















Jestem ciekaw co Panowie Policjanci z nasze wiejskiej komendy zrobią. Jakie kroki poczynią zeby udać sprawcę. Podejrzewam że poklepali biedna Panią po plecach i rozłożyli ręce bo do tego się tylko nadają. Miliony kamer telefonów adresów IP z kosmosu widzą godzinę na zegarku ale namierzyć przelewy i to kto go wypłaca to już jest za trudne .
Za oszukiwanie takich idiotów kodehs karny powinien przewidywać jeszcze nagrodę
„Straciła prawie 40tys.” Hmm, rozumie, że policja nie zamierza NIC robić, skoro właśnie w taki sposób podaje tą informację.
jak my mamy w tym kraju bronić się przed ruskimi jak nasi swoi nas okradajo a CSI rozkłąda ręce. Niby w sieci wszyscy są do wykrycia, a najbardziej pijany rowerzysta.