Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Mogilnie prowadzi obecnie dochodzenie epidemiologiczne w celu określenia przyczyny zakażeń. Na ten moment nie można jeszcze wskazać jednoznacznie przyczyny, natomiast postępowanie prowadzone jest wielowątkowo. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Mogilnie bierze pod uwagę pierwotnie zakażony surowiec, zakażenie wtórne czy też nosicielstwo. Od chwili zgłoszenia pierwszego przypadku zakażenia u dziecka do chwili obecnej uzyskano dodatnie wyniki u 10 dzieci w wieku:
– 3 lata – 6 dzieci,
– 4 lata – 4 dzieci.
Pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej przeprowadzili kontrolę producenta żywności oraz kontrolę w miejscu dystrybucji posiłków w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 2 w Strzelnie. W wyniku prowadzonego dochodzenia przebadano pobrany materiał biologiczny od:
– 16 osób z personelu kuchni Zakładu Aktywności Zawodowej w Przyjezierzu,
– 4 osób pracowników przedszkola Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 w Strzelnie,
– 13 dzieci przedszkolnych z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 w Strzelnie.
– Łącznie pobrano do badań 33 próby materiału biologicznego, z czego wyniki negatywne uzyskano u wszystkich pracowników kuchni (16) oraz pracowników Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 w Strzelnie (4), a także u 6 dzieci przedszkolnych. Natomiast 7 wyników pozytywnych w kierunku Salmonella enteritidis uzyskano wśród dzieci przebadanych w ramach nadzoru. Ponadto Pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej pobrali, w kierunku obecności bakterii Salmonella, wymazy sanitarne z rąk personelu (17 osób) Zakładu Aktywności Zawodowej w Przyjezierzu oraz jaja kurze z magazynu Zakładu Aktywności Zawodowej w Przyjezierzu. W obu przypadkach nie wykryto obecności Salmonella spp. W trakcie badania jest 1 próba materiału biologicznego (kału) od pracownika Zakładu Aktywności Zawodowej w Przyjezierzu oraz 4 próby materiału biologicznego (kału) od objawowych dzieci – informuje Urszula Piwek-Brejecka, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Mogilnie.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Mogilnie wydał decyzję z rygorem natychmiastowej wykonalności nakazującej przywrócenie funkcjonalności pomieszczeń produkcyjnych kuchni i wykorzystywanie ich zgodnie z przeznaczeniem w celu ochrony przed zanieczyszczeniami krzyżowymi. Dodatkowo wydał zarządzenia dotyczące wzmożenia nadzoru kierownictwa ZAZ Przyjezierze nad czynnościami pracowników przy produkcji posiłków oraz zalecił czasową eliminację potraw sporządzanych na bazie jaj surowych oraz bezwzględne stosowanie rękawic jednorazowego użytku podczas wszystkich prac przy produkcji posiłków.
Salmonella. Jakie objawy?
Warto zauważyć, że człowiek może zakazić się poprzez spożycie żywności zanieczyszczonej bakteriami Salmonella, spożycie produktów żywnościowych pochodzących od zwierząt zakażonych (mięso, jaja, mleko) lub używanie skażonego sprzętu kuchennego, maszyn do produkcji żywności. W szczególnych warunkach (szpitale, domy opieki) zakażenie może się szerzyć drogą bezpośredniego kontaktu lub drogą powietrzną.
Najczęściej zakażenia przybierają postać ostrego nieżytu żołądkowo-jelitowego. Objawy pojawiają się najczęściej od 6 do 48 godzin od zakażenia, czyli spożycia zakażonego pokarmu. Podstawowe dolegliwości to: nudności, wymioty, bóle brzucha, gorączka (do 39°C), biegunka – najczęściej wodnista i bez śladów krwi, niekiedy mogą występować śladowe ilości krwi i domieszki śluzu.
U dzieci poniżej 4. roku życia choroba może powodować powikłania, dlatego ważne jest szybkie zgłoszenie się do szpitala. (PK)















A Dyrekcja do dzisiaj nie powiadomiła rodziców dzieci uczęszczających do przedszkola o niebezpieczeństwie!
Ciekawe jaki bedzie finał? Pewnie zamiecienie tematu aby nie dobić ledwo trzyjamacej się na nogach finasowych firmy.
a co z dziecmi ze złobka? czy tam też były pobierane próbki? skandal i zamiastanie pod dywan, że firma cateringowa jest „czysta”……. przecież do szkół, przedszkoli i żłobka zaopatruje w jedzenie jedna firma…. po co kryć, niech płacą
Jak wynika z treści zakażenie stwierdzono u dzieci, a nie w przedszkolu oraz pracowników poruszanych instytucji.
A co z dzieciakami? Puszczać spokojnie do szkoły i przedszkola? Prosze o jasną informacje. Bo każdy sie boi o dzieciaki a jak działa służba zdrowia u nas każdy wi.
A „redaktorek” na SO już napisał?
Budzą się szybko w czas z badaniami…
No z drugiej strony trzeba dać czas by posprzątać ten bałagan, w końcu „rączka rączkę myje”…
Szkoda że kosztem zdrowia dzieci!
Czy kucharz i pomoc kuchenna zostaną odpowiednio ukarany za ten wybryk…. Teraz wielkie halo …. Może teraz przed świętami tak fajnie zrobi ci wielkie halo żeby ludzie nie zamawiali jedzenia tam brawo wy
Myślę, że za bardzo temat Zazu został rozdmuchany. Nie dziwię się rodzicom , że są zdenerwowani i współczuję choroby ich dzieci z powodu zarażenia. Jednak póki nie ma żadnych dowodów obciążających zaz warto wstrzymać się z oceną. Jeśli żywią dzieci i nie tylko na taką skalę to dlaczego w Mogilnie nikt nie zgłaszał takich problemów? Swoją drogą Pan Burmistrz czy Dyrektorzy mogliby dać jakieś obwieszczenie na ten temat.
Chore dzieci. zatrucie w przedszkolu? Afera u starego dyrektora ZS. Czy sanepid ustalił winnych czy robi kontrolę dla formalności. Na pewno w przedszkolu to coś było nie tak w kuchni skoro to od żywności. Nieudolni urzędnicy i pracownicy zaz bo pewnie od nich to zakażenie. Pamiętam czasy dyrekcji ZS tam różne bywały afery małe i duże. Pamiętam też, że winnych nie było a poszkodowani byli. Ktoś się nie nadaje życie ludzi to nie rzecz nawet dom który np. Spłonął, został zawalony. Nowy dyrektor nowe problemy. Piszę ,że nie chciałbym pod Pana ludzi panie Chudziński trafić pisałem wczoraj nie wiedząc o zatruciu. Panie Darku w Siemionkach też nie było przyjemnie był Pan w sądzie i się zdrowo tłumaczył.Graj, garaj głupka dalej w oświacie będąc winnym. Mówiąc krócej miej honor i odejdź bo być może nie masz za grosz godności tak może być. Może jesteście Politykami bez honoru co jest nonsensensem bezsensem i kompromitacja, pośmiewisko kraju.
A redaktorek PP jakoś ucichł.. dopiero teraz to wychodzi? Chudziński staje na głowie by pozamiatac- na szczęście rodzice na to nie pozwolą. Z jedzeniem z zaz od zawsze jest coś nie tak. Włosy w potrawach to norma. Twor trzymany na siłę by zaspokoić swoje ambicje na złość jeziorom wielkim. Coś takiego do uwagi się nadaje!
Redaktorek niee napisał i nie napisze, bo wiadomo za kim stoi.
Próbki zostały pobrane tylko w jednym przedszkolu w jednej grupie, bo w tej grupie wcześniej rodzic zrobił badania i wyszła salmonella. Sanepid nie podejmie działań jeśli nie będzie miał wyników badań. Objawy salmonelli miało w tym czasie bardzo dużo dzieci, więc to nierealne, żeby jedno dziecko zaraziło inne dzieci w innych przedszkolach. Wina leży gdzie indziej, tylko po takim czasie to sanepid nie ma czego szukać w ZAZie, wszystko dokładnie wyczyszczone… skoda tylko naszych dzieci, które boleśnie to przeszły i nie wiadomo co dalej.
Niestety temat jest lekceważony!!!
Placuszki i ciasteczka robione w domach przez niedowartościowane madki p0lki…kto je sprawdza? Imprezy andrzejkowe, mikołajki itd…byle zaistnieć, byle się popisac…co to nie ja….i mamy efekt!!! Oskarżacie zaz, a o sobie nie pomyślicie….POWINIEN BYĆ ZAKAZ PRZYNOSZENIA POTRAW Z DOMU DO OGÓLNEGO SPOŻYCIA W PLACÓWKACH OŚWIATOWYCH !!! to samo tyczy się tzw. KGW….kto to gotuje? ktoś to sprawdza? znaleźliście sobie kozła ofiarnego…brawo…za was tez się wezmą!!
Największą kpiną i lekceważeniem zdrowia dzieci jest fakt, że to portal internetowy cmg24 a nie organ prowadzący czyli burmistrz lub dyrekcja podaje tak istotną informację i to po czasie. Zero komunikatu i ostrzeżenia ze strony tych, którzy powinni to zrobić jako pierwsi. Kpina i lekceważenie.
A wy wiecie że skoro próbki pracowników wyszły czyste i kuchnia to mogło przynieść jakieś dziecko i zarazić inne?
Ja bym złożył zawiadomienie do prokuratury, za negatywne komentarze poniżej, działają na szkodę firmy, nie mające pokrycia w rzeczywistości, niech ci ludzie swoje racje przedstawiają przed sądem, za to są paragrafy, IP są na wyciągnięcie ręki.
ja bym tam nawet herbaty nie chciał wypić…
strzelnoonline ani słowa ,
Była kuchnia w jednym i drugim przedszkolu. Bardzo do re jedzenie , świeże, smaczne! Komu, to przeszkadzało. Co za nierozsądne decyzje, żeby to zlikwidować?!
Oszołomie, zespołem nr 1 nie zarządza były dyrektor ZS i nie siej kłamstw.
Zastanów się co ty mówisz, jak jedno dziecko może zarazić tyle dzieci i to w różnych placówkach??? Wszystkie dzieci jadły jeden placek? Z resztą to się stało w terminie 18-23 listopad, więc jakie andrzejki. A do twojej informacji dzieci u których potwierdzono salmonelle nie miały andrzejek, bo miały awarie sali i cały tydzień siedziały w domu. Jak nie masz informacji to się nie wypowiadaj!
Początkowo sprawa była zamiatana pod dywan… bo jak wiadomo rządy D.Ch. nie mogą upaść ani zepsuć reputacji…otóż nie! Sprawa powinna zostać jak najbardziej nagłośniona, bo przez bałagan,niedbalstwo ludzi, brak wykwalifikowanych osób na odpowiednich stanowiskach , zapewne BHP nie przestrzegane chorują dzieci i cierpią ich rodzice, może czas najwyższy aby wreszcie wyższe instytucje wzięły się za gminę a nie tylko nikczemny sanepid z Mogilna, gdzie może \”po znajomości się dogadamy\”.Sprawa i tak nabierze rozgłosu, szkoda tylko dzieci i ich rodziców
Na Strzelno Online nie będzie informacji, ponieważ szanowny Pan redaktor uważa, że to nic takiego.
Gdyby ZAZ był powiatowy to afera byłaby na całego Facebooka, ale że jest gminny to wara coby coś na niego publicznie napisać.
Czy to jest ważne kto gdzie i kiedy, pomyłki się zdarzają, ważne że potępia się zło i rzada konsekwencji nie zamiatania spraw pod dywan. Jak umiesz czytac to chodzi o nr 2 tam gdzie kieruje stary dyrektor zs.p. Cieślik. Nie ważne które przedszkole, dziecko jest dzieckiem czy moje czy twoje czy kogoś innego. Nie ważne który dyrektor ten tamten. Mówie o dwójce nie o jedynce. Piszesz o zsp nr 1 a artykuł jest o innym o nr 2. Więc się nie pomyliłem pisze prawdę tylko ty zmyslasz kłamstwa.
Jak mogą wykryć jak jednostka nadzorująca Zaz wynajęła firmę która wysprzatala oraz wyczyściła Zaz pozbyli się żywności po czym zakupili świeza i dopiero sanepid sprawdził Zaz śmiech na sali.
A so nic nie napiszę bo kasa nie będzie płynąć a nie napiszę bo coś jest na rzeczy dyrektor nie zabierze głosu bo nie wkopie kumpli a gdzie jedna gwiazda z jarmarku która też nocowała w hotelu firmy cateringowej a też wylądowała w szpitalu z niezytami jelitowo żołądkowymi niestety w tych czasach liczy się kasa i opinia publiczna a nikt pod sobą dołków nie będzie kopał dobro dzieci pracowników jest na drugim miejscu.
A kto to ziejący jadem A
Ty tu jarmarki, na plecach ciarki.
Skąd te jajka?
Aha,byle jak i byle do przodu? Ok.teraz będzie red card,bo to już nie śmichy hihy z tą partyzantką koleżeńską.
Dziecko raczej innych nie zaraziło .Znam starszą osobę która korzystała z tego cateringu i też wymiotuje .
Dziecko raczej nie zaraziło bo znam starszą osobę która korzystała z tego cateringu i też wymiotuje.
W Strzelnie wszystko zamiata się pod dywan,dlatego tą sprawą powinna zająć sie Bydgoszcz -wszyscy wiemy że dzieci same nie zarazili się ale widać mamy rządzących dla których dzieci nic nie znaczą ,bo liczy się kasa i dlatego zaz dalej działa choć powinien być zamknięty-powiem krótko -ja tego jedzenia nie dałbym żadnemu dziecku
Mejk po koncercie w strzelnie i noclegu w zazie też żygała 😀 😀 😀
Piszcie dalej te brednie. Na szczęście nic tutaj nie zginie,a wasze brednie nadawają się pod sąd.
No niestety nasz burmistrz ma ważniejsze sprawy jak zdrowie mieszkańców i ich dzieci. Przedewszystkim promowanie radnych nieporadnych którzy robią co im każe a w zamian posadki w gminach szkołach itd. dlatego firma raz dwa posprzątała Zaz i problem z głów. Nie powiem bo w wakacje jadłem w razie jedzenie dobre każdemu moze zdążyć ale to należy spuści łeb przeprosić a nie najmować firmę która porządek zrobiła i Zaz czysty i wina zegnana na dzieci.
Twoje brednie nadawają się pod sąd
Dzisiaj dopiero z sanepidu dzwonią się pytać czy dziecko w danym czasie terminie nie miało objawów sallmonelii jednak chyba pod dywan nie zamiota
Z tego co słyszałam to kilka osób które na targowisku w Janikowie od niego kupiły jajka też miały kolorowe przygody
Jeżeli to prawda, to jest to baaaardzo ciekawy wątek.
Ksiażulek z parafii pobliskiej a podobno amator kwaśnych jabłek z art200 zaproszony znowu do placówki. Rodzice i dyrekcja nie widzą problemu? Na kilometr od dzieci zakaz zbliżania! Ciemnogród? A dyrekcja na bruk !
Czy nie powinno być tak, że do momentu ustalenia źródła dowożenie jedzenia powinno być wstrzymane a dzieci dla ich bezpieczeństwa poddane kwarantannie? Coś mi tu wygląda na kombinatorstwo tak przypuszczam? Można by domniemywać, że zarobek był ważniejszy nie dobro dzieci i mieszkańców.
Czy Wy nie rozumiecie, że gdyby to ZAZ był winien to WSZYSCY by się zarazili? Logiki trochę,a nie śmieszni rodzice opowiadają bąjki. Dzieci są już od Was mądrzejsi.
A wszystkim robiono badania? Seniorom też?
Gdzie ty gnomie chodziłeś do szkoły. Gość pisze o bezpieczeństwie dzieci a Ty Gnomie co ważnieszjesze są zł. Słabo to wyglada.
Teściowa pana burmistrza mogilna robi w za jedzenie
Jak to mówią przed wyborami anty i przeciw Chudemu a teraz dla lepienia zgody cisza . Przecie z nie bedzie narazał sie tesciowej
Mogileński sanepid jak zwykle dał ciała, czas już najwyższy na zmianę i odesłanie obecnej dyrektorki na emeryturę, na którą powinna być już od 5 lat. Kończ Waszmość Pani wstydu oszczędź.
Na mój chłopski rozum to ktoś pod.kimś dolki znowu kopie! To tylko moje zdanie
Na mój chłopski rozum to ktoś pod.kimś idolki znowu kopie! To tylko moje zdanie , Ciekawe co rodzice MYŚLĄ ?