Tradycyjnie w grudniu odbywają się liczne akcje charytatywne. Jedną z takich akcji przygotował Zarząd Osiedla nr 3 w Mogilnie, który zorganizował spotkanie opłatkowe z paczkami świątecznymi dla dzieci z uboższych rodzin. W akcję zaangażowali się: Halina Michalak, Teresa Furmańczyk, Teresa Rynalska, Barbara Hinder, Wanda Berlińska, Bolesława Szczechowicz, Czesława Drgas, burmistrz Mogilna Leszek Duszyński, kierownik MGOPS Agnieszka Szulc, radna Elżbieta Sarnowska i ksiądz Andrzej Panasiuk.
W trakcie sobotniego spotkania oprócz prezentów i słodkości dla dzieci nie zabrakło wspólnego śpiewania kolęd przy akompaniamencie Szymona Czerwca i Weroniki Łysiak.
Sponsorami akcji byli: Zbych-Pol, Hurtownia Bukowscy z Wiecanowa, Hurtownia Owoców i Warzyw Głowaccy z Wiecanowa, PSS Społem w Mogilnie, , MDK, Restauracja Patryk, Hurtownia Sezam, Sklep owocowo-warzywny Rafał Filipiak, Sklep Spożywczy Iwona Piotrowska, Zofia Jamrych, Janusz Grzybek, Julian Lebryk. (PK)
















To są prawdziwi sponsorzy, a gdzie duże markety lubiące naszą kasę?.
Z innej beczki.
Ps. Od 3 tygodni na parkingu koło POLO, nie ma oświetlenia.
Chcecie , abym wypadła swoim ferrari przez barierki?
niema nic piękniejszego niż uśmiech szczęśliwego dziecka, więc chylę czoła przed organizatorami i wielkie dzięki dla sponsorów dzięki którym cała ta akcja się odbyła. Jeszcze raz BRAWO!!!!
Szacunek wobec sponsorów i ludzi , którzy potrafią działać bezinteresownie na tej matce ziemi pochłoniętej przez plik banknotów i dożywotnie luksusy .
wciąż czekam kiedy największym darczyńcą będzie nasza władza lub markety którym nasze władze tak kibicują bo przesiębiorcy już giną i kończy się ich kadencja. Mogilno to będzie miasto emeryttów i rencistów którzy będą mieli markety , kościoły i banki, szkoda że tego nie zauważają nasze władze ,za parę lat nie będzie miał kto dać na te paczki dla dzieci a biednych przybędzie.
Pozdrawiam małych przedsiębiorców i życzę mocnych nerwów.
z tego co widac po zdjeciach to nie wszystkie dzieci sa z biednych rodzin bo znam osobiscie wiec od czego to zalezalo czy sie tam dostalo paczke czy nie moze znowu od znajomosci
po tych zdjeciach widze ze niektore z tych dzieci nie pochodza z biednych rodzin bo znam osobiscie a od czego to zalezalo czy sie dostalo taka paczke ja sama mam trojke dzieci i zyjemy biednie ale nikt nas o niczym nie informowal ze beda paczki dla dzieci jedni dostaja ze wszystkich zrodel a inni wogole troche sprawiedliwosci moje dzieci tez bardzo by sie cieszyly gdyby paczke dostaly bo nie stac mnie zeby im cos kupic
kto to napisal ze paczki byly dane po znajomosci to jest w wielkim bledzie bo sami bylismy i widzielissmy kto te paczki odbieral prosze nikomu psuc opini ze paczki byly po znajomosci wielkie brawa dla zarzodu i sponsorow prosimy aby tak jak teraz kazdy dbal o dzieci tak jak zarzod dba takze o osoby chore i niepelnosprawne brawo dla pani halinki jest wspaniala sto lat halinka
ma pani racje niektore osoby nie sa bez dochodu,znam rodziny,samotne matki bez pracy,zasilku z dziecmi i wiem ze dzieci te nie dostaly zadnych paczek.jak nie wierzycie to sprawdzcie w mops.niejednej matce lza z oczu plynie,bo te dzieci nie dostana znikad paczuszki
ma pani racje,kierownik mops tam siedzi,wie dokladnie,czy sa tutaj osoby bez dochodu,,ja znam i wiem ze dzieci paczek nie dostaly,a tu sa malzenstwa,to obydwoje nie pracuja.co dwie glowy to nie jedna.pozdr
paczki nie były dawane po znajomości, to wszystko dzięki Pani Halince, która działa przy mogileńskiej Farze, dzieci, które otrzymały paczki należą właśnie do tej parafii, sama byłam świadkiem jak Pani Halinka osobiście po mszy świętej niedzielnej zapraszała rodziców z dziećmi. Może pretensje należy mieć tylko do siebie bo informacja ta dotarła nie tylko do osób które regularnie uczęszczają do kościoła. Może pora przestać zajmowania się tym kto z kim, kiedy, jak, dlaczego tylko słuchania informacjami, z którym na prawdę można skorzystać. A jeśli nie należycie do parafii św.. Jakuba to może pora zacząć działać przy własnej parafii ??
przestan blazna z siebie robic dla ludzi z parafi jak tam byli ludzie z dabrowki z 900 lecia to napewno ni jest parafia farna a niektorych z kosciolem to laczy tylko tyle po dary do niego chodza bo na mszach niedzielnych to raczej ich nie spotkamy!i jezeli rodzicow tych dzieci stac na solarium 5 razy w tygodniu i wczasy to dlaczego stoja w kolejce po paczke dla biednych cos nie halo tu jest!
hmm… na jednym zdjęciu widze tatusia z dzieckiem, ciekawe gdzie mamusia