Według stanu na 22 kwietnia, zeznania złożyło 78% podatników. W ubiegłym roku w tym samym okresie rozliczyło się ponad 70% osób.
Tradycyjnie ostatnie dni kwietnia to czas wzmożonej pracy urzędu.
– Już od marca wychodzimy naprzeciw interesantom. Najpierw wprowadziliśmy dyżury, dodatkowe okienka obsługi m.in. w urzędach w Strzelnie, Dąbrowie i Jeziorach Wielkich, a od czterech lat pod nazwą \”Dni otwarte\”, informujemy i pomagamy naszym podatnikom – mówi Małgorzata Pawlaczyk, Kierownik Podatku Dochodowego w Urzędzie Skarbowym w Mogilnie.
Oblężenia nie było, ale tego rodzaju dzień otwarty jest potrzebny – tak można podsumować ostatnią, ogólnopolską akcję drzwi otwartych w urzędach skarbowych. W sobotę 6 marca siedzibę mogileńskiej \”skarbówki\” odwiedziło 140 interesantów. Z możliwości odwiedzenia urzędu w sobotę skorzystali zwłaszcza pracujący oraz studiujący poza miejscem zamieszkania, którzy do Mogilna przyjeżdżają sporadycznie. Ostatnia szansa złożenia deklaracji w weekend już jutro (24 kwietnia) w siedzibie Urzędu Skarbowego w Mogilnie od 9-tej do 13-tej.
W trakcie ostatniego tygodnia przyjmowania zeznań podatkowych urząd będzie czynny od 7:15 do 18:00. Będzie można również uzyskać informacje o ulgach i odliczeniach.
Pracownicy urzędu skarbowego na bieżąco wprowadzają do systemu informatycznego zeznania roczne, aby jak najszybciej można było wypłacić podatnikom nadpłatę. Urzędnicy nie zwlekają i podatnicy otrzymują pieniądze na konta bankowe, bądź za pośrednictwem poczty lub w kasie urzędu, znacznie szybciej niż mówi o tym ustawa. Najczęściej ten okres nie przekracza dwóch miesięcy. Ci, którzy muszą zapłacić podatek robią to w ostatnim tygodniu. Wiele osób wychodzi z błędnego założenia, że złożenie formularza obliguje ich do natychmiastowego zapłaty podatku.
– Ta grupa podatników mogła by rozliczyć się o wiele wcześniej, a zapłacić podatek w terminie do 30 kwietnia – dodaje Małgorzata Pawlaczyk.
Urzędnicy zachęcają, również do oddawania 1% swojego podatku na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego, ponieważ tylko 11,5% mogileńskich podatników skorzystała dotychczas z tej formy pomocy innym ludziom. (PK)
















szybki pit ! – dobre , może jeszcze szybki podatek
Hi! I`m speedy Pete.If you don`t wanna have any foken trouble, you have to pay TAX! Are you understand me?
Shut up and pay for God`s sake!
A ja tylko dodam mały zarcik o pracownikach skarbówki – siedzą na Vat-cie i grzebią w PIT-ach,takie sobie
PIT-olenie.
Po co je płacić szkolnictwo jakie jest wszyscy wiemy, a o SŁUŻBIE zdrowia to aż strach rozpoczynać dyskusję. Pielęgniarki pomyliły się chyba z zawodem bo chory nie może doprosić się o pomoc w tak podstawowej sprawie jak choćby pomoc w doprowadzeniu do łazienki, a o nakarmieniu chorego nie wspomnę. Gdyby nie pomoc współtowarzyszy ciężkiej niedoli było by całkiem tragicznie.No a PAŃSTWO lekarze pracujący na hojnych kontraktach – jednego więcej pacjenta nie przyjmą ponad ustaloną liczbę np 20 pomimo , że powinien pracować do 18 to o 17,30 zakończył pracę mimo ,że w poczekalni było jeszcze kilku pacjentów. Gębice nie mają szczęścia do medyków, jeden przyjeżdża i prawie do niego nie ma pacjentów – ważne ,że dobra kasa leci, a drugi nie może się wyrobić i przyjmuje tylko 20 pomimo ,że do końca pracy ma jeszcze 0,5 godz. Paranoja. A ty biedaku ból podatek bo inaczej fiskus Cię wykończy, a jak nie on to cała\” opieka zdrowotna.Znam w tych zawodach ludzi z powołania ,podchodzących z otwartym sercem do pacjenta i za to należą się Im słowa uznania ale są też i takie sytuacje które przedstawiłem i należy je piętnować.
Kosztowała 15 mln zł i mogłaby być dumą mieszkańców Bogatyni. Ale obwodnica miasta, mimo że jest gotowa od co najmniej trzech miesięcy, wciąż jest niedostępna dla kierowców. Powód? Nad jezdnią zbyt nisko wiszą kable wysokiego napięcia. Po odpowiednim oznakowaniu obwodnica ma być dostępna, ale – nie dla tirów. O sprawie mówili i pisali tutaj:
http://www.tvn24.pl/12692,1642514,0,1,bogatynia-ma-obwodnice–ale-nieprzejezdna,wiadomosc.html
http://www.e-bogatynia.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4454&Itemid=490
http://www.tvp.info/info-dziennik w materiale z 23 kwietnia
http://zgorzelec.naszemiasto.pl/wydarzenia/1032420.html
Śmiech na sali… komu do śmiechu to nie wiem ale pacjentom pewnie nie. Pigułom ciągle mało choć na kontraktach ściemniają, według grafików pracują 22-36h/ dobę (chyba każda ma sobowtóra) i dzięki temu wyciągają po 4-6 tys zł na rękę. A gdy leży się na sali (śmiechu wartej) chorych to po godz 21 gdy coś boli, skoczy temp albo dzieje się coś gorszego i próbuje się nacisnąć dzwonek przywołania to \”doświadczeni współtowarzysze\” mówią, \”kolego odpuść sobie, daj im się wyspać bo i tak nie pomogą a rano zastrzyki będą bardziej bolesne\”- znam to z autopsji i rozmów z pigułami, które mam w rodzinie… (to nic że kuzynka… gdybym mógł wywaliłbym na zbity p..k
Zgadzam się z przedmówcą.Służba zdrowia w naszym kraju to HORROR! Każdy otym wie. Płacimy podatki, ubezpieczenia, cholera wie co jeszcze da się opodatkować? Pąnstwo wysysa z nas soki dając w zamian…no właśnie co daje? Pracę?NIE! Opiekę medyczną na poziomie? NIE!Dobre drogi?NIE!Porządna obsługa w biurach? NIE!Rzetelne sądownictwo?NIE!Uczciwość w biznesie i polityce (tej lokalnej przede wszystkim)?NIE!
Nie mówcie mi tu proszę o wykształceniu darmowym,bo to w interesie państwa, coby trybiki \”trybiły\”.
Dostajemy ucisk fiskalny, republikę kolesi, syf w polityce, powszechną nieuczciwość, kubły pomyj codziennie wylewane nam na twarz z TV…
Chciałam wszystkich poinformować,że służba zdrowia czerpie duże korzysci z naszego ubezpieczenia zdrowotnego,które w wysokości 7,75% odliczamy od podatku,a 1,25% dajemy gratis od siebie.A co publiczna słuzba zdrowia? Sama jest chora i to nieuleczalnie,bo trzeba coś niby zniszczyć,aby za grosze przejąć.
zainteresowała mnie wasza wymiana zdań , 3 lata temu byłem w szpitalu w szczelnie z głupim wyrostkiem lezałem 6 dni , powiem wam że złego słowa nie dam powiedzieć , przyjechałem z bólem zoperowali , wyleczyli i wywalili mnie do domu i o to chodzi , nie pojechałem na wczasy tylko się pozbyć dziadostwa w sobie, ja jestem bardzo zadowolony , pozdrawiam dr Banaszkiewicza oraz pielęgniarki ,
Widocznie zdrowy wyrostek Ci wycięli w tym szczelnie? To chyba nie na naszym terenie działania PS ZOZ.A jak to się udało,że aż 6 dni \”balangowałeś\” na pieniążkach z NFZ,no chyba że ścisła dieta,no może trochę wody.
tak sama woda , 6 dni bo był popaprany , jedzenie ? nie wiem nie mogłem jeść ! zresztą jedzenie mam w domu , przynajmniej parekilo spadłem i jestem zadowolony