Przypomnijmy, że 11 lutego mogileńscy Policjanci przyjechali do Urzędu Miejskiego i zabrali Stanisława Pińskiego na przesłuchanie. Stawiano mu wtedy zarzut paserstwa i pośredniczenia w \”upłynnieniu\” przedłużacza z kradzieży jakiej dokonano 8 grudnia 2009 roku w miejscowości Dąbrówka. W trakcie przesłuchania urzędnik nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył zawiadomienie do Prokuratury o bezpodstawne oskarżanie jego osoby o paserstwo i uczestniczenie w kradzieży.
– Nie rozumiem jak złodzieje, którzy okradli pomieszczenie socjalne w Dąbrówce mogli mnie fałszywie oskarżyć. Nie wiem też dlaczego policja dała wiarę osobom tak niemiarodajnym i wytoczyła w stosunku do mnie tak poważne zarzuty. Czuję się też bardzo źle, gdy na podstawie oświadczeń złodziei jestem zatrzymywany, przesłuchiwany i oskarżany o coś czego nie uczyniłem. Przysłowiowe błoto, którym zostałem obrzucony nie zostanie zmyte do końca moich dni a ucierpieli na tym również moi najbliżsi – mówi Stanisław Piński.
Z naszych informacji wynika, że zeznania pracowników Urzędu Miejskiego i drugiego domniemanego złodzieja wskazywały na brak winy Stanisława Pińskiego, a jedynie podejrzany Arkadiusz K. złożył zeznania obciążające Inspektora Obrony Cywilnej i później się z nich wycofał.
– Nie wiem komu zależało na oczernieniu i zdyskredytowaniu mojej osoby w oczach opinii publicznej, jednak będę swoich praw dochodził w sądzie – mówi Stanisław Piński.
Jak się dowiedzieliśmy prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie zawiadomienia jakie złożył Stanisław Piński, jednak pracownik urzędu będzie nadal walczył o całkowite oczyszczenie jego osoby. (PK)















Panie Stanisławie, niech Pan walczy o swoja godność. Nie może być tak, że zanim postawiony zostanie zarzut, lokalna gazeta od razu na pierwszej stronie zamieszcza zdjęcie z opaską na oczach, jakby ten ktoś był co najmniej mordercą, gwałcicielem i handlarzem narkotyków w jednej osobie, i ze tej gazecie za to nic nie grozi.
Ha!
Teraz macie swoje \”niezależne źródło informacji\” czyli polucje.
Zatrważające do czego można się posunąć w pogoni za tanią sensacją. Nie mniej zatrważające czego ludzie oczekują od prasy zwłaszcza jak Polucje brukowej.
Jednakże prawda wypływa na wierzch.
Szkodas tylko że tyle złego pewna prasa lokalna uczyniła jużnaszemumiastu i naszej gminie.
Z tego co wiem to Pałuki ukazują się od jakiś 14 lat na terenie naszego powiatu, to widać od kogo młodzi redaktorzy GT brali przykład i na jakiej prasie się wychowywali. Same Pałuki pokazały i wyśmiewały się z wydawcy GT, że jest ich czytelnikiem, widać jak szanują swoich czytelników a zarazem jest potwierdzeniem, że redaktorzy GT wychowywali się na Pałukach.
Obserwatorze! piszesz, że młodzi redaktorzy Gazety Tydzień wychowali się na Pałukach, które od ponad 14 lat są na naszym rynku. Chcę Ci tylko przypomnieć, że to właśnie Ci redaktorzy głośno krzyczeli i oznajmiali wszem i wobec, że będą gazetą obiektywną, a nie taką jak Pałuki, a teraz okazuje się, że Pałuki były ich WZORCEM!!! Dobre sobie!!! Z tego wynika, że na wszystko trzeba zapracować samemu, a nie ślizgać się na cudzych plecach. Gdyby gazeta Tydzień prowadzona była przez osoby, które o dziennikarstwie mają choć odrobinę pojęcia i nie sterowały nią pewne osoby (wiadome każdemu) dzisiaj jeszcze by na rynku była, a tak niestety klapa i to TOTALNA!!!
Bez jaj proszę ja szanownego towarzystwa! Mam nadzieję, że nikt nie wychowuje się na czymś takim jak Polucje. Pokazałem kiedyś tego śmiecia znajomemu dziennikarzowi z Bydgoszczy.Nie mógł uwierzyć że coś takiego może w ogóle ujrzeć światło dzienne. Toto nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem!!!
Wychowywaćsięmożna na Rzeczpospolitej, Wprost itp. ale nie na tym!
Bądżmy do cholery obiektywni! A jeśli chodzi o GT to 5 za odwagę dla Redakcji!!!
A za Was jak myśli naczelny Polucji to gratuluję autorytetu moralnego. Zbudujcie mu izbę pamięci, niech się chłop cieszy! Tyle lat przerobił \”w służbie ludzkości\” hehehehehehehe!!!!
Zgadzam się z zuzą i Rio. W sprawie Pana Stanisława zachodziło podejrzenie recydywy (pamiętacie tekst \”telefony jeszcze ciepłe\”?), zatem kompletnie nie dziwi mnie, że prasa w to poszła. A tak zahaczając o prasę, przestańcie w końcu porównania gazet. Po pierwsze jednej już nie ma, a po drugie jak komuś się nie podoba któraś, to niech swoją założy i sobie pisze do woli.
Gorące krzesełko co Panie urzędniku ? 🙂
Wstyd że tacy ludzie pracują na takich stanowiskach ale wybaczmy to tylko Mogilno. W tym mieście wszystko jest możliwe ,cieszmy się będzie fontanna szkoda tylko , że o szpitalu nikt nie myśli zaj… fajnie pozdrawiam !
zgadzam się z jednym z przedmówców – wstyd aby tacy ludzie zasiadali na stanowiskach.
Ludzie którzy przy minimalnym nakładzie sił własnych a maksymalnym udziale warcholskiej prasy chcą ślizgać siępo mogileńskich \”salonach\”
Mydlą ludziom oczy jakimiś fontannami, obwodnicami itp, a brakuje podwstawowych rzeczy- parkingów, mieszkań,pracy.
I bolesne jest też to że wielu krzykaczy chwali to \”sobiepaństwo\” np tutaj za miską soczewicy.
Uważajcie ludkowie, bo obudzicie siękiedyś z wieeeelkim kacem! I nie pomoże ani aspiryna, ani wdupowłastwo w inną stronę 🙂
Pozdro dla oportunistów
W związku z publikacją wypowiedzi internautów, chciałbym poinformować, że Gazeta Tydzień nie \”padła\” ani nie \”splajtowała\” jak niektórzy wypowiadają się na tym portalu. Chciałbym poinformować, że w obecnej chwili wydawanie GT jest zawieszone, a o ponownym starcie i nowościach poinformujemy wkrótce. Zaprzeczam również nieprawdziwym stwierdzeniom internautów jakoby redakcja GT porównywała się do konkurencyjnego tygodnika i rozgłaszała informację o tym, że będzie kogokolwiek niszczyła, a w szczególności inny lokalny tygodnik. Informacje i stwierdzenia internautów są nieprawdziwe i krzywdzące.
W odniesieniu co do kompetencji redaktorów GT, może świadczyć fakt o prawie trzy letniej współpracy i współtworzeniu nieistniejącego już portalu Mogilno.info.pl (wcześniej Mogilno24.pl) oraz dwuletniej pracy dla firmy EXPRESS MEDIA Spółka z o.o. – wydawcy Expressu Bydgoskiego, Inowrocławskiego oraz toruńskich Nowości.
Pozdrawiam serdecznie
Wydawca GT
Niesamowite wydawca sam przyznaje że wzorce dziennikarstwa czerpał z nieistniejącego już portalu!! Ha,ha,ha to nawet widać, skoro niema już ani jednego, ani drugiego. Niespodziankę szykują, hm…ciekawe, być może, ale już z innym wydawcą, bo dotychczasowy niestety się nie sprawdził. Prawda przykra i bolesna
oj naprawde ogromnego pecha ma pan Pinski, ochydny złodziejszek gdy wpadł ot…tak rzucił sobie nazwisko pana Pinskieg,,,na 15000 mieszkanców znów padlo na biedaczyne……a tak na marginesie…jezeli ten Pan był juz karany wyrokiem sadu….to dlaczego nadal zajmuje stanowisko urzednicze?????…….pajdokracja!!!!!!!!!
Racja kleksie! Święta słowa – urzędnik powinien być niemalże krystaliczny, ale gdzie ich szukać? Przyczepiliście się SP a warto przyjrzeć się innym.
Dlaczego nikt nie zlustruje całego garnituru gminnych urzędników?
Nie insynuuję że \”coś tam\” na boku kręcą. Pamiętamtylko jak za poprzedniej kadencji byli pod lupą i ostrzałem medialnym polucji, a teraz gazetka milczy i burmistrzowi szyków nie psuje. Tylko \”biednemu\” panu Stanisławowi się dostaje, ale kto ma móżg ten wie, że głownie za jego \”peeselowskie\” korzenie.