Znani działacze społeczni, politycy, samorządowcy oraz młodzież mogileńskich szkół w najbliższy weekend staną z metalowymi puszkami i będą prosić o wsparcie na renowację mogileńskiej nekropolii. Po raz dziesiąty do puszek można będzie wrzucić grosik na szczytny cel – remont zabytkowych nagrobków. Za zebrane fundusze organizatorzy zbiórki chcą w tym roku wykonać dalszą część tablic z nazwiskami pomordowanych przez hitlerowców w czasie II wojny światowej i pochowanych w krypcie mauzoleum.
– Z ubiegłorocznej zbiórki zakupiliśmy dwie kamienne tablice umieszczone na ścianach frontowych mauzoleum. Jedna tablica jest już wypełniona nazwiskami spoczywających w krypcie, pomordowanych przez hitlerowców. Są na niej nazwiska od \”a\” do \”k\”. Z tegorocznej kwesty i reszty pieniędzy, które pozostały z ubiegłorocznej zostaną wykute nazwiska od \”l\” do \”ż\” na drugiej płycie już zamieszczonej na ścianie mauzoleum. Jeżeli ofiarność odwiedzających będzie duża i zostanie pieniędzy po wypełnieniu nazwiskami drugiej tablicy, to zamierzamy za pozostałe pieniądze zakupić rury metalowe i czarną farbę antykorozyjną. Z tego materiału pospawano by krzyże i umieszczono na tej części skarpy gdzie jeszcze kilkadziesiąt lat temu były groby ziemne. Niestety, nie ma dziś po nich śladu, ale w ziemi spoczywają szczątki zmarłych. Te krzyże symbolicznie przywoływały by te mogiły, określały granicę cmentarza. Była by to też ostatnie większe działanie w tej najstarszej części cmentarza – mówi Radosław Trepiński, współorganizator kwesty.
Podczas dziewięciu dotychczasowych zbiórek uzbierano kwotę blisko 25 tysięcy złotych. Za tę sumę udało się już dokonać renowacji XIX-wiecznych grobów rodzinnych Feichtów znajdujących przy głównym wejściu na cmentarz, Pomnika Powstańców Wielkopolskich, przeprowadzić remont Mauzoleum i pomnika ks. Piotra Wawrzyniaka, ufundowano również dwie tablice upamiętniające bezimienny kurhan, gdzie spoczywają we wspólnej mogile szczątki przodków obecnych mieszkańców Ziemi Mogileńskiej oraz dokumentującą istnienie najstarszego w Mogilnie kościoła p.w. Św. Klemensa.
– Za dotychczasowe wsparcie, zasługujące na słowa uznania i szacunku, składamy serdeczne podziękowanie. Będziemy wdzięczni za Państwa hojność również podczas tegorocznej zbiórki – mówi Radosław Trepiński.
X kwesta, w roku bieżącym zostanie przeprowadzona w dniach: 31 października od godz. 10:00 do 15:00 i 1 listopada od godz.10:00 do godz.15:00 pod wszystkimi bramami wejściowymi na cmentarz. (PK)
















podarujmy swój cenny grosz
chętnie bym dał ale nie wiem czy akurat w pobliżu by był jakiś fotograf z gazety żeby mi zrobić zdjęcie żeby wszyscy widzieli jak rok temu Panu kowalskiemu z Darchemu
to nie kwesta tylko istne żebranie!!!moim zdaniem jak ktoś chce dać datek to będzie wiedział gdzie ma się udać,a takie wymuszanie jest bardzo nie na miejscu!!!przynajmniej w takim dniu!!!no i dla wybranych foto gratis:)bo może w ten sposób się odpuści parę grzechów,nie na pewno nie panie DA…M!!!trzeba być człowiekiem przez cały rok!!!!
Dlaczego w naszym (tak w naszym wspólnym,tu i teraz)Mogilnie jest tyle zawiści,niechęci do drugich,pomówień,obelg,niezrozumienia?Dlaczego nie ma uszanowania niczego i nikogo?Przecież kwesta jako forma dobrowolnego wsparcia określonego celu od wielu lat,ba już w XIX wieku je organizowano,tak jest nazwana i oceniana jak to uczynił anonimowy \”men\”.Jak można nazwać spontaniczne działania wielu dorosłych kwestujących,a przede wszystkim młodzieży żebraniną i nachalnością.Nikt z kwestujących nie podchodzi do odwiedzających cmentarz,nie atakuje,nie nagabuje o pieniądze.Kto z nich ma potrzebę podchodzi do kwestujących z datkiem.Czy \”men\”nie potrafi tego oddzielić?Przecież kwesta a żebractwo to zupełnie inne pojęcia.My dorośli,zarzucamy młodym ludziom,że nie są aktywni dla działań środowiskowych.Jaką krzywdę tym wpisem \”men\” zrobił tym młodym,którzy dobrowolnie będą kwestować.Jak ich niesprawiedliwie nazwał,jak podciął skrzydła do czegokolwiek – co dla innych?Czy tak trudno,mimo niechęci(jestem wstanie zrozumieć,że ktoś nie popiera tej formy działania)zapanować nad sobą i nie robić zwyczajnej,elementarnej krzywdy niesprawiedliwą oceną wielu innym-kwestującym i ofiarodawcom takim tekstem jak napisał\”men\”.Czy kwestując mam z niepokojem spoglądać na ręce wrzucające pieniądze do puszek z pytaniem wewnętrznym:Może to \”men\”?Może to jego ręka?Może wrzuca monetę,bo tak wypada…?Przygnębiające,przygnębiające podwójnie,bo dotyczy wyjątkowego miejsca do którego kiedyś również trafi \”men\”.
Panie R.Trepiński,czy jak dam do puszki to moja rodzina nie będzie musiała opłacić miejsca mojego spoczynku?Tak należy zrozumieć Pańską wypowiedź?Czekam na odzew.Ja osobiście też nie lubię \”takiego zakłócania\”w tym dniu.To potrząsanie puszkami i brzęk bilonu,kojarzy mi się,przepraszam,że użyje tego sformułowania,z judaszowymi srebrnikami-dam do puszki bo patrzy znajomy.
Panie Radosławie ! Proszę się nie przejmować takimi wpisami i po prostu je ignorować. Pragnę przy okazji poinformować, ze Szkółka Drzew i Krzewów z Sędowa gm. Dąbrowa przekazała nieodpłatnie 10 dorodnych iglaków dla p. Alicji Dłutkowskiej, która posadziła je w tzw. Dolince Aniołków, a więc w tej części mogileńskiego cmentarza, o którą od wielu lat dba właśnie p. Ala.
To bardzo dobry pomysł, nie trzeba wrzucac grubych pieniędzy, ale jeśli kazy da coś to się uzbiera, a ludzie nie myślcie tylko o sobie, bo to jest szczytny cel. Doskonale wiemy, że tego dnia jest najwięcej ludzi, a więc pomysł jak najbardziej trafny. Jeśli się komuś nie podoba, znaczy że jest samolubem i ma gdzieś los innych. Co to za wytłumaczenie że komuś przeszkadza brzęczenie monet?? Ten kto to pisał widzi tylko swój czyubek nosa, może sam byś stanął i uzbierał trochę?Każdy z nas może byc w ciężkiej sytuacji a wspólna pomoc to jedyna właściwa droga.
No widzisz Julka,dziś Dolina Aniołków,a kiedyś dziecko,które nie zdążyli ochrzcić np .umierało przy porodzie,spoczywało na nie poświęconym miejscu najczęsciej to miejsce w parafiach wiejskich było pod płotem.Taka była równość.Na szczęscie dziśiaj tego nie ma.I co ciekawego.To nie zawinił ustrój komunistyczny.
Panie Radosławie w imieniu mojej rodziny i moich bliskich bardzo panu i wszystkim kwestującym przez lata serdecznie dziękujemy . Cieszymy się ,że są tam ludzie znani , jest młodzież i starsi. Jest ok.
w moim odczuciu pan Radosław istnieje medialnie w tym dniu!!!proszę mnie przekonać do kwesty,jeśli się panu uda sam stanę z puszką!!!ja to muszę wiedzieć gdzie,na co,kto rozporządza, kogo można rozliczyć z tych pieniędzy i w jaki sposób???(po prostu lubię wiedzieć dokąd idą moje pieniądze,zresztą jak większość ludzi)najbardziej to wkurza mnie to podstawianie pod nos puszek!!!!TO NIE JEST ODPOWIEDNI DZIEŃ NA TO!!!
Men ! Nie chcesz – nie dawaj ! Twój wybór. Z pewnością to czy wrzucisz pieniążek do puszki, czy nie – nie jest równoznaczne z \”wpuszczeniem\”, bądź \”nie\” Ciebie na cmentarz.
Nie spełnię Twojego życzenia,byś jako wielki przeciwnik kwest,raptem zmienił zdanie i stanął z puszką.Nie potwierdzam też,że kwestujący podstawiają pod nos puszki.Nie zgadzam się absolutnie i stanowczo,że to nie jest odpowiedni dzień na to.Proponuję włącz telewizor,a usłyszysz i zobaczysz,że w dziesiątkach,ba może w setkach miast właśnie w tym dniu przeprowadzane są kwesty mające ten sam cel – hasło naszej mogileńskiej\”gdy zniknie pamięć zapanuje obojętność\”.Hasło kwesty powązkowskiej \”Bez przeszłości nie ma przyszłości\”.To napisałem na marginesie,a powód że zareagowałem jest zupełnie inny,który poruszyłeś-losy zbiórki.Sądząc z pytań,widzę,że zupełnie nie śledzisz od lat tego,co związane jest z efektem kwest (bezpośrednio będąc na cmentarzu)i pośrednio za pośrednictwem gazet.Bierzesz się ostro,przy kompletnym braku wiedzy na ten temat i zerowym zaangażowaniu w sprawę,do rozliczania.Skąd my to znamy,jakże to nasze polskie…Ale żeby wszystko było jasne podaję informacje na ten temat.Od dziesięciu lat9bo kwestujemy 10 raz)puszki są otwierane komisyjnie i zawsze w towarzystwie przedstawiciela lokalnych mediów.Z każdej zbiórki sporządzony jest protokół,podpisany przez grono liczących pieniądze.Za wszystkie wykonane prace,materiały etc.są rachunki.Ostatnia kwesta to zakup dwóch tablic(wiszą na ścianie mauzoleum.Na jednej są wykute nazwiska od a do k.W tym roku zbieramy na wykucie nazwisk w drugiej tablicy.Prace wykonała firma p.Gmaja.Ponieważ zupełnie nie orientujesz się na co były poprzednie kwesty w wielkim skrócie napiszę:2001r.-odnowiono stare,zapomniane groby-wszystkie zaopatrzono w tabliczki Kwesta 2001,2002-odnowiono pomnik Powstańców Wielkopolskich-w tym wymieniono stare,powyginane ogrodzenie z rur na nowe ze stali nierdzewnej.Po ponownym zabiegu konserwacyjnym rury te zakupione właśnie z tej kwesty,nie zmarnowano,a wykonano z nich poręcze do schodów prowadzących z mauzoleum do najstarszej części cmentarza(zejście ze skarpy),2003 i 2004r.Z tych dwóch kwest wspólnymi siłami ze środkami samorządowymi przeprowadzono kapitalny remont(włącznie z dachem i nową elewacją)mauzoleum.Z kwesty 2005 i 2006r.odnowiono przy wsparciu sponsora pomnik nagrobny ks.P.Wawrzyniaka.Za kilka dni jest 100 rocznica Jego śmierci i mogilnianie nie muszą się wstydzić zaniedbanego pomnika,bo właśnie z datków,które ofiarowali tak się stało.Kwesta 2007r.wykonano tablicę znajdującą się na skarpie pokrywającą szczątki doczesne zmarłych mogilnian znalezione na najstarszej części cmentarza oraz tablicę ze zdjęciem kościoła św.Klemensa,który stał tu na wzgórzu do 1940r.-to dokument naszej tragicznej historii.Kwesta 2008r.-wykonano przy wsparciu sponsora schody od mauzoleum do wymienionej powyżej mogiły kryjącej szczątki doczesne wielu mogilnian.O kweście ubiegłorocznej i kontynuacji jej celu w tym roku już pisałem.Myślę,że jeżeli ktoś choć raz w roku przez te lata odwiedził nasz prastary,mogileński cmentarz to zauważył te zmiany o których napisałem.Co do kwot,jak pisałem są rachunki,a po każdej zbiórce podajemy je do publicznej wiadomości,ciesząc się,że datki są hojne.To świadczy,że Darczyńcy widzą sens tego co robimy(w przeciwieństwie do Ciebie)i to jego materialny wymiar.Dla nas jest to duża satysfakcja i zadowolenie,ale nie na tych falach pracują Twoje i nasze emocje,byś to zrozumiał-szkoda.Pozdrawiam
Dziękuję za jasną rzeczową i może pan nie uwierzy ale zrozumiałą dla mnie odpowiedź.Tylko nie przypominam sobie abym przechodził z panem na \\\”TY\\\”!mam tylko jedno pytanie dlaczego akurat \\\”ta\\\” firma wykonuje te prace???również pozdrawiam.
Szanowny Menie.Tu wszyscy piszą forma \”TY\”.Więc Twoje pytanie nie jest na miejscu.