W sobotę, 18 kwietnia na drodze krajowej nr 62 w miejscowości Strzelno Klasztorne doszło do tragicznego wypadku. W wyniku wymuszenia pierwszeństwa przejazdu przez kierującą samochodem osobowym, na miejscu zginął 40-letni motocyklista.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 32-letnia mieszkanka powiatu inowrocławskiego, kierująca pojazdem marki Volkswagen Touran, wymusiła na skrzyżowaniu pierwszeństwo przejazdu i uderzyła w kierującego motocyklem marki Suzuki GSX 1400, 40-letniego mieszkańca powiatu mogileńskiego. W wyniku poniesionych obrażeń mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Samochodem osobowym podróżowały cztery osoby, które nie odniosły żadnych obrażeń.
Kierująca była trzeźwa, jednak z uwagi na okoliczności zdarzenia pobrano jej krew do badań na zawartość alkoholu i substancji psychoaktywnych. Zatrzymano jej prawo jazdy.
Pamiętajmy, że najmniejszy błąd za kierownicą może kosztować życie. Motocykliści za błąd na drodze płacą zdecydowanie wyższą cenę niż kierowcy samochodów. W chwili wypadku drogowego, a nawet niegroźnie wyglądającej stłuczki, motocyklista często doznaje poważnych urazów, ponieważ chroniony jest właściwie tylko przez kask i skórzany kombinezon. W województwie kujawsko-pomorskim trwa kampania „Świadomy i Bezpieczny Motocyklista”.
















Tragiczny wypadek, ale jak widzimy to efekt nieprzestrzegania przepisów drogowych. Szkoda tak młodego człowieka. No ale cóż nawet samorządowcy, którzy tak medialnie mówią o bezpieczeństwie na drogach sami nie przestrzegają przepisów. Przykład ostatni radny powiatowy ze Strzelna Marcin Cz. W mieście już głośno, że zatrzymano mu prawo jazdy za zbyt szybką jazdę.
Masz rację w mieście o wyczynie radnego Czaplickiego głośno ale dziwnym trafem media milczą. Zachodzi dziwne pytanie ………..?
Tragedia dla dwóch rodzin!
Przy prędkości 90 km/h motocykl przejeżdża 25 METRÓW W CZASIE 1 SEKUNDY. Z jaką prędkością pędził motocykl, że kierująca samochodem nie zdążyła uciec ze skrzyżowania?
Suzuki GSX 1400 (2001–2008) to potężny „muscle naked” napędzany chłodzonym powietrzem i olejem silnikiem R4 o pojemności 1402 cm³, generującym 106 KM i imponujący moment obrotowy 126 Nm przy niskich 5000 obr./min. Motocykl charakteryzuje się przyspieszeniem 0-100 km/h w ok. 3,2 s, prędkością maks. 225 km/h, 6-biegową skrzynią i masą na sucho ok. 228-232 kg. Taka szlifierka w nieodpowiedzialnych rękach to narzędzie zbrodni.
Nie podobają mi się kwalifikacje czynów w takich sytuacjach Wymuszenie pierwszeństwa przejazdu ??? Przecież MOTOCYKLISCI jadą z nadmierną prędkością i łamią przepisy . Taki motocykl to jak pocisk do zabijania siebie i innych .Na wskutek tych prędkości dopiero dochodzi do Powiedzmy wymuszenia . Włączający ma 20 km na liczniku motocykiści 100-200 km/godz Czy by doszło do wypadków jak motocykliści by jechali z prawidłową prędkością na pewno dużo mniej. Jaki ma czas na reakcję włączający się do ruchu jeżeli motocykliści jadą z takimi prędkościami ???.
Już tydzień upłynął od tego tragicznego zdarzenia – dzisiaj na portalu pomorska 24 zobaczyłem większa liczbę zdjęć z tegoż wypadku – w tym leżący na boku samochód typu „van”. Z jaką siłą motocykl musiał uderzyć w to niemałe przecież auto, że w wyniku tego van przewrócił się na bok. W dyskusji powyżej było napisane, że samochód nie zdążył uciec ze skrzyżowania – to chyba wszystko w tym temacie.