Zmiana warunków atmosferycznych sprawia, że sytuacja na drodze robi się zmienna, a co za tym idzie zdradliwa i niebezpieczna zarówno dla kierujących jak i dla pieszych. Wielu kierowcom złudnie wydaje się, że nawierzchnia jezdni jest czarna i sucha. Tymczasem jezdnię może pokrywać cienka, prawie niewidoczna warstwa lodu. W takich sytuacjach koła łatwo tracą przyczepność, przez co wydłuża się droga hamowania, a w skrajnych przypadkach kierujący może wpaść w poślizg i nie zapanować nad samochodem. Przekonała się o tym 34–letnia kierująca Fordem Modeno, która w środę 5 grudnia o godzinie 8:40 na prostym odcinku drogi wojewódzkiej nr 254 w miejscowości Dąbrowa nie dostosowała prędkości do warunków ruchu, w wyniku czego wpadła do przydrożnego rowu. Na szczęście kobiecie nic się nie stało.
Pamiętajmy, że zmienne warunki pogodowe, opady śniegu i śliska nawierzchnia dróg, wymagają od kierowców szczególnej rozwagi i odpowiedniego przygotowania. Wyprzedzanie w takich warunkach, wymijanie, wchodzenie w zakręt może być bardzo niebezpieczne. Kierowcy powinni przestrzegać ograniczeń prędkości, a gdy warunki pogodowe są gorsze, aby zwolnić w myśl zasady, że wolniej znaczy bezpieczniej. Szczególny apel policjanci kierują również do pieszych, by nie wchodzili bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Nawet na przejściu dla pieszych należy się upewnić, czy kierujący zdąży wyhamować. Oczywiście to pieszy ma pierwszeństwo na przejściu, ale tutaj zasada ograniczonego zaufania jak najbardziej ma zastosowanie. Każdy pieszy i rowerzysta powinien również pamiętać o swoim bezpieczeństwie i zadbać o to, aby być widocznym. Kamizelka odblaskowa, breloczek, opaska, czy nawet zwykła latarka sprawią, że poruszając się przy słabo oświetlonej drodze będzie lepiej widoczny dla nadjeżdżającego kierowcy. (za KPP Mogilno)

















Ty kur*a nie myśl o drogowcach, tylko myśl za kierownicą.. Nie licz na drogowców tylk ona siebie.. Dostosuj prędkość do panujących warunków, a unikniesz kolizji. Proste jak drut, a to, że drogowcy nie lali solanka to już jest inny problem.
Proszę o dostosowanie dróg do warunków atmosferycznych!
Droga wojewódzka idealnie była dzisiaj przygotowana natomiast od Mogilna do Wydartowa pokryta lodem – tak jest od wielu lat i nikt z tym nic nie robi!
Zawsze winny jest kierowca a gdzie reszta ??
Witek, ale ty jesteś głąb jednak
Gamoń zawsze znajdzie usprawiedliwienie byle nie przyznać się do bycia gamoniem. Nie umiesz..nie jeździj. Albo załóż sobie do swojego 20letniego gamoniowozu dobre opony..(droższe niż on)
Co zrobić gdy jedziesz wolno a za tobą jadą i trabia, nie mogą wytrzymać żeby nie wyprzedzić, tak im spieszno, takich karać, zwłaszcza kierowcom samochodów ciężarowych zawsze spieszno
Kiedyś byłem zimą, w lutym przez 2 tygodnie w Danii i ani razu nie widziałem aby zarządca drogi lał solankę lub sypał sól z piaskiem. Co najwyżej skrzyżowania były posypane grysikiem bazaltowym. Owszem, pługi odśnieżające było widać, ale nie od razu po opadach śniegu.
Rozumiem, że można być bez wykształcenia. Rozumiem, że dla sporej części czytelników ortografia to wiedza tajemna, jednak używanie inwektyw w kierunku kogoś, kto ma coś do powiedzenia – to kwalifikuje do odebrania możliwości dostępu do Internetu.
Szanowny Panie Krasnalu.
Całkiem prawdopodobne, iż w Pana bajce używanie solanki nie ma sensu. Drogi pokryte lodem to norma i najbezpieczniejsza forma ich konserwacji.
Upadek na oblodzonym chodniku jest zawsze z winy zarządcy, właściciela posesji – nikt nie mówi, że ktoś za szybko chodził czy biegał.
W przypadku dróg winny najpierw jest kierowca.
Prawda jest inna:
\”Szkody powstałe wskutek nienależytego odśnieżania, oblodzenia, drogi czy chodnika, pozbycia się sopli, ubytku w nawierzchni drogi oraz innych zaniedbań po stronie zarządców.\”
Coś mi się zdaje, że Krasnal zasiada w UM lub Starostwie – dlatego takie komentarze nie są mu na rękę.
Mogilenscy policjanci niech lepiej zapeluja do drogowców bo oni nie widza ze slisko jest