Przedmiotem rozmów były postulaty zgłoszone posłowi Brejzie na dyżurze poselskim przez grupę pielęgniarek. Sprawa dotyczy uciążliwych połączeń kolejowych pomiędzy Mogilnem a Poznaniem, głównie chodzi o niedogodne godziny odjazdu z Mogilna i powrotu z Poznania oraz zdewastowany tabor kolejowy, czy też zbyt mało miejsc w pociągach.
Podczas spotkania pielęgniarki szczegółowo przedstawiły swoje problemy i oczekiwania, a przedstawiciele spółek kolejowych i Urzędów Marszałkowskich udzielili odpowiedzi na konkretne pytania.
– Osiągnięto wstępne porozumienie i deklarację polepszenia połączeń pomiędzy Mogilnem a Poznaniem, tak aby rozkład jazdy Przewozów Regionalnych możliwie najdogodniej dostosować do osób dojeżdżających i wracających z Poznania – informuje Magdalena Łośko, Dyrektor Biura Poselskiego.
Warto podkreślić, że przedstawiciel województwa wielkopolskiego poinformował, że pod koniec bieżącego roku pasażerowie Przewozów Regionalnych na trasie Mogilno-Poznań podróżować będą najnowocześniejszymi składami (PESA ELF), a stary tabor zostanie wycofany.
W spotkaniu oprócz pielęgniarek i posła uczestniczyli m.in.: Jerzy Kriger – Dyrektor Departamentu Transportu w Urzędzie Marszałkowskim woj. Wielkopolskiego w Poznaniu, Krzysztof Pawlak – Z-ca Dyrektora ds. Handlowych Wielkopolski Zakład Przewozów Regionalnych w Poznaniu oraz Bartosz Nowacki – Dyrektor Departamentu Transportu Publicznego w kujawsko-pomorskim Urzędzie Marszałkowskim. (nad.)
Tego typu pociągi mają jeździć na trasie Poznań-Mogilno:
















Takie pociągi na zachodzie to juz przeżytek …ale lepiej późno niż wcale . Chociaż i tak, nie zobaczę – nie uwierze. Trza będzie buty ściągnąć przy wchodzeniu?
Na dzien dzisiejszy praca czeka na ludzi w duzych aglomeracjach miejskich. Niestety brak polaczen, a tym bardziej polaczen za rozsadna cene biletu powoduje, ze wielu mieszkancow prowincjonalnych miejscowosci rezygnuje z poszukiwania pracy poza miejscem zamieszkania.W zwiazku z powyzszym moze warto zastanowic sie nad refundacja dojazdow do pracy osoba, ktorechca pracowac zamiast pobierac zasilek dla bezrobotnych.Wydaje mi sie to korzystne ze wzgledow ekonomicznych jak i spolecznych(wszak praca uszlachetnia).
oby więcej takiego taboru.extra.
Witam.Problem dojazdów przedstawiałyśmy od wielu miesięcy (pisząc liczne pisma do PKP) w imieniu wszystkich pasażerów,a w szczególności pasażerów pociągu wyjeżdzających 4.48 z Mogilna w kierunku Poznania. A nie tylko w imieniu pielęgniarek.Jest lepiej od nowego rozkładu jazdy,nie musimy już sie presiadać w Gnieźnie.Pozdrawiam.
zacząć poważnie rozmawiać ze społeczeństwem nad sensem (bezsensem)istnienia powiaciku mogoleńskiego.Komu służy ta PRLowska struktura adninistracyjna-POlitykom,urzędnikom,swerze budżetowe,,Nie szaremu człowiekowi,nie przedsiębiorcom i pracownikom nzjemnym.Jestem za likwidację i społeczności Mogilna ,Strzelna i J .Wielkich niech same zadecydują co zrobić ze swoją samorządnością!!!!!
Lepszy Nowacki, który próbuje rozwiązywać problemy naszej lokalnej społecznośc niż byle jaki pan X,przynajmniej wiemy do kogo mamy się zwrócić z naszymi problemami. Osobiście mam to w nosie czy jest z takiej czy innej partii.
Ja dojeżdżam do pracy pociągamiw tym kierunku już szóty rok i mi obecny rozkład pasuje doskonale. Można pospać 10 minut dłużej, ale nadal łapię autobus, nawet przy opóźnieniach pociagów. Co do godziny nie mam uwag. Jakość skłądów jest znośna. Jednak skład powinien mieć 2 EZT, a nie jeden, od Gniezna czy Pobiedzisk wygodniej byłoby chyba jechać jakąś węglarką, byłoby więcej miejsca i tlenu!!
widac Nowacki chce coś robić a nie siedzdzeć i być frustratem. krytykantem tak jak Ty mogilnianin i Tobie podobni. Mam nadzieję, że Poznań z Toruniem załatwią wszystko po myśli pasażerów .
Ech gdzie te krawaty w biało – czarwone pasy.
Teraz niebieskie ale mogą byc jeszcze czerwone ,zobaczymy za trzy lata.