Podczas poniedziałkowej sesji Rady Powiatu w Mogilnie radni głosowali nad uchwaleniem budżetu, jaki zarząd powiatu zaproponował na 2016 rok. Na temat przyszłorocznych inwestycji, które zamierza zrealizować starosta mogileński, Tomasz Barczak pisaliśmy tutaj.
Przed głosowaniem nad budżetem radny Bartosz Nowacki zwracał uwagę na przyszłoroczne inwestycje, których według niego jest zbyt mało. Zdaniem radnego negatywne skutki w postaci mniejszej liczby pracodawców, pracowników i wpływów do budżetu wynikają z braku podejmowania działań dotyczących strefy ekonomicznej w powiecie mogileńskim. Również problem stanowi pomysł rozbudowy szpitala w Mogilnie, który upadł, bądź zostanie wycofany w wieloletniej prognozie finansowej wraz z poręczeniami i gwarancjami.
– Inwestycje, które będziemy realizować są bardzo skromne. (…) O rozbudowie szpitala w Mogilnie mieszkańcy mogą zapomnieć. (…) Coraz mniej przedsiębiorców, coraz mniej ludzi pracujących i coraz mniejsze wpływy do budżetu. Nic nie zostało zrobione w tym kierunku, żeby poprawić tą sferę odnośnie pracy – mówił Bartosz Nowacki.
Na uwagi radnego Nowackiego odpowiedział starosta mogileński, Tomasz Barczak. Mówił on, że strefa inwestycyjna jest potężnym przedsięwzięciem, polegającym na m.in. bardzo kosztownym uzbrojeniu terenu, a w kwestii strefy w Bielicach rozmowy z firmą tapicerską trwają. Jak informuje również Tomasz Barczak – rozbudowy szpitala w Mogilnie nie poprowadzi powiat, lecz przyszły operator.
Na temat inwestycji na 2016 rok wypowiedział się również przewodniczący Rady Gminy w Dąbrowie – Władysław Domagalski i wójt gminy Dąbrowa, Marcin Barczykowski. Zwracali oni bowiem uwagę na brak planów inwestycyjnych związanych z terenem gminy Dąbrowa.
– Chciałbym się zapytać, czy gmina Dąbrowa leży w powiecie mogileńskim? W projekcie budżetu nie ma nic zaplanowane na Dąbrowę. Czy są jakieś inwestycje przewidziane na 2016 rok w gminie Dąbrowa? – pytał Władysław Domagalski.
Swoje uwagi i wątpliwości przedstawił także wójt Barczykowski w imieniu mieszkańców gminy Dąbrowa.
– Ja tylko przypominam, że mamy rok 2015 i tu też nie ma żadnej inwestycji na terenie gminy Dąbrowa. Dzisiaj, za chwilę będziecie państwo głosować nad budżetem na kolejny rok. Nie ma żadnej inwestycji w gminie Dąbrowa. Ja nie wiem, czy w ocenie moich mieszkańców widać, że jest wszystko porobione. Myślę, że jeszcze daleka droga. Rozumiem, że oczekiwania są duże, a zawsze środków mniej – mówił wójt Marcin Barczykowski.
Wójt Barczykowski proponował także przyjęcie zasady robienia przynajmniej po jednej inwestycji na terenie każdej z gmin. Ubolewał on też nad faktem wykonania czegokolwiek jedynie w ramach zadań bieżących.
Starosta Tomasz Barczak w odpowiedzi odparł jednak, że w każdej z gmin są realizowane inwestycje po kolei. Jako przykład na terenie gminy Dąbrowa podał całkowity remont ulicy Szkolnej. Według stanowiska zarządu powiatu każda planowana inwestycja z inicjatywy danej gminy będzie realizowana, lecz warunkiem jest podział kosztów w stosunku 50/50.
Ostatecznie uchwała budżetowa została podjęta 12 głosami. Od głosowania wstrzymali się radni: Jerzy Łaganowski, Wojciech Baran, Bartosz Nowacki i Jakub Dąbek. (PK)
















