Do zdarzenie miało dojść w piątek, 1 października przed godziną 17:00 przy ulicy 22 Stycznia 1963 roku.
Jak relacjonuje portal Trzemeszno24.info – sprawcy w wieku 16 i 17 lat zaatakowali kobietę wchodzącą do klatki schodowej. W tym czasie nie było w pobliżu innych osób. Chcąc wyrwać jej torebkę użyli wobec niej przemocy, m.in. szarpiąc i podduszając swoją ofiarę, a następnie oddalili się z łupem. W skradzionej torebce znajdowały się dokumenty, dwie karty płatnicze i portfel z zawartością 95 zł. Po chwili pokrzywdzona spotkała znajomą, której opowiedziała o tym co się stało. Ta z kolei po pewnym czasie zauważyła na ulicy opisanych przez pokrzywdzoną sprawców. Przy pomocy innych osób udało się ich ująć i powiadomić policję. W pobliżu znaleziono wszystkie skradzione przedmioty, w tym pieniądze. Powiadomieni policjanci zatrzymali młodych przestępców i przekazali personelowi placówki.
St. asp. Tomasz Bartecki z Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie w rozmowie z przedstawicielem redakcji Trzemeszno24.info potwierdził, że do ucieczki trzech wychowanków doszło wczoraj w samo południe. Udali się oni pieszo, wzdłuż torów kolejowych, w kierunku Trzemeszna.
Z kolei w Chabsku wskazani wyżej wychowankowie placówki usiłowali dokonać kradzieży samochodu marki Renault Megane. Jak się okazało – zbili oni szybę w przednich drzwiach pojazdu i uszkodzili stacyjkę chcąc uruchomić samochód. Mimo nieudanej próby skradli znajdujący się w samochodzie dowód rejestracyjny, który został później odzyskany z pozostałymi łupami w Trzemesznie.
– W okolicy Lubinia jeden z trójki uciekinierów oddalił się od grupy, dotarł do Trzemeszna, gdzie sam zgłosił się w Komisariacie Policji. Postępowanie w sprawie rozboju prowadzą trzemeszeńscy policjanci – informuje portal Trzemeszno24.info. (AS)
















Szacun dla policji z Mogilna, że byli szybciej niż ci z Trzemeszna, co mieli 150m do interwencji
Powstanie styczniowe wybuchło dnia 22 stycznia 1863 roku i nazwa ulicy w aktualnym stanie prawnym odnosi się do tej daty.
Gdzie pisze że policjanci z mogilna byli szybciej niż z trzemeszna okulary założyć trzeba.
DZiwna sprawa motocyk uderza w biały teren samochód i przyjdź tylko zespół pogot i staż miasto Gniezno policja drogowa nie przyjdź na miejsce wypadku Ani technicy kryminalistyki kobieta nie każe fotograf dziennikarzowi głosu wielkop zaś się rodo prosty odcinek drogi wszystko zdarzyło się na ul wrzesińskiej to dziwny przypad przyp zdaryl się nap gnieznien drogówka nie przyjeżdża czemu nie wyjas sprawy na dobro śledztwa przecież motocyk uderzył w ten samochód to dziwne i został poszkod nikogo nie osądzam czemu patrol policji drogowej nie zjawił się lekcew postąpili gnieźnieńska drogówka
Z tych chwastów raczej już nic nie będzie…