Do zdarzenia doszło w czwartek, 2 stycznia około godziny 10:30 na terenie miejscowości Młyny. Policjanci z komisariatu w Strzelnie podjęli próbę zatrzymania kierowcy Forda Focusa. Mężczyzna otrzymał wyraźne sygnały do zatrzymania się, lecz je zignorował i z dużą prędkością odjechał w kierunku Kuśnierza. Funkcjonariusze niezwłocznie poprosili o wsparcie funkcjonariuszy z posterunku w Jeziorach Wielkich. W trakcie wspólnie prowadzonego pościgu kierujący Fordem stracił panowanie nad pojazdem, wskutek czego wjechał do przydrożnego rowu.
Uciekinierem okazał się 48-letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Jak ustalili policjanci, powodem takiego zachowania był fakt, iż mężczyzna był osobą poszukiwaną do odbycia kary jednego roku pozbawienia wolności.
48-latek został osadzony w zakładzie karnym. Teraz odpowie także za kolejne przestępstwo – niezatrzymanie się do kontroli drogowej, za które kodeks karny przewiduje karę nawet 5 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno)
















Niezły wygibus. Ale z innej beczki – na Dębnie dzisiaj nie da się oddychać, czuć zapach jakby starych zbutwiałych szmat. Wiatr dzisiaj od Trzemeszna nie wie ktoś co to jest?
W USA,STRZELAJĄ DO TAKICH,a w tym \”grajdołku\”???Do dekoracji noszą???Szkoda,było paliwa,ekologia ucierpiała,dodatkowe koszty itd.
To z Twoich garów w kuchni. Obiad się gotuje.
Leszku I. pamietam jak uczyles mnie reigii. Nie sadzilem ze upadniesz tak nisko. niech bog ma cie w swej opiece. golab
Wszystko jasne
To zwykly naturalny smród z Wielkopolski
Każdy popełnia błędy? Ale nie każdy jest kryminalistą! Za nic roku za kratami nie dostał. I to bez zawiasów!
A Ty na pewno znasz inne \\\”osiągnięcia\\\” tego pana? Chyba nie wiesz o czym bredzisz.Może poszukaj w Internecie.
Oświeć mnie
Oskarżony przez sąd i skazany na odbycie kary pozbawienia wolności w placówce penitencjarnej jest KRYMINALISTĄ! Nie wiem czy to Leszek, Wiesiek czy jak mu tam. Jest już tez recydywistą.
Jak taki wierzący to w więźniu będzie miał okazję nadstawić drugi… No powiedzmy,ze policzek..
Szukam wiadomości w internecie na temat oszustw pana Leszka i nic nie mogę znaleźć
Lechu … ty draniu… oddaj mi moje piniądze …oddaj mi moją gitare…
Każdy kto znal tą osobę spodziewał się ze Lechu trafi do paki, i tak bardzo dlugo udawalo mu się wyślizgiwac z rąk wymiaru sprawiedliwości, branie zaliczek na wesela, instrumenty muzyczne których nigdy nie wysylał a kasę brał inne oszustwa. Ale w kosciele co tydzień co za obłuda.
A jego żona na zeznaniach odpowiadała: nie wiem…nie pamiętam…nie wiem… nie pamietam i tak wyglądało całe zeznanie