Uroczystości rozpoczęła msza św. z okazji 100. rocznicy śmierci ks. Wawrzyniaka pod przewodnictwem ks. Prymasa Józefa Kowalczyka na Rynku w Mogilnie. Następnie tłumy mieszkańców przybyłych na uroczystości przeszły w procesji ulicami miasta pod pomnik w parku i na cmentarz do grobu ks. P. Wawrzyniaka, gdzie złożono wiązanki kwiatów.
Honorowy patronat nad obchodami sprawowali: Prymas Polski abp Józef Kowalczyk, Wojewoda Kujawsko-Pomorski Rafał Bruski i Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotr Całbecki. (PK | fot. nad.)















































jestem zbulwersowana tym, że pan burmistrz Duszyński, ani nikt z władz samorządowych gminy nie podziękował publicznie uczestnikom uroczystości za przybycie na cmentarz ( zwłaszcza gościom spoza Mogilna ). Wstydziłam się. Nie za siebie. A już w ogóle nie mogę zrozumieć, że wczoraj, 11 listopada nikt nie zaaranżował uroczystości przed pomnikiem Powstańców Wielkopolskich, nikt też publicznie nie powiedział do zebranych ani jednego słowa. To przykre. Zupełnie inaczej było za poprzednich burmistrzów.
Skandal!Spogląda z większości witryn sklepowych.Jest guru ludzi młodych(tak ciągle szargających starszych) i co?Jak ta wasza młodość wygląda?Te języki i wykształcenie?Skandal to mało!!!Ani słowa do zebranych na rynku,na cmentarzu.To nie tylko brak wyczucia,kultury i zasad obowiązujących w cywilizowanym świecie.To kompletna dyskwalifikacja do startu o reelekcję.Nie wspomnę już o podobnej wdepie 11.XI.Po co zebraliśmy się na cmentarzu?Ani słowa do zebranych,ani słowa o okoliczności tego dnia.Gdzie dom kultury?Gdzie techniczne wsparcie tej chwili?Czy my kiedyś doczekamy się takiego burmistrza,za którego nie będziemy się wstydzić?Młodzi z bojówek obecnego najpierw nauczcie tego kultury,póżniej siebie-w tym kultury słowa na tym portalu a potem możecie dopiero pomyśleć o wpływie na samorząd.Kompromitacja jego jest też waszą.Od starych zgredów długo,długo musicie się jeszcze uczyć.Krótkie majtki i anonimowe klikanie w internecie-obrażanie i plucie, to dotąd jedyny wasz atut…
to faktycznie przykre ,ale jeszcze bardziej przykre jest to,
że nikt nie podziękował ani tym , co zadbali o oprawę tej
skądinąd doniosłej dla miasta i gminy uroczystości….
M.in.młodzieży i dzieciom ,bo bez nich frekwencja byłaby żałosna ani orkiestrze dętej(przemarzniętej do szpiku kości),
chórowi\\\\\\\”Hemantus\\\\\\\”(jak wyżej).
Jeśli zaś chodzi o rozpropagowanie samej uroczystości to po prostu żenada.
wpiszcie w googlach : mogilno54bloog
Dla twojej wiadomości-dom kultury pracował tego dnia od 8.00 do 19:30. Był obecny we wszystkich miejscach od rana do wieczora. Nie po to, żeby ktoś mu dziękował, ale też nie po to żeby ktoś mu ubliżał. Następnym razem, jak postanowisz obrazić tylu ludzi skonsultuj się najpierw z lekarzem albo przynajmniej aptekarzem. Nie pozdrawiam, bo nie mam przyjemności. (A tak gwoli twojej informacji-orkiestra to też dom kultury)
Popieram wypowiedź MANA. Co chcecie od pracowników domu kultury ? Zrobili to co do nich należało. Przyznasz OBECNY, że to nie przedstawiciel domu kultury powinien zabierać głos czy dziękować zebranym za udział. Przy okazji – Wielkie brawa dla orkiestry i Hemnatusa.
Ktoś w nocy potłukł znicze w miejscu pamięci przy Pl.Wolności 21. …..skandal….Czy monitorujący miasto widzieli tych \”patriotów\”.
a jak pięknie zablokowali miasto, o tym nikt nie wspomni, bo po jaką ch…ę te uroczystości 10.listopada?, skoro następnego dnia były kolejne, chyba tylko żeby hołbić purpurę która miała w tym dniu wolne oczko dla Mogilna, miasto było tak zakorkowane, szkoda że nie słyszeliście komentarzy w samochodowych radiach, ludzi którzy nie mogli się nigdzie po ludzku dostać, no bo przecież najważniejsza była purpura, która z nikim się nie liczy, żenada i nic więcej, do du..y im wszyscy włażą, i niech nikt mi tu nie mówi że akurat w tym dniu przypadała rocznica, z pewnością ksiądz prałat nie miałby nic przeciwko temu żeby jego jubileusz połączyć z rocznicą niepodległości, a potem wielkie żale że prawie nikogo nie było w dniu następnym, trochę rozsądku komentatorzy z psiej łaski
pis -out ! Proszę mnie nie uczyć historii i nazywać ignorantka historii. Ja Ciebie nie obrażam i nie tylko Ciebie. W swej wypowiedzi po prostu stwierdziłam fakty, że nikt nie zaaranżował uroczystości pod Grobem-Pomnikiem Powstańców Wielkopolskich. Dlaczego tam ? No o to trzeba zapytać burmistrza i innych decydentów, bo ONI właśnie pod tym pomnikiem w głuchej ciszy zaczęli nagle składać wiązanki kwiatów. I tyle.
To, co jest w poniższych postach uprawiane, to Internetowa Wyższa Szkoła Chamstwa i Niewiedzy. Nie byliście i nie słyszeliście, co było mówione, a zabieracie głos. Nie macie pojęcia o organizacji uroczystości typu rocznice śmierci. Nie macie pojęcia o randze właściwej dla tego typu uroczystości. Zgodnie ze wszelkimi kanonami, tymi pisanymi i zwyczajowymi uroczystość była przeprowadzona prawidłowo i nie było niczego za mało, ani za dużo. Gospodarzy było trzech: starosta, burmistrz i proboszcz. Prowadzona kampania wyborcza do maksimum została wyciszona. Kandydaci pokazali klasę, nie zabierając głosu. Gospodarstwo scedowano najwłaściwszemu z właściwych, proboszczowi ks. Zenonowi Lewandowskiemu. Jeżeli nie słyszeliście to powtórzę, że właśnie gospodarz uroczystości ks. Zenon powitał i podziękował wszystkim, a szczególnie mieszkańcom za przybycie na uroczystość. Jako gospodarz wymienił: władze, młodzież szkolną, nauczycieli, organizacje pozarządowe, poczty sztandarowe, delegacje, orkiestrę, chór,… Zachował się, jak prawdziwy gospodarz. Przypomnę, że najważniejszym gościem był Prymas, który wziął na swoje barki ciężar celebry i wystąpień. Głosząc homilię mówił o dwóch najważniejszych tego dnia: św. Leonie Wielkim papieżu i doktorze Kościoła – patronie tego uroczystego dla Mogilna dnia, po czym przeszedł do treści głównej homilii, przybliżając działalność ks. Piotra Wawrzyniaka, działacza gospodarczo-narodowego i kapłana z przełomie XIX i XX w. Kilkuset mieszkańców Mogilna przyjęło Komunię św. Nikomu innemu nie wypadało już zabierać głosu, chociażby, dlatego, że w tak uroczysty i wspominkowy dzień – o śp. ks. Piotrze Wawrzyniaku – nie wypadało ględzić. Brawo organizatorzy, brawo Dom Kultury. Osobiście widziałem zaangażowanie dyrektora i pracowników – nie pchali się oni do pierwszego szeregu, całość obserwowali i nadzorowali z właściwej odległości, by w porę interweniować. Tak czynią profesjonaliści. Byłem, uczestniczyłem, widziałem i słyszałem – Prezes TMMS Marian Przybylski.
Jak chcę oddać CZEŚĆ BOHATEROM, to poprostu oddaję, składam wiązankę lub zapalam znicz. Dla mnie nie jest ważne, czy pracownik z domu kultury zapowiada, czy nie. Ważne jest co w tej chwili czuję, co myślę o bohaterach.
Nie robię tego na pokaz !!!
wypowiedż Pana Przybylskiego obiektywna, w pełni zastępuje bełkot większości pseudodyskutantów
Ja też byłem 11 listopada na cmentarzu. Po uroczystej mszy w kościele nie było, jak co roku, przemarszu pochodu na cmentarz. Po przejździe samochodami, delegacje złożyły kwiaty na grobie Powstańców Wielkopolskich. Wszystko odbyło się w nieładzie, bez mistrza ceremonii, bez orkiestry, bez odśpiewania hymnu. Wszyscy zrobili w tył zwrot i wyszli. Skandal, aby najważniejsze Święto Narodowe potraktować jak każdy inny dzień. Od kogo szacunku dla Ojczyzny ma uczyć się młodzież?
Panie Przybylski, bulwersująca sytuacja miała miejsce w dniu Święta Odzyskania Niepodległości, a nie w 100 rocznicę śmierci ks. Piotra Wawrzyniaka – obchodzoną dzień wcześniej. Są to dwa wydarzenia historyczne. Wiadomo, że ks. Wawrzyniak walczył o niepodległość, ale ze względu na rangę obu uroczystości nie można ich łączyć. W tym przypadku została znacznie obniżona ranga najważniejszego dla Polski święta. WSTYD!
Zapraszam na blog http://www.mjasinski.tk
Z jakiego to żródła wiedza,że na cmentarzu nie należało zabrać głosu-podziękowania za przybycie i uczestniczenie.Głosu który powinien zabrać gospodarz miasta.Podziękowań nigdy dość i żadna etykieta nie określa,gdzie należy a gdzie nie.Ta laurka znawcy tematu-eksperta Przybylskiego żałosna jest.To tyle.
Rebellious-zgadzam się większości z tym co piszesz. Ciekaw jestem co pan Jasiński widzi zdrożnego w tym, że święto narodowe zostało uczczone mszą świętą i złożeniem wiązanek pod pomnikiem. Tym bardziej, że dzień wcześniej miały miejsce tak wielkie uroczystości. A o młodzież niech się pan nie martwi-ona czerpie wzór z postaw dorosłych w codziennym życiu. A wszelkiego rodzaju zakłamanie wyczuwa na kilometr.
To teraz uroczystości się na sztuki liczy? Wczoraj była jedna, to dzisiejsza traci znaczenie?
Jakby nie patrzeć obchody Dnia Niepodległości to coś przynajmniej w teorii ważniejszego niż rocznica śmierci ks. Piotra Wawrzyniaka