Bieg zorganizowano na terenie dawnego poligonu wojskowego. Dorośli mieli do wyboru dwa dystanse na 6km lub 12km, a dzieci – 1km. Reprezentacja Extremalnych zmierzyła się z krótszym, ale bardzo wymagającym dystansem i wszyscy zajęli miejsca w czołówce. W kategorii open czwarty był Filip Muszyński, piąty – Patryk Łysiak, a siódmy – Karol Oktabiński. W kategorii masters 45+ zaraz za podium, na czwartym miejscu był Grzegorz Wesołowski, a piąty – najstarszy z wszystkich zawodników, Waldemar Żelazny.
Zsumowane czasy zapewniły pewne zwycięstwo w klasyfikacji drużynowej. Extremalni drugi rok z rzędu odwiedzili Borne Sulinowo i Bieg Spartakusa zapisał się na stałe w ich kalendarzu startów, jako przygotowanie do kolejnych, równie wymagających zawodów.
Oprócz dorosłych z kilometrowym torem przeszkód zmierzyli się najmłodsi – Ola Wesołowska, Filip Kalinowski i Magdalena Kalinowska. (I | fot. nad./Aneta Cieślak)
















Na końcu krzyżowanie, czy o co kaman z tym niewolnikiem
Trening jak znalazł przyda się do toczenia bitew o cukier i mąkę w biedrze oraz odporności na niskie temperatury przy zimnych kaloryferach w okresie jesienno-zimowym.