Do kradzieży motoroweru marki Barton Sprint doszło w poniedziałek, 4 lipca około godziny 22:00 w miejscowości Rzadkwin. Dyżurnego o zdarzeniu poinformował przebywający nad jeziorem 43–letni wędkarz, który pozostawił swój nowy jednoślad na 10 minut bez opieki. Tę chwilę wykorzystał przechodzący tamtędy 21–latek. Mężczyzna z zamiarem kradzieży przepchnął pojazd kilkaset metrów dalej, a następnie dokładnie go zamaskował w zaroślach. Pokrzywdzony wartość skradzionego mienia oszacował na 4 tysiące złotych.
Sprawą natychmiast zajęli się dzielnicowi z mogileńskiej komendy. Już następnego dnia ustalili sprawcę kradzieży. Okazał się nim 21–letni mieszkaniec gminy Mogilno. Policjanci zatrzymali go w miejscu zamieszkania. W trakcie przesłuchania wyjaśnił, że chciał wrócić po motorower, kiedy sytuacja trochę przycichnie. Podejrzany sam wskazał miejsce jego ukrycia.
Teraz młody mężczyzna stanie przed sądem. Za to przestępstwo grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno)



















Wędkarz szedł o 22-giej na ryby, zajęło mu to 10 minut. Ciekawe na co łowił??
na robole
Z tego motorka to rybak miał by dobra prądnice do agregatu polowowego. Trochę kabli i rybki same by się lowily