Sprawca zabrał rower z plaży w Wiecanowie koło Mogilna. Pokrzywdzony powiadomił o zdarzeniu w piątek, 3 sierpnia na drugi dzień po kradzieży. Liczył, że może niebieska damka się odnajdzie. Przekazał też policjantom cenne informacje, które pomogły ustalić złodzieja. Godzinę po zgłoszeniu (ok. 16:30) rower został odnaleziony pod jednym z bloków przy ul. Kościuszki w Mogilnie. W bloku mieszkał też 18-letni sprawca kradzieży, któremu policjanci prewencji złożyli nieoczekiwaną wizytę. Na początku młody mogilnianin był bardzo zdziwiony całą sprawą, lecz po chwili przyznał się do wszystkiego. Wyjaśnił, że rower zabrał, bo nie chciało mu się wracać pieszo z plaży do domu. Za wykroczenie ukarany został na miejscu 500 złotowym mandatem. (za KPP Mogilno)















Tylko pogratulować mogileńskiej policji statystyki,w taki sposób są awanse auto ginie amba nie ma:)rower ginie jeeeest wykrywlnosc z przekazanych cennych info
Moze cymbał myślał ze to Warszawa. Pożyczasz rower w jednym miejscu i oddajemy w innym zakątku stolicy. A tutaj zonk. Łapy obciąć i puścić wolno.
chłopaczyna nie grzeszy inteligencja hah…