Do zdarzenia doszło w minioną sobotę, 29 stycznia na ulicy Dworcowej w Mogilnie. Około godziny 10:00 nieznany wówczas sprawca ukradł rower o wartości tysiąca złotych spod dworca PKP. Po przyjęciu zgłoszenia kradzieży jednośladu sprawą natychmiast zajęli się policjanci wydziału kryminalnego.
Funkcjonariusze na podstawie nagrań z kamer monitoringu miejskiego bardzo szybko wytypowali podejrzanego. Okazał się nim 54-letni mieszkaniec Mogilna. Mężczyzna został w poniedziałek, 31 stycznia zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Kryminalni odzyskali także skradzione mienie.
Teraz 54-latek stanie przed sądem. Za to przestępstwo grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno)















powinien stanąć przed plutonem egzekucyjnym i zostać rozstrzelany. Panie Ziobro zaostrz prawo i imię dobrej zmiany!