Włamanie do sklepu z warzywami miało miejsce w nocy z 15/16 maja 2015 roku na ulicy Plac Wolności w Mogilnie. Jako pierwsi zdarzenie ujawnili policjanci prewencji, którzy w drewnianej budce zauważyli wyłamane drzwi. Jak się później okazało, z wnętrza skradziono bilon w wysokości 300 złotych. Technicy od razu zabezpieczyli wszystkie ślady mogące przyczynić się do ustalenia oraz zatrzymania sprawców. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy pozwolił kilka dni później na przedstawienie zarzutu kradzieży z włamaniem dwóm mieszkańcom Mogilna. 24 i 27–latek przyznali się do popełnienia przestępstwa. Teraz o ich dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi im kara pozbawienia wolności do lat 10. (za KPP Mogilno)

















No i prawidłowo, teraz debili do pierdla i najlepiej na odrobek żeby z naszych pieniędzy nie panoszyli się w pierdlu
Witam!Moi drodzy internauci,orientujecie się może , czy we wspomnianym warzywniaku można już zakupić tegoroczną kalarepkę?Będę wdzieczny za info.Pozdrawiam.
za 300 zł nie pójdą siedzieć.ale tak 40 h prac społecznych miesięcznie przez okres roku by im sie przydało
Kalarepka jest prosto od rolnika z mytarki
I po co im to było. Do roboty się powinni zabrać .
wiadomo kto to?moze ke**a?
podobno z wioski byli
Złodzieje powinni zapłacić za naprawę kiosku i oddać właścicielom pieniądze a potem niech pracują na cele społeczne,a nie siedzą w więziniu na nasz koszt. dopuki bandycvi nie będą zmuszani do naprawy krzywdy to będzie tak jak jest.
gang olsena . potrzebne będzie pół mózgu, ciemność i łom…. ja je*ie milionów się spodziewali w warzywnioku?
Jak można się sk**wic za 300 stowy z warzywniaka?? Hahahahahahahaha
widze ze masz jakis problem do wioski a gdyby nie ona to bys nie mial co do garnka wlozyc