– Nie tylko modernizujemy, ale także budujemy nowe odcinki kujawsko-pomorskich dróg, które tworzą funkcjonalny układ komunikacyjny w całym regionie. Dzięki obwodnicom wyprowadzającym tiry poza miasto ulice w centrach mogą dalej służyć lokalnemu ruchowi, pieszym i rowerzystom. Dokończenie obwodnicy Mogilna pozwoli zrealizować ten cel – podkreśla marszałek Piotr Całbecki.
1,5-kilometrowy odcinek drogi wojewódzkiej nr 254 połączy istniejące rondo w miejscowości Świerkówiec z miejscowością Żabno. Umożliwi to wyprowadzenie tranzytu również z południowej części Mogilna. W ramach inwestycji powstanie estakada nad rzeką Panną o długości 220 metrów. Konieczne będzie również wzmocnienie gruntów słabonośnych betonowymi palami. Na połączeniu z istniejącą drogą wojewódzką oraz lokalną drogą na Bystrzycę powstanie nowe czterowlotowe rondo z chodnikami i przejściami dla pieszych. Zaplanowano także budowę przepustów dla zwierząt. Wokół drogi zasadzone będzie ponad 200 drzew i blisko 2000 krzewów. Projekt przewiduje również budowę drogowej stacji pomiarowej z kamerami.
Za prace budowlane odpowiadać będzie firma Strabag, która na etapie przetargu złożyła najkorzystniejszą ofertę. Inwestycja o wartości 61,7 mln zł współfinansowana będzie ze środków unijnych w ramach programu Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza 2021-2027. Prace budowlane zajmą około 2 lata (17 miesięcy bez okresów zimowych). Po odbiorach będą objęte 7-letnią gwarancją.
W uroczystym spotkaniu uczestniczyli także przewodnicząca sejmiku województwa Elżbieta Piniewska, wicemarszałek Dariusz Kurzawa, starosta mogileński Tomasz Krzesiński i burmistrz Mogilna Karol Nawrot. Podpisy pod umową złożyli dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy Przemysław Dąbrowski i dyrektor regionalnego oddziału firmy Strabag Bogusz Czupryński.
– Pierwszy etap obwodnicy został oddany do użytku w 2013 roku. Zbudowana została wówczas trasa o długości 5,3 km otaczająca Mogilno od strony północno-wschodniej. Inwestycja kosztowała blisko 31 mln złotych. W ubiegłym roku wyremontowaliśmy sąsiadujące z obwodnicą odcinki drogi wojewódzkiej nr 254: Mogilno-Wiecanowo – długość 2,3 km, koszt 2,1 mln zł; Żabno-Wylatowo – długość 2,8 km, koszt 5,2 mln zł – informują Zarząd Dróg Wojewódzkich i Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. (I | fot. Mikołaj Kuras dla UMWKP)
















Szkoda na to pieniędzy, na zachodzie Mogilna korki.
potrzebne to jak skocznia narciarska pośrodku Sahary…
Zamiast zrobic swiatła to obwodnice
Że marudzę. Jak nie narzekać skoro wprowadza się obwodnicę w środek miejscowości o gęstej zabudowie. Praktycznie przy samej drodze bez chodnika. Chodnika który podobno ma być. Dodatkowo przy remoncie drogi 254 usunięto tablice z terenem zabudowanym. Co z tego że wstawiono 50 jak i tak nikt nie przestrzega. Zamiast dwóch znaków są cztery. Druga sprawa jaki w Mogilnie jest tranzyt skoro i tak wszystkie firmy są po zachodniej stronie. Szczytem geniuszu jest zakorkowanie miasta przez zwężenie jezdni na ul. Hallera.
Może tak zamiast obwodnicy nowy garnitur, by godnie reprezentować Mogilno?
Duszyńskiego pomysły jeszcze będziemy wspominać długi długi czas. Trupy z szafy wychodzą.
Jestem mocno sceptyczny tej inwestycji, bo w dużej części budowana przez torfowiska i bagna, jak to wygląda w praktyce to najbliżej jest do Barcina. Odcinek „obwodnicy”, ciągłe remonty i naprawy i po kilku tygodniach znowu „fale”. Dlaczego w kampanii kandydaci oszukują i to nie tylko w obietnicach (w tym najlepszy Kurzawa), ale mi chodzi o zdjęcia Pani Piniewskiej na banerach i plakatach, gdzie była o 30 lat młodsza.
Ale sobie jaja robią????Na zachodniej części „grajdołka” pozostaje tylko „modlitwa” o przejazd bez korków????No,to na kolana i do modłów?Ten padniewski ludowiec,przewodniczący rady nie widzi tego???Ślepy,czy co???
No to gówniarze w subaru,na motorkach i innych złomach będą mieli kolejne 2 km pustej trasy do piłowania. A w mieście wszystko nadal będzie stało od Hallera na zachód.
A czy nie lepiej i przede wszystkim taniej,zamiast na bagnach budować od podstaw nową obwodnice to poszerzyć i odnowić drogę prowadzącą do Słupcy? Wystarczy to zrobić na odcinku od ronda Solidarności do ronda przy stacji Orlen w Goryszewie. W ten sposób obwodnica zostałaby połączona z drogą krajową nr 15. Wiadukt kolejowy nie stanowi już problemu, skoro linia Mogilno Orchowo i tak ma zostać rozebrana. Byłoby taniej, prościej ibez zbędnych komplikacji (wykup gruntów itp.) No chyba, że chodzi o coś innego…
Łoj tam „ktoś” czepiorz sie foty Piniewskiej na plakatach. Faktycznie, kapitalny remont karoseri zrobili, ale olej przepalony, dyfer wyklekotany i z rury smrodzi. U nos w Chudzinkowie tyż tak wyklepali jedną doktorke, przewodniczke rady i jeszcze pare takich co nie wybrali. No i co zrobisz? Jedyn mój sąsiod nieboszczyk kiejś godoł Nie pomoże puder i róż, kiej baba staro już.
Po co to robić?”tiry” jak jadą to na przemysłową.A z Janikowa spokojnie przechodzą tylko im się nie chce.
obwodnica – paradoks
Nic się nie zmieni co myślicie że nastąpi cud gospodarczy.Niejaki p.Karol uważany do staruchów z ZSL jak liście do buraka. Ktoś pisał na forum że TD to rondo tylko posadki i za chwilę zobaczycie jak rodzina B. Obsadzi stanowisko w um.Na te rządy szkoda słów chodzili i rozdawali cukierki i ludzie się nabrali.