Niejawna dzierżawa?
Radni powiatowi w dalszym ciągu żądają poznania szczegółowych informacji, jakie zawarte są w umowie dzierżawy operatorskiej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie. Zarząd powiatu nie chce bez zgody firmy operatorskiej podać jej do publicznej wiadomości ze względu na klauzulę poufności.
– Czy będziemy mieli szansę zapoznać się z zapisami umowy operatorskiej? Trudno głosować nad czymś, czego się nigdy nie widziało – mówił radny Wojciech Baran.
Starosta mogileński, Tomasz Barczak zapowiada, że podczas spotkania w dniu 6 czerwca ponownie podejmie starania, by stała się ona jawna. Również przewodniczący Jan Bartecki zapewniał, że zrobi wszystko, by umowa była dostępna dla wszystkich radnych.
– Jestem po rozmowie z potencjalnym operatorem i przyjeżdżają w poniedziałek 6 czerwca o godzinie 12:00. Myślę, że wyrażą zgodę, ażeby radni taką umowę zobaczyli. Mówiąc o tym, że jak ma radny głosować nie widząc umowy, to myślę, że wyrażą zgodę, żeby radny mógł zapoznać się z tą umową. Ciągle rozmawiam, żeby te możliwości były. Mam nadzieję, że pod koniec tygodnia już będziemy wiedzieli, jak to będzie wyglądało i wtedy oczywiście państwa radnych osobiście powiadomię – informował Tomasz Barczak.
Radny Jakub Dąbek także zabiegał o możliwość zapoznania się dokumentacją związaną z dzierżawą. Jak zaznaczał – nie można pochylić się nad czymś, nie mając o tym pojęcia. Podobnie Bartosz Nowacki, zwracał także uwagę na uczestnictwo prawnika w ewentualnym spotkaniu i analizie zapisów umowy. Sugerował również przerzucanie na radnych odpowiedzialności za podjęte decyzje w sprawie przyszłych losów służby zdrowia.
– Mam taką propozycję, że jeżeli będziecie państwo organizować spotkanie i będziemy mogli zapoznać się z umową, prosiłbym, żeby był również prawnik, który ewentualnie wyjaśni część zawiłości związanych z umową. To niestety będzie umowa, która będzie pisana językiem prawniczym. Można się pogubić czytając takie umowy, to są szczegóły, które wpływają potem na cały kształt umowy – mówił Bartosz Nowacki.
Przeciwni operatorowi
Przewodniczący Komisji Międzyzakładowej \”WZZ Sierpień 80\” w Bydgoszczy, Jacek Siekierski w dalszym ciągu sprzeciwia się wprowadzeniu operatora. Z jego inicjatywy, na ręce przewodniczącego Jana Barteckiego przekazane zostały fragmenty rzekomo niechlubnej działalności potencjalnego operatora – Centrum Dializa z Sosnowca.
– My nie odpuścimy tego szpitala. Nie pozwolimy na takie myki, jakie robi spółka Dializa. Tam są szczegóły opisane przez niezależne media. To jest zwalnianie pracowników, zwalnianie związkowców, likwidacja działalności. Sami się pracownicy zwalniają, bo mają już dosyć – mówił Jacek Siekierski.
Głos w sprawie zabrała również jedna z rehabilitantek SPZOZ-u. Według jednej z pracownic w powiecie mogileńskim może nie być fizykoterapii.
– Chciałabym się zapytać co z rehabilitacją, co z fizykoterapią, bo tutaj rzeczywiście nie ma nic o rehabilitacji. W tej chwili jest tak, że fizykoterapia działa w szpitalu. Dla nas nie ma miejsca. Proszę się nie zdziwić, że kolejki będą jeszcze inne. W Mogilnie nie będzie fizykoterapii w ogóle. Ja to tak odbieram. Gdzie przeniesiecie szpital, skoro fizykoterapia zajmuje dół szpitala? – mówiła jedna z pracownic uczestnicząca w sesji.
Zarząd nie zmienia stanowiska
Starosta Tomasz Barczak w dalszym ciągu optuje za dzierżawą operatorską. Jak uważa – długotrwały proces wyłaniający operatora jest odpowiednim rozwiązaniem.
– Nie można się obawiać tego, co ma być. Widzimy co się dzieje w służbie zdrowia. SPZOZ zostaje i będzie działał. W razie co jest do czego wrócić. Nie ma takiej drogi, że my zamykamy sobie furtkę i nie możemy do niczego wrócić, co było. Jeżeli nie spróbujemy i spotkamy się za rok, za dwa, czy za trzy to znowu będziemy mieli ten sam problem. Problem się nie zmieni, ponieważ nie wierzę w to, że ktoś zmieni finansowanie służby zdrowia, bo nie ma na to pieniędzy – tłumaczył Tomasz Barczak.
Dotychczasowa wiedza
Do tej pory radni dowiedzieli się jedynie, że SPZOZ ma być wydzierżawiony na 30 lat, a miesięczny czynsz dzierżawny ma wynosić 155 tysięcy złotych netto. Jednakże, w przeciągu dwóch lat firma musi z góry zapłacić 3 mln 720 tysięcy złotych + VAT. Jak czytamy w projekcie uchwały, do Mogilna mają być przeniesione oddziały: chirurgiczny, pediatryczny, położniczo-ginekologiczny, chorób wewnętrznych oraz laboratorium diagnostyczne. Natomiast do Strzelna planuje się przeniesienie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Jednocześnie dzierżawa ma umożliwić spłatę długów SPZOZ i rozbudowę szpitala w Mogilnie. (AS)
















Zmiana finansowania służby zdrowia ???? O czym ten starosta mówi tu chodzi o gospodarność i możliwość racjonalnego wydawania pieniędzy publicznych!!!! Czy operator dostanie od razu większy kontrakt z NFZ??? nie będzie miał taki sam tylko potrafi wydawać racjonalnie pieniądze a nie doprowadzać do niegospodarności i zaniechań od wielu lat które są w tym powiecie jeżeli chodzi o zdrowie !!!!!! Nic się nie robiło przez tyle lat aby wygrywać wybory a teraz oddaje się problem bo będzie lepiej. Po prostu zajmą się tutaj ludzie którzy zarządzają od wielu lat w tym zakresie a nie uprawiają pola i pokazują się na festynach czy targach ( nie mam tutaj nic do rolników ale rozmawiają o czymś o czym nie mają zielonego pojęcia czyli o zarządzaniu zdrowiem) od wielu lat plany restrukturyzacji które kosztowały wielkie pieniądze ekspertyzy konkursy na dyrektora szpitala- 3 dyrektorów i nawet wynik finansowy nie zmienił się nic nie zrobiono aby polepszyć dostępność lekarzy w szpitalu nie ma ludzie czekają od 5 rano przed przychodnią. A tu nagle SP ZOZ przecież zostanie i ciekawe dlaczego akurat w Gębicach a nie w Strzelnie,Wylatowie,Markowicach czy w Mogilnie????? Ciekawe są tu słowa starosty PROBLEM SIĘ NIE ZMIENI???? czyli mają problem którego nie chcą rozwiązać tyko się go pozbyć…. a jak to możliwe że skoro problem się nie zmieni finansowanie się nie zmieni to Ciekawe jak operator ma spłacać dzierżawę długi SP ZOZ i bieżącą działalność leczniczą utrzymywać przy tych samych pieniądzach ???? BO on potrafi je wydawać a ten powiat powinien odpowiedzieć za niegospodarność w kwestii ochrony zdrowia już dawno
Niestety to nie powiat odpowiada tylko zarząd powiatu z konkretnymi nazwiskami. Za fatalny stan służby zdrowia w naszym powiecie i brak decyzji rozwiązujących jej problemy przez okres ostatnich 16 lat ponosi grupa tych samych ludzi z pod znaku zielonej koniczynki. I cóż z tego kiedy nie są z tego rozliczani i pięknymi słówkami naszpikowanymi kłamstwem mamią wyborców co cztery lata. kolejna kadencja zmarnowana a ci ludzie wierzą uparcie w swoją nieomylność i doskonałość. Pomysły wyczerpały się wam po pierwszej kadencji sprawowania władzy a teraz tylko oby do emerytury.
Kłamstwo kłamstwem podpierane ale tak już mają peselowcy.
RETRY! Widać, że masz jedną szufladę w domu, bo wszystko do niej wkładasz. Zaszufladkowałeś wszystkich ludowców, a tak po prostu nie wolno. Przemyśl to.
Barczak to POKRAK
Wy w tym zadupiu kuj pom myslicie ze jestescie wielka rozwijajaca sie metropolia. Zyjecie na wiosce z 5 ulicami i 2 sklepami na uboczu rozwijajacego sie w zolwim tempie grodzie. Chcecie to idzcie do Ina czy gdzie tam bo i tak pozytku od Was nie ma. Wielka porazka jest to ze jeszcze u Was tak duzy szpital jest bo juz dawno powinien być on w Mogilnie. U Was na tych paru mieszkańców wystarczylaby Dr. Queen a sadzicie sie o to co nieuniknione czyli likwidacje szpitala w malo liczacej sie duzej wsi. Powinniscoe byc dzielnica Mogilna albo Ina. Zle u nas? Pretensje do swojego soltysa kierujcie.
1. Wszystkie sprawy, zarówno finansowe jak i związane z gospodarowaniem mieniem, dotyczące powiatu są (co do zasady) jawne. Jawność tych spraw może zostać zniesiona jedynie na podstawie stosownych przepisów. Jeśli ktoś zamierza współpracować biznesowo z samorządem terytorialnym, to musi ten fakt zaakceptować. Jawność tego typu umów nie może być zniesiona wolą umawiających się stron. Pan starosta Tomasz Barczak nie powinien pytać operatora o zgodę na ujawnienie treści umowy, powinien raczej publicznie wyjaśnić na jakiej podstawie prawnej dopuścił on do takiej sytuacji!!!
2. Do Pana Siekierskiego powinno wreszcie dotrzeć, że zasadniczym powodem wyboru operatora/dzierżawcy są: skutki fatalnego dotychczasowego zarządzania służbą zdrowia przez samorząd oraz chęć przerzucenia odpowiedzialności z siebie na operatora (przed swoimi wyborcami) za drastyczne cięcia kosztów, głównie zresztą w obszarze pracowniczym. Zamiast samorządu, to operator będzie zamykał, likwidował i zwalniał!!! Skoro SPZOZ miał stratę a operator musi na tym zarobić, to koszty muszą ponieść pracownicy i pacjenci. TO JEST OCZYWISTE!
….moim zdaniem to konflikt Mogilna ze Strzelnem to wydumany i rozdmuchany problem samorządowców….wielu ( w tym ja) mieszkańców Mogilna nie mamy nic za zle mieszkańcom Strzelna i odwrotnie…
Niestety, masz całkowitą rację! Dodam tylko, że Krzysztof Szarzyński był szefem Zespołu do spraw utrzymania status quo szpitala powiatowego w Strzelnie działającego przy Burmistrzu Strzelna i razem z burmistrzem Matczakiem oraz Krzysztofem Mleczko aktywnie działali przy przeprowadzeniu konsultacji społecznych w sprawie przejścia gminy Strzelno z powiatu mogileńskiego do powiatu inowrocławskiego (wszystko to, tylko do wyborów samorządowych). Rację miał również Przemysław Zowczak kiedy w swojej ulotce wyborczej uprzedzał, że \”wygrana PSL-u w wyborach samorządowych oznacza przeniesienie szpitala ze Strzelna do Mogilna\” (cytat z pamięci). Mieszkańcy gminy Strzelno mając do wyboru: Matczaka na stanowisku Burmistrza Strzelna lub szpital w Strzelnie, wybrali Matczaka i PSL, rezygnując w ten sposób ze szpitala w Strzelnie!
n.t. PRZEJŚCIA STRZELNA DO POWIATU INOWROCLAW.!!! Jak długo jeszcze Strzelno ma być zakładnikiem wygórowanych ambicji powiatowych Mogilna oraz garstki powiatowych biurokratów i politykierów? Obecna sytuacja to od lat jeden wielki układ biurokratyczno- polityczny żerujący na społeczności strzelna!
POKAŻ MI CHOĆ JEDNEGO CZŁOWIEKA W STRZELNIE KTÓRY JAWNIE WYJDZIE I COŚ POWIE -ONI TYLKO PO CICHU WYZWISKA ŻUCAJĄ NA MATCZAKA I INNYCH ALE JAK IDĄ DO NIEGO TO PRAWIE PŁACZĄ I JAK BY MOGLI TO W 4 LITERY BY CAŁOWALI TACY LUDZIE SĄ W STRZELNIE I O CZYM MAMY TU ROZMAWIAĆ
\”ŻUCJĄ\”…RZUCAJĄ…
Będzie jawna . Coś do poczytania na weekend > http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20150000581
oraz > http://mragowo.wm.pl/profil/radek/1995,PO-CO-SZPITALOWI-OPERATOR-ZEWNETRZNY.html
to próba ucieczki STAROSTY ORAZ ZARZĄDU POWIATU od odpowiedzialności za marnotrawienie od kilku kadencji pieniędzy PODATNIKÓW. Nim zaczną \”handlować\” naszym szpitalem należy przeprowadzić audyt by ujawnić i wskazać osoby bezpośrednio odpowiedzialne za zadłużenie. Jestem też za referendum za odwołaniem \”władz\”powiatu!
http://pow-mogilenski.rbip.mojregion.info/wp-content/plugins/download-attachments/includes/download.php?id=12245 . Zaznaczcie link , następnie wciskamy-trzymamy CTRL i literkę \”C\” , następnie w dowolnej przeglądarce internetowej w linii adres wciskamy i trzymamy CTRL i literkę \”V\” . Zobaczcie sami jak wyglądają rządy PW Mogilno . Do końca marca zadłużenie prawie 0,5 mln zł !!! Roczne prognozowane zadłużenie SPZOZ na 2016 – 950 000 zł !!! Prawie milion zł. długu !!!!!!!!!!!
Sprawa SPZOZ Mogilno i utajnionej częściowo umowy \”operatorskiej\” dotarła do sejmowej komisji zdrowia . Dodatkowo w poniedziałek 06.06.2016 ten temat będzie omawiany na (…..) spotkaniu w Poznaniu . Sądzę ,że próba \”cichego\” przejęcia SPZOZ w Mogilnie wcale nie będzie cicha . Pozdr. 🙂 .
….REFERENDUM- ciekawe rozwiązanie…tylko kto ma sie tym zająć???? pracownicy SP.ZOZ i zwolnione sprzataczki???brak jakiegos nieskazitelnego i zaufanego czlowieka,ktory pociągnalby \”tłumy\”….:(….ale i adudyt odpowiedzialności za stan słuzby zdrowia faktycznie bardzo przydalby się….
Nie widzę przeszkód aby uruchomić procedurę referendalnego odwołania władz powiatu Mogilno i pociągnięcie do odpowiedzialności osób działających na niekorzyść mieszkańców powiatu. Aby zachować wstępną anonimowość wszystkich zainteresowanych tą sprawą proszę o kontakt na mail : referendummogilno2016@gmail.com
Jeśli chcecie ratować naszą służbę zdrowia przed operatorem/ dzierżawcą i szpital w Strzelnie przed jego likwidacją, to trzeba ściągnąć dużo (najlepiej kilkaset) osób na sesję rady powiatu. Sesja ma się odbyć w najbliższy piątek (10 czerwca) o godzinie 14.00 w sali przy ul. Ogrodowej 10 (tam gdzie jest m.in. wydział komunikacji oraz PCPR). Tak jak mieszkańcy obronili przed dwoma laty Pana doktora Romana Bardonia, tak i teraz mogą obronić naszą służbę zdrowia, jej pracowników oraz pacjentów przed chorymi pomysłami naszych władz!!!
jestem bardzo ciekawy kto broni szpitala sp zozu i wogóle z tego co wiem i to bardzo przykre zwiazkowcy którzy sie boja o sdwoje stołki bo jak przyjdzie prywartna firma skonczy sie koryto .a jak prywatrna firma czyli operator nieprzyjdzie bedzie krach wszyscy polecą na bruk pielegniarki i cały sp zoz nikt was nieobroni albo obcy kaspitał albo kuroniówa macie wybór
najlepij rzeby bylo jak jest
ludzie bydom umiroli bo bida asz piszczy a wlape trza dac
byzrobocie ze chej wogule to najlepij zaro do piahu
Matczak obiecał przed wyborami, że jeśli szpital w Strzelnie będzie zagrożony, to on nie będzie Burmistrzem Strzelna. Po wyborach celowo \”wyciszał\” dyskusję o zagrożeniu szpitala oraz o zobowiązaniach wynikających z przeprowadzonych wcześniej konsultacji społecznych (Strzelno w powiecie inowrocławskim). Teraz widać to dokładnie: \”obrona\” szpitala i SPZOZ-u przed operatorem była jedynie grą (PSL-u) o wyborców a Strzelno teraz zapłaci za utrzymanie się Matczaka na urzędzie Burmistrza Strzelna m.in. likwidacją szpitala w Strzelnie!
Cała Polaska w cienu ŚLĄSKA!