W minioną środę, 27 września po godzinie 16:00 dyżurny mogileńskiej komendy odebrał niepokojący telefon od mężczyzny, który oświadczył, że zamierza popełnić samobójstwo. Dyżurny asp. szt. Mariusz Krzewiński umiejętnie poprowadził rozmowę w taki sposób, że dzwoniący podał, gdzie aktualnie się znajduje. Po tej informacji natychmiast na miejsce pojechał patrol interwencyjny. Policjanci odnaleźli desperata w pobliżu przystanku autobusowego na terenie jednej z podmogileńskich wsi. Okazał się nim 57–letni mieszkaniec Olsztyna. Mężczyzna był pod wyraźnym działaniem alkoholu – prawie 2,5 promila w organizmie. Decyzją lekarza trafił na obserwację do szpitala. Dzięki opanowaniu dyżurnego i błyskawicznej interwencji udało się w porę zapobiec tragedii. (za KPP Mogilno)

















Zaden samobojca nie dzwoni ze wlasnie chce odebrac sobie zycie,jedynie ktos kto chce litosci i ma problem a nikt go nie slucha