Przypomnijmy, że w nocy z 14 na 15 lipca na strzeleńskim Rynku doszło do zniszczenia kwiatów w donicach należących do gminy. W dniu dzisiejszym Straż Miejska w Strzelnie poinformowała o wykryciu sprawcy tego chuligańskiego czynu.
– Pomimo ówczesnej awarii kamer monitoringu sprawca został ustalony i pociągnięty do odpowiedzialności karnej – informuje Straż Miejska w Strzelnie.
Jak się okazuje, 20-letni mieszkaniec Strzelna swoje postępowanie tłumaczył upojeniem alkoholowym i głupim wybrykiem.
– Swoje nieracjonalne zachowanie 20-letni mieszkaniec Strzelna mógł jedynie wytłumaczyć upojeniem alkoholowym i głupim wybrykiem. Obecnie kamery monitoringu miejskiego w Strzelnie w pełni działają wypatrując podobne negatywne zachowania – informują strażnicy miejscy ze Strzelna. (AS | fot. arch. SM Strzelno)


















to tak jest jak dzieci piją alkohol, do czego to dochodzi.Zasadnicza służba wojskowa takim by się przydała, od razu by chodzili jak w zegarku.Jak Rolexy na zawołanie.
Alkohol był przyczyną dewastacji! Jak mu szkodzi alkohol to nie powinien chlać!W Mogileńskim parku kradli i dewastowali ławki i do tej pory nie ustalono sprawcy a tu incydent miał miejsce na rynku i dwa tygodnie ustalano sprawcę! Sprawcą okazał się alkohol! To nie był człowiek tylko alkohol!!!! Państwo podnosi akcyzę na alkohol to człowiek go tylko w mor.dę leje tak go nie nawiedzi!
Co dalej z tym alkoholem? Będzie sadził nowe kwiaty? Czy możejednak było tak jak przypuszczałem?
Strażnik: – Dlaczego zniszczyleś kwiaty?
Podejrzany: – Bo pachły a ja byłem pijany!
Strażnik: – OK, dziękuję za obszerne wyjaśnienia,spier…. do domu!
Podejrzany: OK, dziękówa, nara, do zobaczyska ziomuś!
Jeśli strażnicy prowadzą dochodzenia a nie mają do tego uprawnień to niestety Ci bandyci będą bezkarni i nikt im nic nie zrobi a to jest gorsze od niewykrycia! W państwie prawa, Państwo powinno świecić przykładem i służby typu policja, straż, staż miejska, urzędnicy, sędziowie, powinni przestrzegać każdego przecinka zapisanego w prawie, w przeciwnym razie tracą autorytet i patologia się rozlewa na cały kraj.
Są dwa wyjścia, albo przyznać strażnikom realne uprawnienia ale jednocześnie nałożyć obowiązki, albo zlikwidować instytucję, któa jest tylko atrapą.
W STRZELNIE STRAŻ MIEJSKA TO TYLKO STRATA GMINNYCH PIENIĘDZY,CZY KTOŚ TO W KOŃCU DOJRZY -WIDZIELIŚCIE CHOĆ JAKIEGOŚ POLICJANTA OSTATNIO NA STRZELNIE-CHYBA NIE BO PO CO JAK STRAŻ JEST TO W KOŃCU JEDNO Z TYCH INSTYTUCJI TRZEBA ZAMKNĄĆ-JEŻELI KAŻDY BURMISTRZ BĘDZIE TAK POSTĘPOWAŁ JAK OBECNY TO ZA ROK A MOŻE WCZEŚNIEJ STRZELNO LEŻY I KWICZY .
Sam byłem w wojsku więc wiem jak ludzie po takiej służbie się zachowują .Widać to nawet gdy młodzi ludzie przychodzą do pracy ci co choć trochę otarli się o służbę w wojsku są zupełnie inni .Ciekaw jestem jaką karę przewiduje nasze prawo,pewnie to znikoma szkodliwość czynu.Ja uważam że powinien zostać tak ukarany żeby długo to pamiętał może to go nauczy szacunku do wspólnej własności i szacunku do pracy innych ludzi.
Bardzo często w jednym ze sklepów na rynku piją alkohol.