Tragicznego odkrycia dokonał dzisiaj, krótko po godzinie 7:00, jeden z pracowników firmy wykonującej prace budowlane przy ul. Wąskiej w pobliżu Jeziora Mogileńskiego. Natychmiast pobiegł do leżącej niedaleko komendy Policji i zaalarmował mundurowych o unoszącym się na wodzie ciele człowieka.
– Pierwszy na miejscu zjawił się patrol policji i straży miejskiej. Funkcjonariusze nie czekając na przyjazd innych powiadomionych służb weszli do jeziora i wyciągnęli ciało mężczyzny. Niestety nie dawał on żadnych oznak życia. Jego zgon potwierdził przybyły na miejsce lekarz – informuje podkom. Tomasz Rybczyński, oficer prasowy KPP Mogilno.
Stróże prawa stwierdzili, że denat to 53-letni mieszkaniec Strzelna. Mogileńscy śledczy pod nadzorem prokuratora ustalają teraz okoliczności i przyczyny tragedii. (PK | fot. nad. na Cynk)
















Wiadomo już kto to?
dziwny przypadek…
Nie lubi ciekawskich, a sam zagląda do CMG i sięga po wiedze. Chyba żle spałeś. Dziwny przypadek, bo tam jest dosyć oświetlone miejsce, i widać brzeg
czym innym jest czytanie informacji z regionu a czym innym dopytywanie kto zginął itd.
jedno i drugie można nazwać ciekawością, ale nie można pomiędzy nimi stawiać znaku \”=\”
I jeżeli ty zaglądasz na cmg24.pl tylko w celu szukania sensacji to wiedzieć musisz, że nie wszyscy robia tak samo i nie sądź według siebie.
a jeśli chcesz wiedzieć to spałem dobrze.pozdrawiam.
Ladne zdjecie a gdzie pan komendant?
Jakie kamery!!?? Tam tylko atrapy stoją!!!!
Zgadzam sie z twoimi slowami,taka niestety jest prawda.Widza tylko to co chce widziec.
tej koles ale sie zbulwersowales, conajmniej tak jak by te auta byly twoje. jesli dla ciebie wystawianie zlomu na ulicach calymi miesiacami to nic zlego to boje sie jak u ciebie w domu musi wygladac. przeciez te auta to najzwyklejszy zlom ktorego nikt nie chce kupic. ja jestem za tym zeby to cos usunac z naszych parkingow, wlascicieli tych wynalazkow nalezalo by srogo ukarac!!!!
Ignacy ! Zgodnie z prawem polskim, każde miejsce, gdzie odbywa się handel jest opodatkowane podatkiem lokalnym zwanym popularnie opłatą targowiskową. I nie jest istotne, czy ktoś stoi w prywatnej bramie kamienicy i sprzedaje truskawki czy kalafiory, czy też stoi na miejskim targowisku. Także ten co stoi samochodem na miejscu parkingowym z kartką o zamiarze sprzedaży autka winien zapłacić opłatę targowiskowa ustaloną przez radę gminy ( miejską ). Ot i cała filozofia i rozwiązanie tematu dla bezradnej straży miejskiej.
Sama prawda.
nie rozumiem, co mają niektóre komentarze poniżej, dotyczące parkowania pojazdów, wspólnego ze sprawą topielca….Utopił się człowiek, a wy tu o miejscach parkingowych piszecie!!!!! Wstyd!!!!
Spoczywaj w pokoju Panie Jacku!!![*]
precz z motoryzacją !!!!!! ratunkiem dla nas jest cofniecie sie do średniowiecza , Ja jestem tego gwarantem – Prezes PIS ps. kogo obchodzą topielcy , mógł tam nie łazić a siedzieć w domu i oglądać jedynie słuszną telewizje TRWAM
Mecenas – popieram Twój pomysł na załatwienie tematu aut na sprzedaż. Dobrze wykombinowałeś. I wydaje mi się, iż można to podciągnać pod uchwałę o 600,00 zł za handel po za targowiskiem. Na każdej kartce jest telefon do właściciela. Straż – nie bać się!!! Nakładać mandaty. Niech się odwołują. Sąd zdecyduje. A co bedą mieli życie utrute to będą. I mój drogi – handel na prywatnej posesji ?? Jeżeli masz działalność gospodarczą tam zgłoszoną. Jeżeli nie to skarbówka też Ci dupe utruje. A nie dzicz, która za parę lat zginie z Polski – każdy może – szara strefa na maxa z tymi autami
Znałam, lubiłam, szanowałam…
Wciąż uśmiechnięty, zadowolony starszy Pan…
Zawsze potrafił poprawic humor człowiekowi;-(