Przypomnijmy, że 13 lipca tego roku samorządowcy z terenu powiatu mogileńskiego i inowrocławskiego podpisali list intencyjny w sprawie współpracy dotyczącej nieodpłatnego przejęcia nieczynnej linii kolejowej nr 231 na odcinku Mogilno-Kruszwica z przeznaczeniem na ścieżki pieszo-rowerowe łączące oba powiaty.
Obecnie okazuje się, że resort proponuje samorządom zaangażowanie w odbudowę drogi kolejowej, a PKP przekazanie gruntów jedynie w formie użyczenia. Tak wynika z odpowiedzi na interwencję parlamentarzystów, poseł Magdaleny Łośko i senatora Krzysztofa Brejzy.
W interwencji skierowanej na ręce Ministra Infrastruktury parlamentarzyści wskazywali, że wspólna inicjatywa samorządów polegająca na nieodpłatnym przejęciu nieczynnej linii
kolejowej nr 231 stworzyłaby szansę na powstanie w tym miejscu ścieżek pieszo-rowerowych łączących dwa powiaty – inowrocławski i mogileński. Przyczyniłoby się to do udostępnienia cennych obszarów przyrodniczych i kulturowych oraz promocji regionu – trasa linii kolejowej nr 231 biegnie w pobliżu Jeziora Gopło i rezerwatu przyrody Nadgoplański Park Tysiąclecia. Ścieżki stałyby się ważnym elementem Szlaku Piastowskiego.
– Obecnie wspomniana linia kolejowa jest niezelektryfikowana, jednotorowa oraz nieprzejezdna, a jej dewastacja postępuje. W odpowiedzi na interwencję, mimo tego – resort infrastruktury
zaproponował zaangażowanie się samorządów w odbudowę tejże linii kolejowej. Z kolei spółka PKP Polskie Koleje Państwowe S.A. przedłożyła propozycję przekazania drogi kolejowej na rzecz samorządów (powiatu inowrocławskiego i mogileńskiego oraz gmin Kruszwica, Strzelno, Mogilno i Jeziora Wielkie) jedynie w formie użyczenia, wskazując na potrzebę zachowania rezerwy gruntowej. Taka forma przekazania nieruchomości (tytuł prawny użyczenia) może utrudniać pozyskanie środków zewnętrznych (w tym pochodzących z Unii Europejskiej) na realizację inwestycji – informuje Biuro Poselskie Magdaleny Łośko.
Ministerstwo Infrastruktury wskazuje również na możliwości niekolizyjnego rozwiązania tj. poprowadzenia ścieżki rowerowej wzdłuż korytarza linii kolejowej. Jednak zdaniem parlamentarzystów zaproponowany wariant może spowodować znaczący wzrost kosztów inwestycji – niemożliwe będzie m.in. wykorzystanie przy budowie już istniejącego nasypu. (I | fot. arch.)
















I skończyło się rumakowanie, robienie sweetfoci zanim ustalono zdanie PKP..Jedna wielka kompromitacja!
no i cały misterny plan w piz..du, jak mawiał Siara Siarzewski;
Nic, nic.. jak im tak dobrze z PKP poszło to niech teraz zrobią imprezę że wielka firma postawi fabrykę w szczerym polu,tzn w strefie, w Bielicach.. A tydzień później niech powiadomią o tym fakcie zarząd fabryki…:d
Jedna wielka propaganda sukcesu KO i co i wyszło g….
Czy z koleją ktos wygrał?? To jest panstwo w panstwie i to panstwo moze jeszcze za to ładną kasę dostac a za dormoszkę to nie mą
czyli rower mozna sprzedac nie pojezdzi sie
moze sie uda choc wiadom duze przedriew dla pkp trudna sprawa a moze uda sie zrobic sciezke rowerowa wokol jeziora wkolo do. 2027 roku zaw wartoo. choc. wiadomo bez pieniedzy dofinoan z u dofinan z rzadu rp nic nie da sie zrobic albo. z uni europej funduszy ale warto walyczyc powiat mogilno. nie podawajcie sie
Pomysł może i dobry ale czy ta ścieżka jest tak ważna? czy nie ma ważniejszych inwestycji?. Można budować ścieżki przy drogach powiatowych czy gminnych tam nikt nie będzie przeszkadzał.
Może lepiej niech zajmą się drogami powiatowymi, przynajmniej ci z powiatu mogileńskiego. Bo wstyd jak tylko kończy się Wielkopolska a zaczynają Kujawy.
Podobno to „najważniejsz droga tranzytowa” do Kruszwicy przez Krzywe Kolano.
Na początek przypomnienie: w latach 90-tych XX w. i w pierwszych latach XXI w. zlikwidowano ponad połowę (!) z istniejących linii kolejowych. Pozbawiając miliony Polaków możliwości dojazdu do pracy, szkoły itd. Jednocześnie ogromna ilość naszych rodaków straciła pracę na PKP. Tego niespotykanego dzieła zniszczenia majątku narodowego dokonały rządy SLD (d. PZPR) i PSL (d.ZSL), oraz UD i KL-D (obecnie PO). Linie te zostały w większości rozkradzione i zdewastowane. Dotyczyło to również tysięcy budynków, setek mostów i wiaduktów. Obecnie rząd PiS przystąpił do działań mających na celu rewitalizację i odtworzenie sporej ilości tych linii, w porozumieniu z samorządami wojewódzkimi, powiatowymi i gminnymi. Na przywrócenie do użytku tych połączeń kolejowych trzeba będzie wydać wiele miliardów złotych, które można by wydać na inne cele, np. podwyżki płac dla pielęgniarek i nauczycieli. Dzisiaj diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni, parlamentarzyści i lokalni działacze i aparatczycy z PO, PSL i SLD „z troską pochylają” nad stanem poniszczonych i rozkradzionych linii kolejowych. A wracając do meritum sprawy uważam, że jeżeli władze POwiatów mogileńskiego i inowrocławskiego, wraz z samorządowcami gminnymi i przy „wydatnej pomocy” POseł Łośko, chcą budować (skądinąd przydałaby się) ścieżkę rowerową łączącą Mogilno, Strzelno, Jeziora Wielkie i Kruszwicę z Inowrocławiem, to lepiej jest budować takową przy łączących te miasta drogach. Skorzystają z tego mieszkańcy okolicznych wsi i osiedli. Wspomnę też, że przedmiotowa nieczynna linia kolejowa przebiega w większości przez puste pola, łąki i lasy a samo przywrócenie do używalności (nawet dla rowerzystów) mostu na Noteci w okolicach Kunowa pochłonie ogromne pieniądze. A może wzorem choćby Żnina, Szubina, Nakła i Koronowa działacze ci podejmą działania do rewitalizacji tej linii kolejowej i linii z Mogilna do Orchowa. Więcej dobrego zrobiliby, gdyby „nacisnęli” na swojego kolegę partyjnego marszałka Całbeckiego na zwiększenie liczby połączeń kolejowych z Mogilna do Inowrocławia i Bydgoszczy, tak jak to było w ubiegłym roku, żeby ludzie mieli łatwiej dojechać do pracy i szkoły. O przywróceniu ulgi dla seniorów nie wspomnę a muszą oni przecież dojechać do lekarzy w Bydgoszczy albo Poznaniu.
Na tę ścieżki rowerowe to wpadł ten sam ,,mądry” człowiek który wymyślił ronda w Mogilnie a przy nich ścieżki rowerowe, które sprawiając korki (brak dodatkowego pasa ruchu dla samochodów, co ułatwiło płynność w poruszaniu się po się pojazdów.
A tak na marginesie,czemu takie parcie na tę ścieżki rowerowe? Ktoś dostanie dodatkowe pieniądze? Moim zdaniem tak. Unia daje na ścieżki rowerowe, więc trzeba brać i kolesiom dać zarabiać.