Uroczystość upamiętniająca tamte wydarzenia rozpoczęła się hejnałem Mogilna. Następnie historyk Andrzej Jakubowski przedstawił rys historyczny, a o. Krzysztof Lewandowski pomodlił się za poległych powstańców. Głos zabrał także burmistrz Mogilna Leszek Duszyński, który w swojej wypowiedzi podkreślił znaczenie Poznania i Wielkopolski dla mieszkańców Mogilna i okolic. Zwrócił również uwagę na brak \”patriotów\”, którzy noszą barwy narodowe jedynie podczas meczów reprezentacji Polski.
Uroczystość zakończyła się złożeniem wiązanek kwiatów i zapaleniem zniczy. Dalsza cześć odbyła się przed budynkiem Harcówki przy ognisku oraz wspólnym słuchaniu i śpiewaniu pieśni patriotycznych. Dodatkowo na ogrodzeniu Harcówki widniała okolicznościowa wystawa. (AS)



























































































…mój pogląd na to co powiedział pan \”Burmiszcz\”.Otóż uważam,że aby być patriotą nie trzeba tego robić w świetle fleszów.Zapalenie znicza i modlitwa za bohaterskich powstańców bez publiczności(Buemistrz,radni.etc,) jest ważniejsze dla poległych niż to co mówi Pan Burmistrz(proponuję więcej refleksji).
Dlaczego na ognisku nie bylo SUWERENA . Tylko sama ELITA.