Przypomnijmy, że blisko rok temu Zarząd Powiatu Mogileńskiego, chcąc ustabilizować sytuację z nocnym dyżurowaniem aptek, zasugerował, aby w starej części szpitala wydzielić miejsce pod wynajem na cele apteczne. Jednak jak się okazuje, nie ma szans na powstanie prywatnej apteki w murach mogileńskiej lecznicy.
– Na aptekę nie mamy szans, ponieważ SPZOZ nie może być organizatorem apteki. Musi to być farmaceuta, a poza tym my nie mamy powierzchni na tą aptekę. Patrząc na zagęszczenie aptek wokół szpitala, to chyba nie ma takiej potrzeby – mówiła dyrektor SPZOZ w Mogilnie, Ewa Bonk-Woźniakiewicz.
Tym samym mieszkańcy muszą nadal liczyć na dobrą wolę aptekarzy w kwestii nocnych dyżurów. (PK | fot. arch.)
















Czytelniku, poproś panią od j.polskiego po lekcjach niech Ci sprawdzi jak piszesz bo oczy bolą.
Szpital w Mogilnie to porażka. Wszystko robione bez przemyślenia i na sile. Oczywiście, że nie ma tam miejsca na Apteke, tam na nic nie ma miejsca nie mówiąc o parkingu na dwa auta. Ktoś, kto to wymyślił chyba wysłał rozum na urlop.
Proponuję zlikwidować apteki, które nie chcą dyżurować w godzinach nocnych. Jak powiedział klasyk, nie podoba się, można się przebranżowić.
a panu po promilach już podziękujemy….
To ze pisałem i trochę ok przepraszam za błędy to ni złego się wypow nie pisałem gościu po żadnych promilacha a po drugie nie potrzebuje nauczycielka mi sprawdzać pisow po jakich lekcjach jak kto tu powiedz w komentarzu po ci kogoś pouczać ci co pisali niech patrzą na siebie nikt nie jest do końca idealny wielcy studenci miodek czy ten drugi nie miejcie za złe ze ktoś się wypow mądrze ocenianiacie ludzi panie miodek i ten drugi jakbyście byli mgr polonistyki taka prawda ja nie śmieje z niepełnosprawnych każdy człowiek jest ważny nawet jak mu się nogą pewnie byle byl dobry dla innych w sumie może dobrze sa komen albo i nie ale nie powinien nikt tego mow ze dożywotnio zabronić ortografi a alkohol mie nie interesuje a ze ktoś się bawi na dniach mogilna kiedys to nie znaczy ze ma wypite każdy reaguje na muzykę inaczej a ze nazwa kiedys byla uliczny opryszek oni nic mie maja wspol z lobuzerstwew a ze wtedy przytocz piosenkę bo śpiewali dbaj o zdrowie ludzi politycy pow dbać może ciebie wysłuchają a to różnie bywa a czy zlem był klub muz ges nie a ze były kiedys takie zespoły rap tez to jest muzyka ulicy pan sobota pan peja ale nie moz pow jak ktoś wykonuje alter rock melodyj ze to co be nie nieprawda jeśli komuś podoba się techno pan pija słuchaj sobie ale nie krytykujcie melodyjna muzykę rock and drolla
Swoją opinię o „umieralni” w grajdolku już mają ludzie z osciennych gmin,-żałosne to.