Komendant Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mogilnie w kontekście analizy dotyczącej stanu ochrony przeciwpożarowej oraz zagrożeń przeciwpożarowych występujących na terenie powiatu mogileńskiego odniósł się do aktualnego stanu pojazdów ratowniczo-gaśniczych straży pożarnych. Bowiem wiele z nich ma ponad 15 lat.
– Faktycznie mamy problem i borykamy się z wiekiem pojazdów pożarniczych, co wpływa ujemnie na bezpieczeństwo całego powiatu. Dzięki determinacji strażaków ochotników i strażaków zawodowych w wolnym czasie pojazdy doprowadzane są do stanu, by były one w miarę sprawne. Ponad 50% pojazdów to pojazdy wiekowe, bo niektóre mają powyżej 25 lat. Jeżeli można prosiłbym o wyrozumiałość i ewentualne wsparcie w przyszłości przy dokonywaniu zakupów tychże pojazdów zarówno dla ochotniczych jednostek straży pożarnej, jak i jednostki zawodowej – mówił Radosław Gałczyński, komendant Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mogilnie.
Głos w dyskusji zabrał także radny powiatowy Mirosław Leszczyński. Według niego niepokojące stają się pogłoski w kwestii pozyskiwania nowych wozów strażackich dla potrzeb strażaków ochotników.
– Jest to smutne, że mamy samochody w 50% powyżej 15 lat. Ten stan samochodowy starzeje się, nie mniej jednak strażacy i z komendy powiatowej i strażacy ochotnicy we własnym zakresie remontują, żeby było wszystko sprawne. Najbardziej martwi to co dochodzi do nas, bo otrzymuję e-maile z Zarządu Głównego w Warszawie, że nie mają być zakupowane nowe samochody dla straży ochotniczych, tylko kupowane do PSP, a z PSP przekazywane do straży ochotniczych. To troszeczkę martwi w kontekście składanych wniosków w ramach PROW-u – mówił zaniepokojony radny Leszczyński. (PK | fot. arch.)

















Jestem za tym aby nawet najmniejsze jednostki miały nowsze wozy niż zabytki, które teraz maja w garażach.
Ale mam nadzieję, że przy każdej wymianie na nowsze stare Żuki nie pójdą na żyletki. Jest w naszym kraju wielu miłośników zabytkowej motoryzacji i do ich rąk powinny trafić te samochody. Należy im się to po wielu, wielu latach służby… nie raz ratowały życie i dobytek.
Szanując te Żuki szanujemy tym samym ludzi, którzy długie lata swojej pracy zawodowej a właściwie powołania spędzili w służbie innym.
Stachu! A maszynkę do robienia pieniędzy na zakup tych wozów strażackich to masz? Jak tak, to kup parę sztuk nowych strażakówek!!! Społeczeństwo będzie Tobie dozgonnie wdzięczne.
Najmniejsze jednostki z małą ilością wyjazdów należy zlikwidować. Ewentualnie wyposażyć w sprzęt typu pilarka, jakaś pompa i parę węży i niech to wożą jakimś zwykłym osobowym autem. Kupowanie nowych pojazdów takim jednostkom to strata pieniędzy.
Trzeba bylo swoim jechac bo widac ze zdrowy skoro narzeka. Karetka to nie taksówka.
Skoro sa ochotnikami niech kupuja za swoje…
Duzi chlopcy musza sobie sami zabawki kupowac…
Mamy 3o tysiecy PROFESJONALISTOW z profesjonalnym sprzętem i PO SZKOŁACH POŻARNICZYCH różnego stopnia.
I mamy ubezpieczenia. Mieszkanie 70m.mozna ubezpieczyc za 200 zl na caly rok. Wiec niech bajkopisarze sobie daruja te teksty ze jakby ci sie palilo blablabla… No to by sie spalilo i kupiloby sie nowe z ubezpieczenia. Duzo by mi pomogl zastep w 40 letnim zuku… w dodatku halasuja ta syrena jakby w XXI w nie mogli powiadamiac sie smsowo lub jakąś aplikacja…
Co nie jest smutne? Prosta odpowiedź. Najlepiej prosperujące w Polsce duchowieństwo.
Tak jak wszystko w powiecie do wymiany tylko skad na nowe wozy pieniadze ?? A Barczak chce budowac nowy szpitl hahahah za co ??