Przypomnijmy, że w artykule pt. „Wypływ ścieków w centrum Mogilna” opisaliśmy sytuację wypływu ścieków do rowu melioracyjnego zlokalizowanego pomiędzy Placem Wolności a ulicą Powstańców Wielkopolskich. Prezes MPGK twierdzi, że to chwilowe wypływy spowodowane zapychaniem kanalizacji śmieciami, jakie mieszkańcy wrzucają do kanalizacji. Teraz sprawie przygląda się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Bydgoszczy.
– W dniu 08.01.2020 r. przeprowadzona została wizja terenowa, połączona z poborem próbek. W tym samym dniu zostały rozpoczęte kontrole w Gminie Mogilno oraz w Mogileńskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Mogilnie – informuje dr Elwira Jutrowska, Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony środowiska.
Dalsze kroki podejmowane przez WIOŚ w Bydgoszczy uzależnione będą od wyników przeprowadzonej kontroli. (PK)
















Rozumie, ze sprawcy zostaną ukarani chocby takimi samymi karami jak mieszkancy Wylatowa ? A Operator sieci rowniez – skoro nie potrafi dbac o szczelnosci instalacji odprowadzajacej ? Sie zapycha i niby leci do rury skierowanej do jeziora ? Kto ma w te bajki uwierzyc ?
Temat dla telewizji. Próbki wjdą ok, więc nic się nie stało. Jedziemy dalej.
jak już będą to niech też ZBADAJĄ wysypisko w Dąbrówce , to tu przed Iskrą.
Gdzie śmieszna miejska straż ukarała kogoś raczej nie rozwiązać straż miejską w trybie natychmiastowym
Panie prezesie Lorczak jesteś Pan wielki.Wielki szacun za dbanie o nasze środowisko
To nie Warszawa. Ale i tak wszędzie musi być alternatywa. Tu niby \”się zatkało\” ale ktoś mi wytłumaczy gdzie podczas awarii mają płynąć ścieki? Wybić w studzience i zalać miasto czy może komuś w kiblu? Dlatego stosuje się takie rozwiązanie jak w temacie. Gdzieś musi to płynąć.
Proponował bym zawiadomić interwencję lub uwagę