Mogileńscy policjanci kończą czynności wyjaśniające w sprawie niebezpiecznej sytuacji, do jakiej doszło na początku stycznia 2024 roku w miejscowości Wiecanowo, gdzie kierujący Hondą CRV i DAF-em wjechali na przejazd kolejowy przy włączonej sygnalizacji świetlnej i opadających rogatkach. Całe zdarzenie zarejestrowały dwie kamery kolejowego monitoringu. Policjanci ustalili personalia obydwu kierujących. 28-letni właściciel Hondy został już ukarany mandatem w kwocie 2000 złotych i 15 punktami karnymi, natomiast użytkownik pojazdu ciężarowego wkrótce otrzyma mandat w tej samej wysokości.
Policjanci apelują do kierowców o zachowanie ostrożności na przejazdach kolejowych – zwłaszcza tych niestrzeżonych i stosowanie się do umieszczonej tam sygnalizacji i znaków drogowych. Pomimo wielu apeli oraz informacji medialnych o tragicznych zdarzeniach, wielu kierowców nadal lekceważy podstawowe zasady bezpieczeństwa dotyczące poruszania się przez przejazdy kolejowe. (za KPP Mogilno)
















po co to się podnosi? światła i rogatki nie spójne. wprowadzają w błąd kierowców. Zmieńcie sterownik w sygnalizacji i po sprawie. A w chabsku to się kiedyś sygnalizacja cały czas świeciła i stałam jak pi.da z 20 min zanim inne samochody zaczęły mnie omijać.
Lepiej niech tą sygnalizację Kolej odpowiednio zsynchronizuje i ustawi tak jak powinno to być. Tam jest cały czas taki cyrk. Jeden pociąg przejeżdża, bariery się podnoszą, światła gasną, kierowcy ruszają. Po sekundzie światła się zapalają, bariery opadają a po drugiej sekundzie pociąg nadjeżdżający z drugiej strony jest już na przejeździe. Moja córka która codziennie tamtędy jeździ (wozi dzieci do szkoły) wielokrotnie takie sytuacje widziała. Tam światła potrafią się włączyć, a pociąg nie nadjeżdża. Na tym filmie widać: bariery NIE POWINNY SIĘ PODNIEŚĆ. Taka sygnalizacja to igranie ze śmiercią.
Nie spójnie to ty masz w mózgu. To jest proste jak budowa cepa a ty nawet tego nie rozumiesz.
Jedzie pociąg – szlabany się zamykają – pociąg przejeżdża – szlabany się otwierają- jedzie kolejny pociąg – szlabany znowu się zamykają itp.
Po prostu od razu jechał drugi pociąg więc natychmiast się się zaczęły zamykać. Póki światło nie gaśnie to się nie wjeżdża.
Jeżeli sygnalizator „nadaje” czerwony sygnał, to dlaczego bariery się podnoszą do końca? Sygnalizator na czerwono, a bariery w górę, i to jest prawidłowo? Sygnalizacja na przejeździe kolejowym nie powinna budzić żadnych wątpliwości. Zresztą na tym przejeździe sygnalizacja „żyje własnym życiem”, i to nie od wczoraj. Dopiero jak ktoś zginie, to się odpowiednie służby odpowiedzialne za sygnalizację sprawą zajmą. Tak już tu jest w tym kraju.
Czytam komentarze i nie jestem zaskoczony. Większość ludzi to konpletni kretyni.