Radna Wioleta Michalak podczas ostatnich komisji Rady Miejskiej w Mogilnie mówił o wniosku mieszkańców osiedla w rejonie ulic Prusa i Miłosza w sprawie zamontowanie progu zwalniającego. Pismo złożone do burmistrza Mogilna dotyczyło wykonania progu zwalniającego na wysokości ulic Miłosza i Polnej. Była w nim mowa o wzmożonej aktywności pojazdów, które często osiągają tam duże prędkości. Argumentami przemawiającymi za montażem progu była także ograniczona widoczność samochodów wyjeżdżających z ulicy Prusa i brak przejścia dla pieszych przy wyjściu z ulicy Miłosza.
Do petycji mieszkańców i słów Wiolety Michalak przychylny był radny Grzegorz Stochliński. Radny zauważał, że nie tylko samochody, ale także motocykle i tego typu pojazdy jeżdżą tamtędy szybko.
Radna Maria Malczewska informowała również, że mieszkańcy budynków szeregowych także proszą o próg zwalniających, jednak z drugiej strony wyremontowanej ulicy Polnej. W tym miejscu rozpędzone pojazdy wyjeżdżają z ulicy Polnej w kierunku pływalni.
O kolejny próg wnioskował radny Karol Nawrot. Zgłosili się bowiem do niego mieszkańcy ulicy Dębowej w Mogilnie.
Burmistrz Leszek Duszyński zauważał, że w momencie oddawania do użytku nowych dróg – wielokrotnie pojawiają się wnioski o montaż progów zwalniających. Ostateczna decyzja w sprawie progów nie została jeszcze podjęta.
– Tak jest z reguły, że jak się wyremontuje ulice, to później mieszkańcy oczekują progów zwalniających. I to jest takie błędne koło, ale ja nie twierdzę, że nie mają racji. Przeanalizujemy to i damy odpowiedź – mówił burmistrz Leszek Duszyński. (AS)

















Droga na Żabno dziura na dziurze nowy asfalt,a nie progi
!!! Progi i pasy ,a stan dróg jaki jest w Mogilnie to już radni nie widzą?
I po co Burmistrza krytykować, że w Mogilnie są „dziurawe ulice”? Przynajmniej w ten sposób dba o bezpieczną jazdę tych kierowców „co mają matkę w rządzie i ciotkę w sądzie” i rozwijają prędkość niczym na torze wyścigowym. Są „dołki zwalniające”, a Wy chcecie progi zwalniające? Dołki zwalniające nic budżet miejski nie kosztują i są bardzo skuteczne.
Dostali ładną drogę, teraz chcą progi. Szczerze nie uważam żeby progi zwalniające były tam potrzebne. Bez przesady, lepiej by było zamontować tam lampy. A jak im za szybko jeżdżą to zdjąć asfalt i spowrotem polną drogę im zostawić. Tam kilkanaście aut dziennie jezdzi tylko…bardziej do zwalniania zmuszają auta mieszkańców które zostaja zaparkowane na drodze.
U nas wszystko musi być inaczej niż w cywilizowanym świecie.
Na osiedlu zachodnim wystarczyłoby zdjąć wszystkie znaki poza „strefą zamieszkania”, tym samym wszystkie skrzyżowania stałyby się równorzędne i trzeba by było uważać na pojazdy nadjeżdżające z prawej strony. Nie potrzebne byłyby progi na 11 listopada, bo co kawałek trzeba by uważać, żeby ustąpić pierwszeństwa. W całej Europie tak się robi, u nas trzeba nastawiać znaków, progów itd, a i tak to nic nie daje
czy dziennikarz naszej regionalnej gazety ma małpi rozum , że na pierwszej stronie pisze cyt.czy powstanie lądowisko w małpim gaju?, żenada 2021 roku
Co,Policja???Kasa z mandatów dla Gminy,nie przyda się???Panie Burmistrzu,służby do roboty i kasa płynie strumieniem.Tylko na trzeżwo.
Droga do Wylatowa przez Żabno to jest jakiś żart Zaprzeczenie definicji szosy Dziura na dziurze podparta dziurą i zaklejona dziurą na którą nałożono dziurę Brak poboczy Klasyczny ser szwajcarski ma tych dziur sto razy mniej Ma szanse wygrać konkurs na najbardziej dziurawą drogę w Polsce a może i w Europie.
I przynajmniej nie potrzeba progów zwalniających, nikt nie urządza „rajdów złomów” i jest spokój. Proszę sprawdzić co się dzieje na ul. Witosa. Dzisiaj szalał żółty sportowy złom i skręcił przy DINO w ulicę w kierunku Świerkówca. Nie przewidział jednego, że tam po zimie są dołki zwalniające! Nie widać go do tej pory.
co za idioci chca progów zwalniających wystarczy ograniczenie prędkośći! Jak Pan Nawrot nie potrafi prowadzić auta zgodnie z przepisami to niech przesiądzie się na rower i inni. Ustawić policje w tych miejscach i od razu dostosuje się prędkość u wiekszości. Chyba ta sama firma chce zarabiać na rondach i montażu progów zwalniających. Nie mówiąc już o tym, że progi zwalniające niszczą samochody bo trzeba naprawdę powoli na nie wjeżdżać, żeby auta nie uszkodzić. Przecież nie zamontują chowających się progów zwalniających jak na zachodzie tylko wysokie progi niszczące auta. Głupota ludzka tylko w socjalistycznym, komunistycznym kraju… Ale cóż PSL…
A tak z innej beczki, proszę wzmocnić czujność, ktoś wydzwania po emerytach i w dobie covida proponuje rehabilitacje w domach, czy ten ktoś myśli, że raz ludzie go wpuszczą do domów, po drugie na rehabilitacje trzeba mieć skierowanie, z księżyca chyba się urwał, łatwej kasy mu się zachciało, mam nadzieje, że odpowiednie organy to namierzą.
Droga pomiędzy domkami szeregowymi nawet nie ma nazwy. Zawsze była spokojną drogą osiedlową. Nie była nigdy zaprojektowana po to, aby był tam ruch jak w mieście. Samochody miały spokojny wyjazd z posesji. Dzieciaki mogły biegać po ulicy i nic nikomu się nie stało. Aż do czasu. Teraz jeden próg na samym środku by się przydał. Ale na Trzcińskiego minimum dwa. Na Trzcińskiego jest znak – prędkość do 20 km/h. A motocykle i szybkie samochody, wcale nie jakieś starocie, bo i mercedesy amg osiągają tam prędkości ponad 100 km/h aby zacząć szybko hamować przy wjeździe na Powstańców. Wystarczy, aby policja stanęła na parkingu basenu. Wielu musiałoby zdawać prawo jazdy od nowa. A basen to ludzie i dzieci, autobusy szkolne. Żadne ograniczenia prędkości nikogo nie bolą, pomimo znaku D-40 STREFA ZAMIESZKANIA. Znaki nic nie dają. Większość ludzi ma to gdzieś. I to jest ważne. Progi zwalniające tylko poprawią w mieście i na osiedlach bezpieczeństwo. Jak ktoś się zastosuje to samochodu nie zepsuje. Ale przynajmniej nikogo nie zabije.
No powiem Ci że nie żadne AMG tylko zwykly passat 1.9 TDI robi tam 100 km/h lekko. Jest ograniczenie na łuku do 30 km/h a na drodze jest dozwolone 50. Można tam zrobić drogę osiedlową i dopuszczalna prędkość bedzie 20km/h. A jak wam za szybko jeżdżą to zgłaszajcie na policje. Zamiast progu zwalniającego, w tych pieniądzach by można zasypać dziury na domkach obok basenu chyba już to świerkówiec jest no i zasypać dziury między drogą na świerkówiec a do nowego bloku.