Szpital w Mogilnie znalazł się w gronie placówek objętych kontrolą Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącą rozliczania świadczeń neurochirurgicznych. Jak ustaliła Wirtualna Polska, współpracująca z kilkoma szpitalami spółka neurochirurgów miała wystawiać bardzo wysokie faktury – według wyliczeń sięgające nawet 26 tys. zł za godzinę pracy i ponad 300 tys. zł za dzień.
Z ustaleń NFZ wynika, że w części przypadków mogło dochodzić do rozliczania bardziej kosztownych procedur niż te, które faktycznie wykonano. Sprawą zajmuje się obecnie prokuratura. W przypadku szpitala w Mogilnie kontrola zakończyła się nałożeniem kary przekraczającej 2,6 mln zł. Według publikacji umowę ze spółką neurochirurgów zawarła poprzednia dyrekcja szpitala, a sprawa została zgłoszona organom ścigania.
Obecny dyrektor SPZOZ w Mogilnie, Sebastian Jankiewicz nie kryje zaskoczenia okolicznościami zawarcia umowy z prywatną spółką. W rozmowie z Wirtualną Polską stwierdził: „To jest nielogiczne. Tu się nic nie zgadza”.
Według ustaleń portalu, w chwili podpisywania umowy szpital w Mogilnie nie posiadał poradni neurochirurgicznej ani poradni leczenia bólu, a także odpowiedniego zaplecza do wykonywania tego typu zabiegów. Mimo to w 2023 roku podpisano umowę ze spółką realizującą zabiegi kręgosłupa.
Artykuł przypomina również, że spółka neurochirurgów skutecznie dochodziła przed sądem zapłaty należności od Szpitala w Mogilnie za wystawione faktury. Po korzystnym dla spółki orzeczeniu sprawa trafiła do komornika, który prowadzi egzekucję należności od mogileńskiej placówki. Placówka zmaga się teraz z problemami finansowymi, a wobec niej prowadzone jest postępowanie komornicze. W lipcu może zabraknąć pieniędzy na wypłaty dla pracowników.
Wirtualna Polska opisuje, że podobne nieprawidłowości miały dotyczyć także innych szpitali w kraju. Kontrole NFZ mają ustalić skalę ewentualnych nieprawidłowości oraz wysokość nienależnie wypłaconych środków.
Cały artykuł można przeczytać na stronie WP.pl.















Ja bym tu ze złamanym nosem nie przyszedł a gdzie tu kręgosłup
To dla Ciebie jest problem ? – czy bos czy ręka ? Złodziejstwa nie widzisz ? Jak by Ci nos dobrze zrobili to taką kasę mogą brać ?
Kto odpowiada za szpital w Mogilnie? Czyż nie Pan Starosta? Może pora zrezygnować z funkcji i podać się do dymisji bo widać, że sobie z tym Pan nie poradził jak i z wieloma innymi rzeczami.
Ten nowy dyrektor, to od kiedy jest? Co zrobił ? Podjął działania dopiero po wszczęciu egzekucji, czy wcześniej? A kto podpisał umowę z tymi neurochirurgami, sama była dyrektor? Bez głównej księgowej? A opinii radcy prawnego tam nie było? A gdzie byli zastępcy dyrektorki, zwłaszcza ten od spraw medycznych? A gdzie był nadzór starostwa? A radni – bezradni ? A rada społeczna?
Oczywiście Pan Starosta czysty jak przysłowiowa żona Cezara tylko mamy już rok 2026 a nie 2024 i sprawa ujrzała światło dzienne dzięki pracy dziennikarza WP a nie dzięki Panu. Nikt na niczym się nie zna tylko Pan i wszystko jak zwykle to tylko polityka żeby szkodzić władzy. A to zwykłe oszustwo i brak nadzoru.
Niestety polski narod wybral SBkistan na swoich przywodcow. Nie powinno byc niedpodziankom ze nigdzie nie ma ani Chrzescianskiej etyki, transparencji, ani merytokracji. Angielskie powiedzenie mowi: „You cant make a purse out of sow’s ear”..Wbrew pozorom > Nie da sie zrobic portmanetki z ucha maciory.
A wy obywatele Mogilna nie macie nic do powiedzenia ?, ze tak mało jest komentarzy ?
Tak wam się to podoba ? – byle 800+ dla patoli i dla bogaczy zwiedzających za te pieniądze świat?
No tak, rodzinki poustawiane na powiatowych , gminnych , miejskich i wszelkiej maści organizacjach pracujących na rzecz niby rolników.
I teraz widać bardzo dobrze gdzie lekarze mają pacjentów. Dniówka wyżywienia pacjenta w szpitalu 15zł, a taki nienażarty złodziej (bo inaczej tego nie można nazwać) okrada szpital z naszych składek zdrowotnych. Mało tego studiował też nie płacąc nic za to – bo społeczeństwo płaciło na to podatki. Powinni konowałom tachografy pozakładać i ukrócić pracę na 10 eteatach. Zero szacunku dla takich ludzi!