W programie tegorocznych Zaduszek znalazł się montaż słowno-muzyczny pt. „Droga…” w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół w Mogilnie. Głównym punktem wydarzenia były wspominania dotyczące nieżyjących już osób – Mariana Pałaszyńskiego, Grzegorza Soberskiego i Edwarda Abrama. Przedstawili je kolejno – Kamila Pałaszyńska-Drabik, Leszek Bukowski, Sławomir Woźniak. Na zakończenie odbył się koncert duetu Adam Szabat i Maksymilian Wosk pn. „Usiądźmy przed drogą”.
Organizatorami Zaduszek byli: Muzeum Ziemi Mogileńskiej, Mogileński Dom Kultury, Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Ziemi Mogileńskiej. (AS)




















































































Co się stało z Zaduszkami z poprzednich lat?
Obraz nędzy i rozpaczy.
Pałac Kultury i Nauki to dar od Józefa Stalina. Lub szerzej od bratniego narodu dla demoludów. Od kilku lat patrzę co Polacy robią z tym obiektem. Remont Sali Kongresowej uznaję za porażkę, bo w ściany wetknięto wełnę mineralną termoizolacyjną, zamiast akustycznej. Teraz zagrodzili obeliski „Axis Mundi” i też remontują ? Europie brak podmiotów. I wielka szkoda, że brak uznania dla wyższych wartości paraliżuje wspólne działania. (Z wyjątkiem tych, dla których wojna jest wartością). Każdy sukces ma w sobie ziarno porażki, zalążek śmierci. I będąc w tym miejscu, gdzie odpowiedzialność i wina górują warto spojrzeć na demolud, tak apropos „Dziadów”, zaduszek i wykluczania,spirali która wiedzie w dół. Rzeczywistość Warszawy to nie tylko Biblia, ale potencjał do takich rozmów jest nie tu. W moim mniemaniu piękny to czas zaduszki, bo pozwala zorientować się ciut szerzej na upływający szybko i niepostrzeżenie czas. Spojrzeć na tych co odeszli z wdzięcznością i na tych co idą po nas.