Przypomnijmy, że w grudniu 2017 roku burmistrz Mogilna poinformował, że najprawdopodobniej gmina będzie musiała zwrócić 4,6 miliona złotych podatku, który nadpłaciła spółka IKS Solino, należąca do grupy Orlen. Jednak podczas minionej sesji Rady Miejskiej w Mogilnie burmistrz poinformował o wygranej sprawie w sądzie pierwszej instancji.
– Jeszcze bardzo ważna rzecz, która będzie mogła rzutować na sytuację w naszej gminie to spór podatkowy z jedną z firm prowadzących działalność gospodarczą. Tu nie chodzi o 100 tysięcy, o 200, tylko o 5-6 milionów złotych. Także to jest bardzo dla nas istotna kwestia. W pierwszej instancji wygraliśmy, zobaczymy co będzie w drugiej – poinformował burmistrz Leszek Duszyński.
Jak zauważał włodarz – kwota ta znacząco wpływa na gminny budżet. Zapewne spółka odwoła się od wyroku sądu i sprawę będzie rozpatrywał sąd drugiej instancji. (AS)















druga instancja ma wyłącznie uzasadnienie gdy \”pojawią\” sie nowe dowody. NOWE nie podnoszone w I. II niezabardzo podważają wyroki I. bo trzeba je skurysyńsko dobrze uzasadnić. Także lechu, znowu wygrałeś. Polecam Solino zmianę mecenasa NATYCHMIAST. Wygraną sprawę zje ać?
Jeżeli gmina wygra to będzie istny cud.Proszę udostępnić zestawienie spraw przegranych przez gminę. za co burmistrz płaci prawnikom (nieudacznikom)którzy wszystkie sprawy przegrywają. To prawnicy analizują wcześniej sprawę i rekomendują burmistrzowi.Panie burmistrzu przy tej okazji kiedy chce się pan pochwalić,niech pan przemyśli czy może warto zmienić kancelarię prawną ,aby nie zaczęto pana kojarzyć z nieudacznikiem.Kancelaria naszą gminę traktuje jak dojną krowę a my za to podatnicy płacimy.